2026-10-12 15:46 Adrian Gałuszka , fot. Albert Świergiel

Akcja obserwacja: odcinek 5.

Za najbliższym rywalem Lecha Poznań w Lidze Europy, Bayerem Leverkusen siedmiobramkowy thriller z FSV Mainz. Drużyna Carlesa Martineza wygrała na wyjeździe 4:3 i awansowała na czwarte miejsce w tabeli Bundesligi, a już w środę zamelduje się w stolicy Wielkopolski.

Aptekarze udali się do Moguncji na starcie z FSV z zamiarem przedłużenia serii zwycięstw do trzech. Przed przerwą reprezentacyjną Bayer Leverkusen u siebie najpierw ogrywał bowiem na europejskim froncie słoweńskie Celje, a następnie RB Lipsk. Także sobotni pojedynek jego piłkarze rozpoczęli w najlepszy możliwy sposób, bo od trafień Roberta Andricha i Patrika Schicka, ale jeszcze do przerwy gospodarze zdołali doprowadzić do wyrównania. Podopieczni Carlesa Martineza ponownie wyszli na czoło rywalizacji po zmianie stron za sprawą Jarella Quansah, a następnie podwoili prowadzenie dzięki pięknemu strzałowi Moussy Diaby’ego. Mainz zadbało jeszcze o emocje w doliczonym czasie gry, wynik 4:3 na korzyść czwartkowego rywala Kolejorza utrzymał się jednak do ostatniego gwizdka. Po raz pierwszy w tym sezonie Bayer plasuje się na czwartej lokacie w stawce, natomiast klasyfikacji najlepszych strzelców ligi przewodzi z pięcioma bramkami jego napastnik, wspomniany wyżej Schick.

Przełamania w Premier League w dalszym ciągu poszukują zawodnicy Sunderland AFC, którzy podejmowali w sobotę Brighton & Hove Albion. Czekający od końca sierpnia na ligowe zwycięstwo zespół z północno-wschodniej Anglii musiał uznać wyższość wysoko notowanego przeciwnika w stosunku 0:2. Nie pomogła mu przewaga zawodnika, którą Czarne Koty mieli po czerwonej kartce dla jednego z gości z 57. minuty. Warto jednak pamiętać, że ich rywale spisują się w trwającej kampanii wyśmienicie i mogą pochwalić się najskuteczniejszym atakiem w lidze. Sunderland z kolei zajmuje po tym niepowodzeniu szesnastą pozycję w stawce i ma nad strefą zagrożoną spadkiem tylko punkt przewagi.

Wiceliderem Ligi Portugal pozostaje natomiast drużyna wychowanka Niebiesko-Białych, Jakuba Kamińskiego. SL Benfica mierzyła się w niedzielę na własnym terenie z Vitorią Guimaraes i w tym spotkaniu posiadała dużą przewagę praktycznie w każdej zespołowej statystyce. Gospodarze oddali więcej strzałów (23 do 8, w tym 5 do 0 w celnych uderzeniach), posiadali częściej piłkę (62%) oraz wykreowali większą liczbę wielkich szans (5 do 0). Trafień zapisali na swoim koncie dwa, zaskakując defensywę przyjezdnych zarówno przed przerwą, jak i w drugiej połowie. Zwycięstwo 2:0 oznacza, że stołeczna ekipa traci do przewodzącego FC Porto w dalszym ciągu pięć „oczek”.

Rozczarowani po tym weekendzie mają prawo być zarówno gracze Royale Union Saint-Gilloise, jak i Ferencvárosi TC. Obie ekipy przystępowały do swoich domowych pojedynków w roli zdecydowanych faworytów, obie jednak nie potrafiły się z niej wywiązać po remisach 1:1 kolejno z OH Leuven oraz Debreceni VSC. Belgowie stracili punkty po raz drugi w tych rozgrywkach, ale oznacza to dla nich spadek poza podium. O niemałym niedosycie mówią także piłkarze ze stolicy Węgier, którzy dali sobie wydrzeć z rąk zwycięstwo po rzucie karnym rywala z doliczonego czasu gry. Fradi stara się gonić czołówkę węgierskiej ekstraklasy, ale od przewodzącego tabeli Puskas Academy dzieli go dystans pięciu punktów.

SCU Torrense oraz OFI Kreta musiały z kolei przełknąć w minionych dniach gorycz porażki. Rywalizujący na drugim najwyższym krajowym szczeblu Portugalczycy ulegli na wyjeździe Tondeli 0:1, co oznacza, że w obecnej kampanii zwyciężali tylko dwukrotnie. Jeden raz miało to miejsce w lidze, a drugi na otwarcie zmagań fazy ligowej Ligi Europy z norweskim Lillestrøm SK. OFI przegrało w delegacji z AEK 0:3, a w tym meczu dominacja jego przeciwnika nie ulegała wątpliwości. Wpływ na to miało także wykluczenie jego zawodnika, Aitora Cantalapiedry krótko po zmianie stron, ale już wtedy stołeczna drużyna prowadziła 1:0. W czwartek poprzeczka przed zespołem z Krety zawieszona będzie jeszcze wyżej, bo na wyjeździe w ramach drugiej serii gier Ligi Europy powalczą oni na wyjeździe z francuskim Rennes.

Następne mecze

Czwartek 15.10 godz.18:45
Lech Poznań
vs |
Bayer 04 Leverkusen
Niedziela 18.10 godz.17:30
Lech Poznań
vs |
Korona Kielce

Polecamy

Newsletter

Zapisz się do newslettera

Więcej

KKS LECH POZNAŃ S.A.
Enea Stadion
ul. Bułgarska 17
60-320 Poznań

Infolinia biletowa:
tel.  61 886 30 30   (10:00-17:00)

Infolinia klubowa: Tel: 61 886 30 00
mail: lech@lechpoznan.pl
Biuro Obsługi Kibica

Korzystamy z plików cookies

Stosujemy pliki cookies, które są niezbędne do tego, aby osoby odwiedzające nasz serwis mogły korzystać z dostępnych usług i funkcjonalności. Używamy również plików cookies podmiotów trzecich, w tym plików analitycznych i reklamowych. Szczegołowe informacje dostępne są w "Polityce cookies". W celu zmiany ustawień należy skorzystać z opcji ZMIENIAM USTAWIENIA.

Akceptuję opcjonalne pliki cookies

Odrzucam opcjonalne pliki
cookies

Ustawienia prywatności

Niezbędne

Niezbędne pliki cookies umożliwiają prawidłowe wyświetlanie strony oraz korzystanie z podstawowych funkcji i usług dostępnych w serwisie. Ich stosowanie nie wymaga zgody użytkowników i nie można ich wyłączyć w ramach zarządzania ustawieniami cookies.

Reklamowe

Reklamowe pliki cookies (w tym pliki mediów społecznościowych) umożliwiają prezentowanie informacji dostosowanych do preferencji użytkowników (na podstawie historii przeglądania oraz podejmowanych działań,w serwisie oraz w witrynach stron trzecich wyświetlane są reklamy). Dzięki nim możemy także mierzyć skuteczność kampanii reklamowych KKS Lech Poznań S.A. i naszych partnerów.

W każdej chwili możesz zmienić lub wycofać swoją zgodę za pomocą ustawień dostępnych w ustawieniach prywatności.

Analityczne

Reklamowe pliki cookies (w tym pliki mediów społecznościowych) umożliwiają prezentowanie informacji dostosowanych do preferencji użytkowników (na podstawie historii przeglądania oraz podejmowanych działań,w serwisie oraz w witrynach stron trzecich wyświetlane są reklamy). Dzięki nim możemy także mierzyć skuteczność kampanii reklamowych KKS Lech Poznań S.A. i naszych partnerów.

W każdej chwili możesz zmienić lub wycofać swoją zgodę za pomocą ustawień dostępnych w ustawieniach prywatności.

Zapisz moje wybory