2021-09-26 20:18 Adrian Gałuszka , PC Przemysław Szyszka

Waleczne serca drugiego zespołu dają wygraną

Niebywała końcówka w wykonaniu rezerw Lecha Poznań w niedzielnym starciu w Elblągu z Olimpią zapewniła im trzy punkty. Drugi zespół Kolejorza zdobył w ostatnich minutach dwie bramki i odwrócił losy rywalizacji ze stanu 0:1 do 2:1. Piąte ligowe zwycięstwo w dziesiątej kolejce tego sezonu pozwoliło niebiesko-białym awansować na ósmą lokatę w tabeli eWinner 2. Ligi.

Po ograniu w pewnym stylu w ubiegły weekend GKS-u Bełchatów i awansie o kilka pozycji w stawce lechici udali się na północ kraju z dużą dozą nadziei na korzystny wynik w starciu z Olimpią. Olimpią, która w odróżnieniu do zeszłej kampanii spisuje się w trwających rozgrywkach bardzo solidnie. Zdecydowanie lepiej broni, ale i wygląda w ostatnich tygodniach na bardzo dobrze zorganizowany zespół. Starcie z nią stanowiło więc dla rezerw Kolejorza wymagające zadanie, ale można było śmiało przed pierwszym gwizdkiem myśleć nawet o komplecie punktów.

To też potwierdzały początkowe fragmenty tej rywalizacji. Owszem, to gospodarze częściej znajdowali się w posiadaniu piłki i gościli na połowie podopiecznych szkoleniowca Węski. Mimo to widać było, że przyjezdni także mają swoje pomysły na to spotkanie. Kilka razy mogli wyprowadzić groźne kontrataki, czasem udawało im się szybko wymienić futbolówkę i przedrzeć się pod pole karne przeciwnika, ale bardzo długo brakowało w ich poczynaniach konkretów. Taki dał swojej ekipie za to po blisko pół godzinie Patryk Gogół. 18-latek, który dopiero wchodzi do seniorskiego futbolu odważnie ruszył lewą stroną, zbiegł do środka i oddał piękny strzał w kierunku dalszego słupka. Niestety - pomylił się dosłownie o kilkadziesiąt centymetrów.

Osiem minut później zrobiło się już 1:0, ale dla elblążan. Żwawa akcja bocznym sektorem, centra na siódmy metr od bramki Miłosza Mleczko, odrobina szczęścia i świetną szansę skrzętnie wykorzystuje… były zawodnik drugiej drużyny Lecha, Piotr Kurbiel. Jeszcze przed zejściem do szatni to rywale znaleźli się więc w lepszym położeniu, a rezerwom Kolejorza z pewnością nie pomagał fakt, że kontuzji doznał Filip Borowski. Mieliśmy więc i straty w ludziach, i bramkowe, jednak w tym sezonie lechici udowodnili już, że nawet w najtrudniejszych okolicznościach mogą odwrócić niekorzystny wynik.

Co tu dużo się rozwodzić i trzymać w niepewności, tak się właśnie ostatecznie stało w końcowych odsłonach tej konfrontacji. Jasne, wydatnie pomogła gościom druga żółta kartka i w konsekwencji czerwona Huberta Krawczuna. Zgadza się, że mimo to niebiesko-biali nie przejęli w zdecydowany sposób inicjatywy do tego stopnia, że dominowali Olimpię. To jednak nie miało żadnego znaczenia, bo na przestrzeni zaledwie 120 sekund rozstrzygnęły się losy tego meczu.

Wydarzyło się to konkretnie między 86., a 88. minutą. Najpierw z prawej strony piłkę wstrzelił w pole bramkowe rywala Norbert Pacławski, musnął ją jeszcze wprowadzony z ławki Łukasz Spławski, a finalnie do swojej bramki skierował ją Adrian Piekarski. Nie zdążyliśmy się przyzwyczaić do myśli o potencjalnym punkcie, a drużyna trenera Węski znalazła się już na prowadzeniu. Tym razem przytomnie do lewego boku rozegrał Krivets, a inny rezerwowy, Jakub Antczak strzałem przy bliższym słupku spowodował, że cała niebiesko-biała delegacja wpadła mu w ramiona.

Premierowy gol 17-latka na szczeblu centralnym okazał się tym na wagę końcowego triumfu oraz awansu na ósmą pozycję w ligowej tabeli. W końcówce do bramki Mleczko trafił co prawda jeden z rywali, ale uczynił to z pozycji spalonej i piłkarze rezerw mogli odetchnąć z ulgą. W niedzielę po raz kolejny w tej kampanii pokazali w końcowych minutach ogromną determinację oraz charakter, a te sprawiły, że do domów wracają w wyśmienitych humorach.

Olimpia Elbląg – Lech II Poznań 1:2 (1:0)

Bramki: Kurbiel (36.) – samobójcza (86.), Antczak (88.)
Żółta kartki: Krawczun, Guilherme, Stanisławski – Krivets, Laskowski, Antczak, Pacławski
Czerwona kartka: Krawczun

Olimpia Elbląg (skład wyjściowy): Paweł Rutkowski – Michał Czarny, Marcin Czernis, Joao Guilherme, Miłosz Kalahur, Klaudiusz Krasa, Hubert Krawczun, Piotr Kurbiel, Adrian Piekarski, Yan Senkevich, Kamil Wenger

Lech II Poznań: Miłosz Mleczko – Filip Borowski (26. Arkadiusz Kaczmarek), Adrian Laskowski, Thomas Rogne, Krystian Palacz – Łukasz Norkowski, Patryk Gogół (59. Eryk Kryg), Sergey Krivets – Filip Wilak (69. Łukasz Spławski), Norbert Pacławski, Tymoteusz Klupś (59. Jakub Antczak)

Next matches

Tuesday

05.07 godz.20:00
Lech Poznań
vs |
Karabach Agdam

Saturday

09.07 godz.20:10
Lech Poznań
vs |
Raków Częstochowa

Recommended

Newsletter

Subscribe

More

KKS LECH POZNAŃ S.A.
ul. Bułgarska 17
60-320 Poznań

Infolinia biletowa:
tel.  61 886 30 30   (10:00-17:00)

Infolinia klubowa: Tel: 61 886 30 00
mail: lech@lechpoznan.pl
Biuro Obsługi Kibica

This website uses cookies, which are vital for it to work properly. If you continue without changing your settings, you consent to our cookies on this device in accordance with our cookie policy.

Close