Piłkarzy Lecha Poznań czeka w niedzielę ligowy klasyk przeciwko Legii Warszawa na wyjeździe. Po wizycie w stolicy Mistrzowie Polski nie wrócą do domu, tylko ruszą na południe Polski i będą przygotowywać się do starcia w Pucharze Polski z Siarką Tarnobrzeg.
Lechici są w trakcie maratonu spotkań, które rozgrywają w cyklu weekend-środek tygodnia-weekend. Zmęczenie się nakłada i potrzebna jest odpowiednia regeneracja. Stąd warto ograniczyć podróże, jeśli jest taka możliwość. Trener Niels Frederiksen wraz ze sztabem szkoleniowym zdecydował, żeby po niedzielnym (początek o godzinie 17.30) boju przy Łazienkowskiej z Legią Warszawa nie wracać do Poznania, skoro już w środę czeka na zawodników kolejne wyzwanie.
Dlatego ze stolicy Mistrzowie Polski pojadą do Woli Chorzelowskiej na krótkie zgrupowanie. Krótkie, bo trwające zaledwie dwa dni. Będą mogli jednak spokojnie potrenować zarówno w poniedziałek, jak i we wtorek. W środę udadzą się Tarnobrzega na rywalizację w 1/16 finału Pucharu Polski z trzecioligową Siarką. Ta konfrontacja rozpocznie się w samo południe i po zakończeniu autokar ruszy do stolicy Wielkopolski, gdzie odbędzie się krótki mikrocykl przed meczem z Wisłą Kraków (sobota, 31 października, Enea Stadion).
Legia Warszawa
Lech Poznań
Siarka Tarnobrzeg
Lech Poznań
Zapisz się do newslettera