Pierwszy gwizdek meczu pomiędzy Lechem Poznań a Wisłą Płock wybrzmi w sobotę, 23 maja o 17:30. Sprawdźmy, co słychać u naszego rywala z Mazowsza.
W sobotnie popołudnie na Enea Stadionie dojdzie do 33. meczu pomiędzy obiema drużynami. Bilans tych starć wypada na korzyść dla Kolejorza i wynosi piętnaście zwycięstw, dziewięć remisów oraz osiem porażek niebiesko-białych. Liczba bramek również jest po naszej stronie - lechici w historii potyczek obu ekip strzelili 55 goli, tracąc ich przy tym 40.
Nafciarze plasują się na 8. miejscu w tabeli i do Kolejorza tracą czternaście punktów. Na ich dotychczasowy dorobek składa się dwanaście zwycięstw, tyle samo porażek i dziewięć remisów. Jeśli bardziej szczegółowo spojrzymy w wyniki osiągane przez ekipę trenera Mariusza Misiury, to można zauważyć, że Wisła lepiej punktowała w tym sezonie w starciach domowych. Z delegacji Płocczanie przywieźli osiemnaście punktów, z czego po komplecie „oczek” zgarnęli w Białymstoku, Częstochowie, Krakowie oraz Niecieczy. Co ciekawe, ta wyjazdowa wygrana z Bruk-Betem była ostatnim zwycięstwem Nafciarzy w rundzie wiosennej. Od tej pory Wisła przegrała cztery spotkania.
Sytuacja zdrowotna w ekipie z Płocka jest dosyć dobra, chociaż w spotkaniu z Lechem zabraknie na pewno Marina Karamarko, który niedawno uszkodził więzadło poboczne przyśrodkowe oraz Kyriakosa Savvidisa zmagającego się z urazem obojczyka.
Nieobecni: Marin Karamarko, Kyriakos Savidis
Występ pod znakiem zapytania: Jimenez, Dani Pacheto
Pauzujący: brak
P, P, P, P / 0:1, 0:4, 0:3, 0:1
Zapisz się do newslettera