2020-07-02 15:39 Mateusz Jarmusz , PC Przemysław Szyszka

Historyczna szansa Timura

W sobotnim starciu z Legią Warszawa Timur Zhamaletdinov może trzeci raz z rzędu znaleźć się w podstawowym składzie Lecha Poznań na ligowy mecz na stadionie przy ulicy Bułgarskiej, kiedy przeciwnikami są właśnie "Wojskowi". Patrząc na historię naszego klubu i sam pobyt Rosjanina w Kolejorzu, to wydarzenie bezprecedensowe.

"Żama" w niebiesko-białych barwach dotychczas zaprezentował się szesnastokrotnie, jednak zaledwie w trzech przypadkach był to występ od pierwszej minuty. Dwa z nich odbyły się w ekstraklasie i oba przeciwko trzynastokrotnemu mistrzowi Polski, który w sobotę zawita na Bułgarską. W zeszłym sezonie było to pamiętne spotkanie rundy finałowej, kiedy poznaniacy wygrali z Legią 1:0, dzięki trafieniu Filipa Marchwińskiego. Po przerwie spowodowanej koronawirusem, kiedy jeszcze nie w pełni sił był Christian Gytkjaer, rosyjski napastnik najpierw pojawił się w podstawowym składzie na pucharowy pojedynek ze Stalą Mielec (okrasił go nawet golem), a następnie w przegranym meczu z drużyną trenera Aleksandara Vukovicia.

W związku z pauzą Duńczyka, spowodowaną uzbieraniem czterech żółtych kartek, przed snajperem otwiera się szansa ponownego znalezienia się w wyjściowym składzie. Byłby to trzeci z rzędu występ snajpera w domowym, ligowym pojedynku przeciwko Legii Warszawa. Od czasu restartu rozgrywek trener Lecha Poznań, Dariusz Żuraw wielokrotnie podkreślał, że Zhamaletdinov w bardzo dobry sposób przepracował ten okres, co znalazło odzwierciedlenie w znacznie powiększonej liczbie występów. 22-latek, który dołączył do Kolejorza w styczniu 2019 roku, przed przerwą miał na swoim koncie zaledwie dziewięć występów. Od czasu "odmrożenia" piłki nożnej wystąpił w siedmiu na osiem możliwych meczów.

Jeżeli spojrzymy na innych zawodników to ani Christian Gytkjaer, Nicki Bille Nielsen, Dawid Kownacki, Łukasz Teodorczyk, Artjoms Rudnevs, Robert Lewandowski czy Hernan Rengifo nie wystąpili w trzech kolejnych takich spotkaniach z Legią Warszawa od pierwszej minuty. Ostatnim takim graczem był Piotr Reiss, który zrobił to aż sześciokrotnie w latach 2003-2007, jednak pomimo trzech zwycięstw Kolejorza ani razu nie trafił do siatki (oczywiście w międzyczasie odbył się jeszcze finał Pucharu Polski z dwoma gola Reissa, ale w analizach skupiamy się jedynie na lidze). Troszkę inaczej było z Teodorem Aniołą, który od 1948 roku do 1955, aż siedem razy z rzędu wystąpił w podstawowym składzie "kolejarzy", kiedy w lidze na Dębiec przyjeżdżał CWKS. I co ciekawe, w aż sześciu przypadkach trafiał do siatki warszawiaków.

Oczywiście od lat 70-tych regularnie przeciwko Legii w pierwszym składzie wychodzili Włodzimierz Wojciechowski, Ryszard Szpakowski, Romuald Chojnacki, Mirosław Okoński, Bogusław Pachelski czy, zaczynający w latach 90-tych swoją karierę, Piotr Reiss. Jednak te wszystkie nazwiska są zapisane już złotymi zgłoskami w historii Lecha Poznań. Timur Zhamaletdinov jest w zupełnie innym miejscu, ale w sobotę ma okazję do dokonania czegoś wyjątkowego. Jak widać było wielu, którzy kilka razy z rzędu grali w ataku Kolejorza przeciwko Legii, lecz nie było jeszcze nigdy takiego, dla którego byłyby to jedyne ligowe występy w podstawowej jedenastce niebiesko-białych. Dlatego trzymamy kciuki za to, żeby swą ewentualną kolejną grę od pierwszej minuty Zhamaletdinov dodatkowo okrasił golem, a nie obrazimy się nawet na liczbę mnogą.

Next matches

Sunday

06.12 godz.17:30
Lech Poznań
vs |
Podbeskidzie Bielsko - Biała

Thursday

10.12 godz.18:55
Lech Poznań
vs |
Rangers F.C.

Recommended

Newsletter

Subscribe

More

KKS LECH POZNAŃ S.A.
ul. Bułgarska 17
60-320 Poznań

Infolinia biletowa:
tel. 602-368-268 (10:00-17:00)
tel. 602-368-369 (10:00-17:00)

Tel: 61 886-30-00
mail: lech@lechpoznan.pl
Biuro Obsługi Kibica

This website uses cookies, which are vital for it to work properly. If you continue without changing your settings, you consent to our cookies on this device in accordance with our cookie policy.

Close