Skrzydłowy Lecha Poznań, Luis Palma zagrał 83 minuty w meczu reprezentacji Hondurasu z Jamajką (1:0). Dla gracza Kolejorza było to 37. spotkanie w swojej kadrze narodowej.
Honduras nieudanie rozpoczął rywalizację w dywizji A w Lidze Narodów CONCACAF, bo od porażki z Surinamem 2:3. Teraz we wtorkowy poranek czasu polskiego czekało ich kolejne trudne zadanie, bowiem mierzyli się na wyjeździe z Jamajką, z którą w delegacji jeszcze nigdy nie wygrali.
Zawodnicy prowadzeni przez selekcjonera José Francisco Molinę dokonali jednak historycznej rzeczy, bo wygrali, a jedynego gola spotkania strzelił Keyrol Figueroa (14. minuta). Dodatkowo warto zwrócić uwagę, że od 68. minuty Honduras grał w dziesiątkę, bo czerwoną kartę obejrzał Dereck Moncada.
Udział w tym zwycięstwie miał gracz Kolejorza, Luis Palma, który w tym spotkaniu zagrał od początku i został zmieniony tuż pod koniec starcia, kiedy jego miejsca na boisku zajął Exon Arzú. Dla skrzydłowego Lecha Poznań był to 37 mecz w narodowych barwach, a jego bilans wynosi siedem goli i dwanaście kluczowych podań.
Honduras zajmuje 4. miejsce w grupie B, a w trakcie tej przerwy reprezentacyjnej zmierzy się jeszcze z Martyniką (3 października, 2:00, Fort-de-France) i ponownie Jamajką (6 października, 4:00, Tegucigalpa).
Śląsk Wrocław
Lech Poznań
Zapisz się do newslettera