Wszyscy piłkarze Lecha Poznań, którzy są wypożyczeni do innych klubów, zaliczyli w minionych dniach występy. A Bartłomiej Barański nawet dwa.
Jak to możliwe? W środku tygodnia odbyły się mecze 1/16 finału Pucharu Polski. Odra Opole sprawiła niespodziankę, eliminując Śląska Wrocław. Pierwszoligowiec wygrał po dogrywce 2:1, a ofensywny pomocnik zagrał 68 minut. W walce o ćwierćfinał przeciwnikiem będzie Ruch Chorzów. Z kolei w poniedziałek Opolanie przegrali w Bytomiu z Polonią 0:3 w lidze. Tutaj Lechita biegał od początku do końca rywalizacji.
Cenną wygraną zanotowała Stal Mielec, która ograła w Pruszkowie dotychczasowego lidera zaplecza Ekstraklasy - Pogoń Grodzisk Mazowiecki 1:0. W jedenastce pojawił się Tymoteusz Gmur, a w drugiej połowie wszedł Patryk Prajsnar. Ekipa z Podkarpacia przesuwa się w stronę środka tabeli, w tym momencie zajmuje 11. miejsce. Na końcu klasyfikacji jest natomiast beniaminek - Unia Skierniewice. Ale ten klub napędził strachu faworyzowanej Lechii w Gdańsku, dwukrotnie prowadził, ale ostatecznie przegrał 2:3. Sammy Dudek zagrał 85 minut.
Ian Hoffmann z kolei zaliczył epizod w Mjällby AIF w spotkaniu szwedzkiej Allsvenskan z Örgryte IS (2;1).
Tymoteusz Gmur (Stal Mielec)
13 meczów, 731 minut, 2 gole, 1 asysta
Bartłomiej Barański (Odra Opole)
12 meczów, 647 minut
Sammy Dudek (Unia Skierniewice)
11 meczów, 662 minut, 1 gol
Patryk Prajsnar (Stal Mielec)
4 mecze, 134 minuty
Ian Hoffmann (Mjällby AIF)
10 meczów, 379 minut
SL Benfica
Lech Poznań
Zapisz się do newslettera