Lech Poznań w środę odbył tradycyjne aktywności przedmeczowe na obiekcie przy Bułgarskiej. Najpierw miał miejsce blisko godzinny trening na boisku bocznym Enea Stadionu, a później odbyła się oficjalna konferencja prasowa trenera Nielsa Frederiksena oraz Daniela Håkansa.
O 11:00 Niebiesko-Biali wyszli na boisko boczne Enea Stadionu i odbyli blisko godzinną jednostkę treningową, która przez pierwsze piętnaście minut była otwarta dla przedstawicieli mediów. Z kolei kilkadziesiąt minut później, bo o 12:45 rozpoczęła się z kolei konferencja prasowa z udziałem trenera Nielsa Frederiksena i Daniela Håkansa, podczas której Lechici odpowiadali na pytania dotyczące m.in. czwartkowego rywala.
- Potrafimy grać dobrze u siebie i liczę na wsparcie kibiców w tym meczu z FC Thun. Liczymy na to, że będzie ich dużo i będą nas dopingować. Mieliśmy niełatwe mecze w Europie, jeśli chodzi o naszą postawę przy Bułgarskiej, również w poprzednim sezonie, jednak myślę, że stać nas na to, by pokazać się z dobrej strony. Czeka nas trudne spotkanie, rywal jest z kategorii tych bardzo, bardzo silnych, ale mamy odpowiednią jakość. Oczekuję po drużynie, że zwycięży - mówi trener Lecha Poznań, Niels Frederiksen.
- Nastroje w drużynie są dobre. Za nami dobry tydzień przygotowań do tego spotkania z FC Thun i nie możemy się doczekać tego, co przed nami i tego meczu ze Szwajcarami - dodaje pomocnik Kolejorza, Daniel Håkans.
FC Thun
Lech Poznań
Zapisz się do newslettera