Rezerwy Lecha Poznań UAM mają za sobą drugi mecz na poziomie Orlen 1. Ligi. Niebiesko-Białe zmierzyły się na wyjeździe z Medykiem Konin i po wyrównanym spotkaniu uległy rywalkom 0:1.
Podopieczne trenera Patryka Dacha mają wymagający początek sezonu, bowiem w pierwszych kolejkach przyszło im rywalizować z głównymi kandydatkami do awansu do Orlen Ekstraligi. Lechitki przed tygodniem po wyrównanym meczu przegrały z Polonią Środa Wielkopolska 1:3, a w niedzielę również były bliskie sprawienia niespodzianki i urwania punktów faworyzowanemu rywalowi. Rezerwy Kolejorza w starciu z Medykiem Konin dość szybko musiały gonić wynik, bowiem w 9. minucie straciły gola po rzucie karnym. Niebiesko-Białe przede wszystkim w drugiej połowie miały okazje ku temu, żeby doprowadzić do wyrównania, lecz ostatecznie nie zdołały odwrócić losów tej potyczki.
- Pierwsza połowa to przewaga gospodarzy, duża presja fizyczna, walka o każdą piłkę i sporo akcji, które rozbijały się o naszą obronę. Medyk realnie zagroził naszej bramce trzy razy, ale nasza defensywa była zorganizowana i oddalaliśmy zagrożenia od swojej bramki. Było jednak widać przewagę gospodarzy oraz narzucone wysokie tempo meczu. W drugiej połowie gospodarze opadli z sił i to my przejęliśmy inicjatywę wyprowadzając składne akcje skrzydłami, kilka razy znaleźliśmy się w polu karnym przeciwnika po dobrze wyprowadzonych kontrach i składnych akcjach, ale nie udało się zdobyć bramki na wyrównanie.
Zespół gospodarzy był mocny w środku i bardzo fizyczny, z bardzo dobrymi umiejętnościami indywidualnymi. Jednak to my wydawaliśmy się lepiej przygotowani fizycznie i w ostatnich minutach to Medyk bronił się grając długie piłki byle dalej od własnej bramki, żeby nie stracić swojej przewagi. Spodziewaliśmy się bardzo ciężkiego meczu i w subiektywnym odczuciu był on zdecydowanie trudniejszy niż ten z Polonią w zeszłym tygodniu. Cieszy progres zawodniczek z tygodnia na tydzień, wyniki są dla nas częścią procesu, wierzymy że każdy kolejny mecz będzie owocował lepszą realizacją założeń co będzie skutkowało zdobywaniem punktów. Potrzebujemy jeszcze trochę czasu, żeby wypracować założone cele, spodziewaliśmy się, że nie będzie łatwo w pierwszych kolejkach z tak mocnymi przeciwnikami po tak krótkim okresie przygotowawczym - opowiada trener Patryk Dach.
Bramka: (9.)
Lech II Poznań UAM: Alicja Kowal - Zofia Rosińska, Alicja Dessauer (57. Dominika Drzewiecka), Martyna Łuczak, Blanka Borowa (46. Amelia Guzenda), Anna Kopecka (85. Gabriela Przybył), Maria Wasiewicz, Klara Bajon, Małgorzata Rogus, Julia Witczak (46. Michalina Wiśniewska), Dominika Hopa (65. Antonina Koźlicka)
KÍ Klaksvík
Lech Poznań
Lech Poznań
Jagiellonia Białystok
Zapisz się do newslettera