Pierwszy gwizdek meczu pomiędzy Lechem Poznań a Legią Warszawa wybrzmi w niedzielę, 25 października o 17:30. Sprawdźmy, co słychać u naszego rywala ze stolicy kraju.
W niedzielne popołudnie na obiekcie w Warszawie dojdzie do 134. ligowego meczu pomiędzy obiema drużynami. Przed Kolejorzem wymagające zadanie, bo ogólny bilans starć obu zespołów wypada na korzyść ekipy z Warszawy, którzy z dotychczasowych starć wygrali 56, drużyny podzieliły się punktami w 36 pojedynkach, a 41 razy górą byli Niebiesko-Biali. Liczba bramek również jest po stronie zespołu ze stolicy kraju - Lechici w historii ligowych potyczek obu ekip strzelili 125 goli, tracąc ich przy tym 169.
- Jesteśmy dwoma różnymi drużynami. Legia bazuje na organizacji, powtarzalności i dużej dyscyplinie. Lech z kolei na zawodnikach i na ich jakości. To są plusy i minusy tych sytuacji, bo w momencie, kiedy masz silnego przeciwnika, to może trochę brakować. Wierzę w swój zespół, że rozwijamy się z każdym tygodniem. Jako drużyna będziemy robić cały czas postęp - mówi trener Legii Warszawa, Marek Papszun.
Wojskowi plasują się obecnie na 3. miejscu w rozgrywkach PKO BP Ekstraklasy i tracą dwa punkty do Kolejorza, ale tutaj należy zauważyć, że Niebiesko-Biali mają do rozegrania jeszcze jedno zaległe spotkanie, które odbędzie się w połowie grudnia w Płocku.
Ekipa z Warszawy dobrze rozpoczęła tegoroczne rozgrywki - jest jedyną drużyną, która jeszcze nie przegrała i w jedenastu rozegranych starciach mogą się pochwalić bilansem sześciu zwycięstw oraz pięciu remisów. Jeśli chodzi o domowe potyczki, to ze stolicy kraju bez punktów wyjechały Wisła Kraków (2:0), Zagłębie Lubin (3:1) oraz Radomiak (5:0), a zaledwie jedno „oczko” do swojego konta dopisały Widzew Łódź (1:1) i Śląsk Wrocław (1:1).
Gorzej Legia poradziła sobie w tym sezonie Pucharze Polski, z którego odpadła już w pierwszej rundzie, bo przegrała 0:3 z Motorem Lublin. Teraz więc Wojskowi skupiają się na lidze i walczą o szesnaste w swojej historii mistrzostwo Polski.
- Wierzę, że jeśli ma nastąpić kiedyś koniec naszej ligowej serii, to nie w tym meczu - dodaje trener Papszun.
Jeśli chodzi o sytuację zdrowotną drużyny z Warszawy, to w meczu z Kolejorzem nie wystąpi jedynie Jakub Żewłakow, który wraca do zdrowia po urazie. - Sytuacja jest bardzo dobra, biorąc pod uwagę nasz ostatni czas. Wyszliśmy z problemów ortopedyczno-wirusowych. Paweł Wszołek trenuje z nami i powinien być gotowy do spotkania. Ruben Vinagre również z nami trenuje, jest dostępny. Cieszę się, że wraca - kończy szkoleniowiec Legii.
Nieobecni: Jakub Żewłakow
Występ pod znakiem zapytania: brak
Pauzujący: brak
R, W, W, R / 1:1, 2:0, 3:1, 1:1
Legia Warszawa
Lech Poznań
Siarka Tarnobrzeg
Lech Poznań
Zapisz się do newslettera