2020-05-18 18:18 Karol Szumlicz , fot. Przemysław Szyszka

"Jakbym narodził się na nowo"

- Koronawirus zatrzymał świat, przez prawie dwa miesiące nie mogliśmy trenować. Piłka się zatrzymała, tak jak każdy sport na świecie. To było bardzo trudne, ale teraz cieszymy się z powrotu na boisko. Mamy w sobie odpowiednią motywację. Ja osobiście w końcu czuję, że żyję. Po dwóch miesiącach w izolacji, kiedy nie mogłeś wyjść z domu, to czujesz się jakbyś narodził się na nowo - mówi Djordje Crnomarković, środkowy obrońca Lecha Poznań.

Już od kilkunastu dni trwają przygotowania Kolejorza do wznowienia rozgrywek w PKO Ekstraklasie oraz Totolotek Pucharze Polski. Jak przyznają trenerzy i zawodnicy, obecnie mamy do czynienia z kolejnym, drugim w tym roku, okresem przygotowawczym. Nie jednak wysiłek jest najważniejszy, a sama możliwość powrotu na zielone boiska.

- Widzę na każdym treningu uśmiechy piłkarzy, sztabu. Nie mogłem się doczekać, tak jak zresztą inni. Znowu mogliśmy się spotkać i trenować. Po blisko pięćdziesięciu dniach rozłąki z piłką było to dla mnie fantastyczne. Teraz jednak musimy się odpowiednio skupić i należycie przygotować. Czeka na jedenaście ciężkich spotkań w ekstraklasie oraz mamy nadzieję, że jak najwięcej w Pucharze Polski. Chcemy zakończyć sezon na jak najlepszej pozycji w lidze, zrobić wszystko co w naszej mocy, żeby nie zostać z niczym - przyznaje Serb.

Crnomarković nie mógł opuścić Poznania podczas ogólnonarodowego lockdownu, bo... po prostu się to nie opłacało. Wszystko dlatego, że zarówno w Polsce, jak i w jego ojczyźnie obowiązują dokładnie takie same reguły dotyczące osób wjeżdżających na jego teren. - Nie mogłem podczas kwarantanny opuścić Poznania, odwiedzić rodzinnych stron. To by było bez sensu, bo po przylocie do Serbii czekałaby na mnie czternastodniowa kwarantanna. Taką samą musiałbym przejść również po powrocie do Polski. Spędziłbym tak prawie miesiąc. Trenowałem zatem indywidualnie w domu, a wolny czas poświęciłem, chyba tak jak wszyscy, na oglądanie filmów, seriali i graniu na konsoli. Oglądałem też czasem serbskie kanały telewizyjne - dodaje "Czarny".

Serb nie próżnował podczas pobytu w domu. Znacząco poprawił swoją znajomość języka polskiego, która jeszcze przed decyzją o zawieszeniu rozgrywek, już imponowała. - Podczas kwarantanny poduczyłem się też dość znacząco języka polskiego. W szatni nie mam żadnych problemów. Oczywiście czasami brakuje mi jednego, czy dwóch słów, ale w pełni już się dogaduję. Zresztą zawsze ktoś mi pomoże. Wtedy zapamiętam jeszcze dokładniej. Z trenerami rozmawiam w waszym ojczystym języku, ale jeszcze trochę za wcześnie, żeby udzielać wywiadów po polsku. Wydaje mi się, że znam język polski przeznaczony dla drużyn sportowych - mówi z uśmiechem Crnomarković.

Do pierwszego wyzwania Kolejorza pozostało już niecałe półtora tygodnia. Rywalem piłkarzy trenera Dariusza Żurawia będzie pierwszoligowa Stal Mielec. Serb podchodzi do tego meczu z wielkim skupieniem. - W Polsce nauczyłem się, że nie ma już łatwych spotkań. W każdym z nich musisz być skoncentrowany nie na sto procent, a nawet więcej. Jeżeli podejdziemy do tego spotkania odpowiednio, to będziemy lepsi od Stali. Na papierze jesteśmy faworytem, ale musimy to pokazać na boisku, udowodnić, że ten wcześniej wspomniany papier się nie myli. Lech to wielki klub, musi walczyć o wygraną w krajowym pucharze i o mistrzostwo - kończy.

Następne mecze

Sobota 30.05 godz.20:00
Lech Poznań
vs |
Legia Warszawa
Sobota 06.06 godz.17:30
Zagłębie Lubin
vs |
Lech Poznań

Polecamy

Newsletter

Zapisz się do newslettera

Więcej

KKS LECH POZNAŃ S.A.
ul. Bułgarska 17
60-320 Poznań

Infolinia biletowa:
602-368-268 (9:00-17:00)
602-368-369 (9:00-17:00)

Tel: 61 886-30-00
mail: lech@lechpoznan.pl
Biuro Obsługi Kibica

Chcemy, aby korzystanie z naszych stron było dla Ciebie przyjazne. W tym celu staramy się dopasować treści oraz prezentowane reklamy do Twoich zainteresowań i preferencji. Jest to możliwe dzięki przechowywaniu w Twojej przeglądarce plików cookies oraz przetwarzaniu gromadzonych za ich pośrednictwem danych osobowych przez nas i naszych partnerów. Przez dalsze, aktywne korzystanie z Serwisu, bez zmian ustawień przeglądarki, wyraziłeś na to zgody.
Dowiedz się więcej >

Zamknij