- Szykujemy na trudne starcie i muszę przyznać, że występy i postawa tego zespołu robią na mnie wrażenie. Posiadają dobrą strukturę, prezentują ofensywną piłkę, to na pewno będzie dla nas duże wyzwanie – mówi o najbliższym przeciwniku Lecha Poznań jego trener, Niels Frederiksen. Szkoleniowiec mistrzów Polski spotkał się przed piątkowym treningiem z przedstawicielami mediów, by odpowiedzieć na ich pytania przed sobotnim hitem w PKO BP Ekstraklasie z Górnikiem Zabrze.
- To pierwsza taka sytuacja od dłuższego czasu, że mogliśmy przygotować się do meczu ligowego przez pełny tydzień. Byliśmy w stanie przetrenować kilka razy, a to zawsze dobre dla zarówno piłkarzy, jak i sztabu. Mamy pięć wygranych z rzędu w ekstraklasie, to też sprawia, że nasza pewność siebie stoi na wysokim poziomie.
- W Górniku doszło do kilku zmian personalnych względem tamtego meczu. Pozyskali między innymi nowego napastnika oraz środkowego pomocnika i myślę, że to wpływa na ich większą siłę w porównaniu do spotkania o Superpuchar. Szykujemy na trudne starcie i muszę przyznać, że występy i postawa tego zespołu robią na mnie wrażenie. Posiadają dobrą strukturę, prezentują ofensywną piłkę, to na pewno będzie dla nas duże wyzwanie.
- Zauważamy, że jesteśmy w stanie odmieniać oblicze naszych spotkań dzięki zawodnikom wchodzącym z ławki. Nierzadko odgrywają oni ważne role, strzelają gole, kreują szanse swoim kolegom. Z powodu kontuzji nie mieliśmy ostatnio tylu piłkarzy rezerwowych, co z reguły, ale ta sytuacja się zmienia na naszą korzyść. Leo Bengtsson może grać w coraz dłuższym wymiarze czasowym, tak samo mają się sprawy z Mikaelem Ishakiem.
- Nie wiem, czy to będzie najważniejszy mecz tej rundy w lidze. Uważam, że starcia z Widzewem Łódź, Jagiellonią Białystok czy Rakowem Częstochowa również miały duże znaczenie. Jeśli jednak weźmiesz pod uwagę spotkania z drużynami, z którymi zapewne przyjdzie nam walczyć o czołowe lokaty, to faktycznie liczą się one nieco bardziej, a Górnik należy do takich zespołów. Spodziewamy się, że ten rywal uplasuje się na koniec sezonu na wysokim miejscu w tabeli.
- Jeśli spojrzymy na kalendarz naszych ostatnich gier, to zobaczymy, że mierzyliśmy się z bardzo silnymi przeciwnikami i nie inaczej będzie w sobotę. Wszyscy dysponują niemałą jakością. Oceniałbym jednak, że każde spotkanie w tej lidze jest na swój sposób wymagające.
- Dzisiaj trenujemy i po zajęciach zdecydujemy, czy i ilu młodych graczy włączymy do kadry meczowej na sobotę. Pokazują się z dobrej strony, ale zawsze do rozważenia pozostaje kwestia, żeby każdy z nich rozegrał odpowiednią liczbę minut na boisku, czy to u nas, czy w naszej drugiej drużynie.
- Daniel Håkans jeszcze nie znajdzie się w naszej kadrze meczowej na spotkanie z Górnikiem, ale spodziewamy się, że nastąpi to w przyszłym tygodniu przeciwko Crystal Palace. Trenuje z nami od tygodnia, więc jest coraz bardziej gotowy. João Moutinho weźmie udział w naszych dzisiejszych zajęciach i zobaczymy, czy wszystko już będzie z jego zdrowiem w porządku. Jeśli tak się stanie, pojedzie z nami do Zabrza. Oprócz tego nasza sytuacja zdrowotna nie zmieniła się względem ostatniego meczu z Rakowem.
Górnik Zabrze
Lech Poznań
Crystal Palace F.C
Lech Poznań
Zapisz się do newslettera