Lech Poznań wygrał 5:0 z KÍ Klaksvík w drugim meczu trzeciej rundy eliminacji Ligi Europy i awansował do fazy play off. Tak to spotkanie skomentowali przedstawiciele Kolejorza.
- To nie był taki łatwy mecz, na jaki wskazuje wynik, szczególnie pierwsza część spotkania była taka, jak się spodziewaliśmy - wymagająca. Myślę, że dobrą rzeczą było to, że strzeliliśmy pierwszego gola, bo dzięki temu rywale musieli podejść wyżej, zwiększyć pressing i nie mogli po prostu stać w niskiej obronie. Wiedzieliśmy, że jeśli tak się stanie, to będziemy mieli możliwość ich zaatakować, bo mamy zawodników o dużej jakości piłkarskiej. Więc tak, pierwsze 15-20 minut meczu, aż do pierwszego gola, były dosyć trudne, ale powiedziałbym, że zgodne z naszymi oczekiwaniami.
Uważam też, że bardzo dobrze poradziliśmy sobie z tą nawierzchnią. Dla nas dobrze było grać na szybkim boisku, biorąc pod uwagę jakość piłkarską, jaką mamy w naszym zespole. Klaksvik również nie jest przyzwyczajone do gry na tym stadionie, mają swój obiekt, na którym rozgrywają mecze. Myślę więc, że pod względem boiska, to było mniej więcej tak samo dla obu zespołów.
Jeśli chodzi o zmianę Mikaela Ishaka, to jeszcze dokładnie nie wiemy, jak poważny jest to problem mięśniowy. Miejmy nadzieję, że to jeden z mniejszych urazów, ale musimy poczekać na wyniki badań.
- Przekonujące zwycięstwo. W porównaniu do pierwszego meczu pokazaliśmy większą jakość, udało się to przekuć na bramki. Fajnie, bo piłka chodziła szybko po boisku, to pomogło, ponieważ mogliśmy opierać grę o środek między liniami. Po podróżach nie byliśmy w 100% świeży tak jak normalnie, ale to też nas buduje, bo w takich warunkach wyglądamy dobrze m.in. pod kątem fizycznym. Rywal też nie zmusił nas do tego, żeby wznosić się na wyżyny.
- To było przekonujące zwycięstwo, choć nie było tak łatwo jak pokazuje to wynik. Wiedzieliśmy, że będzie ciężko, sztuczna murawa, zdawaliśmy sobie sprawę z tego, że rywal gra bezpośrednio i to zawsze stwarza jakieś zagrożenie, bo dużo jest wtedy przypadku. Dobrze reagowaliśmy, jesteśmy dużo lepsi i po prostu to pokazaliśmy, choć nie było to takie łatwe wygrać tak wysoko, strzelić pięć goli, a dodatkowo nie stracić bramki. Możemy być naprawdę z siebie zadowoleni.
Lech Poznań
FC Thun
Widzew Łódź
Lech Poznań
Zapisz się do newslettera