2014-04-02 00:00 Łukasz Borowicz

Lwia moc Adasia

Kilka miesięcy temu Adaś zapadł w śpiączkę farmakologiczną, w której był przez kilkanaście dni. Właśnie wtedy Oddział Onkologii i Hematologii Szpitala Klinicznego im. K. Jonschera w Poznaniu odwiedzili Hubert Wołąkiewicz i Wiktor Witt. Czytali zafascynowanym ich obecnością dzieciom książki. Gdy chłopiec dowiedział się co go ominęło, był bardzo rozczarowany.

Kilka miesięcy temu Adaś zapadł w śpiączkę farmakologiczną, w której był przez kilkanaście dni. Właśnie wtedy Oddział Onkologii i Hematologii Szpitala Klinicznego im. K. Jonschera w Poznaniu odwiedzili Hubert Wołąkiewicz i Wiktor Witt. Czytali zafascynowanym ich obecnością dzieciom książki. Gdy chłopiec dowiedział się co go ominęło, był bardzo rozczarowany.

Poznajcie kolejnego wielkiego-małego kibica

14-letni Adaś jest już po usunięciu guza mózgu. Jest uśmiechniętym, dorastającym młodym człowiekiem. Od dawna kibicuje Kolejorzowi, a wszystko zaczęło jeszcze gdy mieszkał w Słopanowie-Hubach, niewielkiej wielkopolskiej wsi znajdującej się niedaleko Obrzycka. Dotychczas na meczach przy Bułgarskiej był już dziesięć razy.

Wieść o niedawnych odwiedzinach Huberta i Wiktora wywarła na chłopcu wielkie wrażenie... i spory zawód. Nie mógł ich przecież wtedy zobaczyć. - Wołąkiewicz to jedno z pierwszych słów, jakie po wybudzeniu ze śpiączki do mnie powiedział - wspomina Karolina Lech z fundacji Rak Off opiekującej się młodymi pacjentami oddziału.

Jeszcze w styczniu straty z grudnia udało się częściowo nadrobić. - Akurat wtedy nie mogliśmy się spotkać, ale udało mi się zadzwonić do Adasia i obiecać, że jeszcze się spotkamy - mówi kapitan Lecha Poznań, który wtedy usłyszał, że ulubionym zawodnikiem małego kibica jest Gergo Lovrencsics. Dzień później drużyna wyjeżdżała na zgrupowanie do Hiszpanii.

Wielka niespodzianka

O środowym spotkaniu, które było przygotowywane od dłuższego czasu, czternastolatek miał się dowiedzieć w momencie przekroczenia progu pokoju przez reprezentację Kolejorza. Rano mama ubrała Adasia w koszulkę Kolejorza z hasłem NSNP - Przecież codziennie musisz ładnie wyglądać - tłumaczyła próbując powstrzymać się od zdradzenia niespodzianki.

Pierwszy w drzwiach stanął Hubert Wołąkiewicz. Oczy chłopca zrobiły się wielkie. Kiedy zza pleców kapitana poznańskiej lokomotywy wyłonił się Gergo Lovrencsics, zaszkliły się, a młody pacjent zaniemówił już na dobrych kilkanaście minut. Od każdego z piłkarzy otrzymał po koszulce meczowej opatrzonej autografem, a do tego podpisaną przez lechitów piłkę i zestaw fankart z autografami całej drużyny.

Lwia moc

- Pamiętaj, Nigdy Się Nie Poddawaj - Hubert wskazywał palcem na napis na koszulce 14-latka i podkreślał. - Właśnie to jest najważniejsze. Walczymy do samego końca. Po chwili Gergo wyciągnął z torby swoje piłkarskie buty.

- Nie pierwsze lepsze, a wyjątkowe - zaznaczał Węgier. - Wyprodukowano tylko dwa tysiące par takich korków. Na cholewce jest namalowany lew. Chciałbym, żebyś czuł taką samą moc, jaką ja w nich czuję. Za każdym razem, gdy będziesz na nie spoglądał. Od dziś są Twoje.

Chwilę po tym, jak piłkarze opuścili pokój Adasia, buty były już na nogach chłopca, piłka i koszulki obejrzane z każdej strony. Trykoty w obu kolorach. Niebieskim i białym. Będzie na więcej meczów. Może pierwsza okazja do założenia któregoś z nich nastąpi już w sobotę. Wszystko zależy od tego, czy nasz wielki-mały kibic dostanie przepustkę na wyjście ze szpitala.





Następne mecze

Niedziela 20.09 godz.17:30
Lech Poznań
vs |
Warta Poznań
Niedziela 27.09 godz.15:00
Lech Poznań
vs |
Pogoń Szczecin

Polecamy

Newsletter

Zapisz się do newslettera

Więcej

KKS LECH POZNAŃ S.A.
ul. Bułgarska 17
60-320 Poznań

Infolinia biletowa:
tel. 602-368-268 (10:00-17:00)
tel. 602-368-369 (10:00-17:00)

Tel: 61 886-30-00
mail: lech@lechpoznan.pl
Biuro Obsługi Kibica

Chcemy, aby korzystanie z naszych stron było dla Ciebie przyjazne. W tym celu staramy się dopasować treści oraz prezentowane reklamy do Twoich zainteresowań i preferencji. Jest to możliwe dzięki przechowywaniu w Twojej przeglądarce plików cookies oraz przetwarzaniu gromadzonych za ich pośrednictwem danych osobowych przez nas i naszych partnerów. Przez dalsze, aktywne korzystanie z Serwisu, bez zmian ustawień przeglądarki, wyraziłeś na to zgody.
Dowiedz się więcej >

Zamknij