2025-11-29 13:18 Maciej Henszel , fot. Maciej Opala

1klub1000historii: Osiem goli i złamana noga

Lech Poznań po krótkiej przerwie zagra na wyjeździe z Wisłą Płock. Przy tej okazji w naszym cyklu 1klub1000historii wspomnimy bój między tymi drużynami z marca 2004 roku, kiedy to Kolejorz na wyjeździe odwrócił losy rywalizacji i w końcówce z wyniku 2:4 wyciągnął na 4:4. A wszystko w dramatycznych okolicznościach, bo w pierwszej połowie ciężkiej kontuzji doznał Damian Nawrocik, który złamał nogę.

W sezonie 2003/20024 Lech Poznań wywalczył niespodziewanie Puchar oraz Superpuchar Polski. Niespodziewanie, bo wówczas przeżywał ogromne problemy organizacyjne i finansowe. A za mit założycielski tamtego Kolejorza uznaje się właśnie to starcie w Płocku. Wywalczony tam niby tylko punkt, ale w niesamowitych okolicznościach. Bo z wyciągnięciem wyniku z 2:4, grającym z gorączką bramkarzem i przede wszystkim koszmarną kontuzją napastnika.

Ale po kolei. Fakty przed pierwszym gwizdkiem były takie: oba wiosenne mecze Lecha zakończyły się wynikami 0:0; oba wiosenna mecze Wisły Płock zakończyły się wynikami 0:0; ostatni mecz Lecha w Płocku zakończył się wynikiem... 0:0. I co? Te kluby uchodziły za najmniej skuteczne w Ekstraklasie. A jednak, 27 marca 2004 rozegrały spotkanie, które zapadło kibicom w pamięć, bo skończyło się, co prawda, remisem, ale aż 4:4.

- Kiedy było 0:0, to jedno zero cieszyło, a drugie nie. Teraz jest tak samo - cieszy mnie tylko jedna czwórka. Tym bardziej żal, bo mówi się, że jak drużyna strzeli na wyjeździe trzy gole, to powinna wygrać. A co dopiero cztery. Zbyt łatwo sprezentowaliśmy bramki rywalowi. Zagraliśmy trochę jak ułani i rzuciliśmy się na nich beztrosko, z szabelką - komentował trener Niebiesko-Białych Czesław Michniewicz.

Wisła prowadziła 1:0, potem jednak Andrzej Kobylański wbił samobója i było 1:1. Kilka chwil później nastąpiły dramatyczne wydarzenia. Damian Nawrocik, który po raz pierwszy pojawił się w wyjściowej jedenastce po wyleczeniu kontuzji barku, upadł na murawę. Relacjonował to w mediach Paweł Kaczorowski, który stał blisko:

- Damian chciał zagrać do mnie piłkę i upadł. Chyba ktoś go pociągnął za koszulkę, nie wiem. Podbiegłem i zobaczyłem coś, czego nigdy jeszcze nie widziałem - prawa noga Damiana była nienaturalnie wykrzywiona, pod jakimś dziwacznym kątem. To był straszny widok, straszny. Do tej pory nie mogę się otrząsnąć.

Na boisko wjechała karetka i Nawrocik został zabrany do szpitala. Tam okazało się, że ma złamaną kość strzałkową ze zwichnięciem stawu skokowego. Oczywiście zerwana została też torebka stawowa i więzadła. Na całe szczęście ówczesny lekarz klubowy Lecha Jarosław Pers to ortopeda ze szpitala przy Lutyckiej, więc wprawnie nastawił nogę. Co ciekawe, rok wcześniej na tym samym boisku podobnego urazu doznał pomocnik Kolejorza Krzysztof Piskuła.

Po 45 minutach było 2:2, bo na trafienie Ireneusza Jelenia odpowiedział Zbigniew Zakrzewski, który zmienił niezwykle pechowego Nawrocika, który talent miał ogromny, ale zdrowie nie pozwalało mu rozwinąć skrzydeł. W momencie, kiedy poznaniacy rozgrywali ten mecz w Płocku, to na tym terenie nie mieli żadnego ligowego triumfu. I osiągnęli go dopiero w rozgrywkach 2016/2017.

A te 21 lat temu wywieźli remis, osiągnięty dzięki niesamowitemu finiszowi spotkania. Najpierw jednak Wahan Geworgian dał dwie bramki przewagi gospodarzom. - Do tej pory nie mogę uwierzyć, że ten mecz zremisowaliśmy. Naprawdę tak dobrze graliśmy w drugiej połowie, nie wiem, co się stało z niektórymi zawodnikami - żałował trener Wisły Płock Mirosław Jabłoński.

Kontakt lechici złapali po golu Rafała Lasockiego, a na 4:4 z wolnego trafił Michał Goliński. Ten pierwszy mógł nawet dać zwycięstwo! - Zabrakło milimetrów. Mam krótkie włosy i poczułem na nich piłkę. Gdyby były trochę dłuższe... - uśmiechał się obrońca.

Co ciekawe, w bramce stał Waldemar Piątek, który w przerwie musiał założyć drugą koszulkę i dodatkowe spodnie, bo miał dreszcze wynikające z gorączki.

- Jestem chory, cały czas było mi zimno. Krzysiek Kotorowski miał kłopoty z barkiem i musiałem zagrać, choć nie czułem się za ciekawie. Pewnie było to widać na boisku. Cały czas nie mogłem się skoncentrować, zatykało mnie w piersiach, mięśnie nie były rozgrzane. Chcę się jak najszybciej wyleczyć i zagrać w naszym Teatrze Marzeń w Poznaniu przeciwko Legii, bo na taki mecz czeka się cały sezon - podsumował golkiper.

Następne mecze

Niedziela 30.11 godz.20:15
Wisła Płock
vs |
Lech Poznań
Środa 03.12 godz.20:30
Piast Gliwice
vs |
Lech Poznań

Polecamy

Newsletter

Zapisz się do newslettera

Więcej

KKS LECH POZNAŃ S.A.
Enea Stadion
ul. Bułgarska 17
60-320 Poznań

Infolinia biletowa:
tel.  61 886 30 30   (10:00-17:00)

Infolinia klubowa: Tel: 61 886 30 00
mail: lech@lechpoznan.pl
Biuro Obsługi Kibica

Korzystamy z plików cookies

Stosujemy pliki cookies, które są niezbędne do tego, aby osoby odwiedzające nasz serwis mogły korzystać z dostępnych usług i funkcjonalności. Używamy również plików cookies podmiotów trzecich, w tym plików analitycznych i reklamowych. Szczegołowe informacje dostępne są w "Polityce cookies". W celu zmiany ustawień należy skorzystać z opcji ZMIENIAM USTAWIENIA.

Akceptuję opcjonalne pliki cookies

Odrzucam opcjonalne pliki
cookies

Ustawienia prywatności

Niezbędne

Niezbędne pliki cookies umożliwiają prawidłowe wyświetlanie strony oraz korzystanie z podstawowych funkcji i usług dostępnych w serwisie. Ich stosowanie nie wymaga zgody użytkowników i nie można ich wyłączyć w ramach zarządzania ustawieniami cookies.

Reklamowe

Reklamowe pliki cookies (w tym pliki mediów społecznościowych) umożliwiają prezentowanie informacji dostosowanych do preferencji użytkowników (na podstawie historii przeglądania oraz podejmowanych działań,w serwisie oraz w witrynach stron trzecich wyświetlane są reklamy). Dzięki nim możemy także mierzyć skuteczność kampanii reklamowych KKS Lech Poznań S.A. i naszych partnerów.

W każdej chwili możesz zmienić lub wycofać swoją zgodę za pomocą ustawień dostępnych w ustawieniach prywatności.

Analityczne

Reklamowe pliki cookies (w tym pliki mediów społecznościowych) umożliwiają prezentowanie informacji dostosowanych do preferencji użytkowników (na podstawie historii przeglądania oraz podejmowanych działań,w serwisie oraz w witrynach stron trzecich wyświetlane są reklamy). Dzięki nim możemy także mierzyć skuteczność kampanii reklamowych KKS Lech Poznań S.A. i naszych partnerów.

W każdej chwili możesz zmienić lub wycofać swoją zgodę za pomocą ustawień dostępnych w ustawieniach prywatności.

Zapisz moje wybory