2021-02-24 15:32 Maciej Henszel , PC Przemysław Szyszka

Klupś widzi światełko w tunelu

- Wiem, że słuch o mnie zaginął. Ale spokojnie, żyję i mam się dobrze, choć faktycznie jestem trochę "zakurzony" - uśmiecha się Tymoteusz Klupś, którego kibice Lecha Poznań dawno nie mieli okazji oglądać na boisku. Skrzydłowy kilka dni temu szykował się już do treningów z całym zespołem, ale znów musiał to odłożyć. W przeciągu tygodnia, dwóch powinien jednak w końcu dostać zielone światło od lekarzy.

Rok 2020 większości osób na świecie nie kojarzy się dobrze ze względu na pandemię koronawirusa. Dla lechity, który za dwa dni skończy 21 lat, minione dwanaście miesięcy jest jednak podwójnie traumatyczne, ponieważ doszły do tego problemy zdrowotne. Ubiegłej zimy został wypożyczony do Piasta Gliwice, w którym zaliczył wiosną zaledwie dwa występy w ekstraklasie. Jechał tam pełen nadziei na złapanie wielu minut i bezcennego doświadczenia na poziomie seniorskim, a więcej czasu spędzał w gabinetach lekarskich. - I właściwie przechodziłem z kozetki na kozetkę - wspomina gorzko tamten okres. - Przyplątały mi się kłopoty ze ścięgnem Achillesa. To mnie zupełnie zastopowało i sprawiło, że nie mogłem w ogóle występować - dodaje.

Latem wydawało się jednak, że jest już wszystko w porządku. Pojechał z pierwszym zespołem na krótkie, zorganizowane w przerwie między sezonami, zgrupowanie w Opalenicy. Tam każdego dnia wylewał litry potu wraz z trenerami przygotowania fizycznego. Pilnie nadrabiał zaległości, bo w badaniach wyszło, że musi wzmocnić nogę. Po urazie pojawiła się bowiem dysproporcja między siłą jednej i drugiej. We wrześniu w końcu usłyszał tak długo oczekiwaną wiadomość, że może grać. Na przełomie września oraz października wskoczył do składu drugoligowych rezerw, gdzie miał zyskać rytm meczowy. Z kolei na początku listopada był 90 minut na murawie przeciwko Zniczowi Pruszków (3:2) w 1/16 finału Fortuna Pucharu Polski. Potem w dwóch kolejnych grach w Lechu II strzelał gole - przeciwko Garbarni Kraków (4:2) oraz rezerwom Śląska Wrocław (2:1). Pomógł też w zremisowanym 1:1 boju z Wigrami Suwałki.

Mógł wreszcie planować przyszłość, szykować się do solidnego przepracowania okresu przygotowawczego. I co? I niestety, nic z tego! - Po grze w rezerwach okazało się, że naciągnąłem mięsień przywodziciela. Znów zostałem zahamowany, cały okres przedświąteczny spędziłem na rehabilitacji i pracy z fizjoterapeutami. A potem nie mogłem polecieć z drużyną na zgrupowanie w Turcji, bo raz jeszcze odezwało się ścięgno Achillesa - opowiada. Jeśli ktoś w tym momencie pomyśli, że to koniec pecha, to jest w grubym błędzie. - Z tym ścięgnem teraz jest już wszystko w porządku, nie mam żadnych kłopotów, to jest za mną. Kilka dni temu szykowałem się do treningów z resztą kolegów z drużyny i wypatrywania w kalendarzu możliwości rozegrania meczów. Przyplątało się jednak tzw. "kolano biegacza", to znów mnie wstrzymało. Dostałem zastrzyk i czekamy, w ciągu tygodnia lub dwóch powinna być zgoda na treningi. Już się nie mogę doczekać - przyznaje Tymek.

I tak po tych ubiegłorocznych problemach pojawiło się w końcu światełko w tunelu. - Można powiedzieć, że kilka dni temu to światło było bardzo mocne. Teraz znów to światełko, ale trzymam się go bardzo mocno i czekam na to aż zmieni kolor na zielony, czyli będzie zgoda powrót na boisko - obrazowo określa 20-latek, który wciąż stara się zachować pozytywne myślenie. - Nie poddaję się i na pewno się nie poddam. Wiem doskonale, że słuch o mnie zaginął, że kibice pewnie o mnie zapomnieli, skoro nigdzie się nie pojawiałem. Ale spokojnie, żyję i mam się dobrze, choć faktycznie jestem trochę "zakurzony". Podchodzę jednak do tego tak, że jak pokonam problemy, to będę zmotywowany jak nigdy. Już zresztą jestem - podsumowuje Klupś.

W pierwszym zespole Lecha rozegrał do tej pory 32 mecze, w których strzelił jednego gola i dorzucił dwie asysty.

Next matches

Saturday

08.05 godz.20:00
Wisła Kraków
vs |
Lech Poznań

Sunday

16.05 godz.17:30
Lech Poznań
vs |
Górnik Zabrze

Recommended

Newsletter

Subscribe

More

KKS LECH POZNAŃ S.A.
ul. Bułgarska 17
60-320 Poznań

Infolinia biletowa:
tel. 602-368-268 (10:00-17:00)
tel. 602-368-369 (10:00-17:00)

Tel: 61 886-30-00
mail: lech@lechpoznan.pl
Biuro Obsługi Kibica

This website uses cookies, which are vital for it to work properly. If you continue without changing your settings, you consent to our cookies on this device in accordance with our cookie policy.

Close