2018-09-28 13:10 Karol Szumlicz , PC Przemysław Szyszka

Miedź to wartościowy zespół

- Beniaminkowie to zespoły, które są zazwyczaj niespodzianką w swoich pierwszych sezonach. Miedź gra dobrze, widowiskowo, ma bardzo dobrych zawodników, szczególnie obcokrajowców. W pierwszych dwóch lub trzech kolejkach mieli problemy, ale teraz złapali rytm. Teraz są już bardzo groźni - mówi na konferencji prasowej przed meczem z Miedzią Legnica trener Kolejorza, Ivan Djurdjević.

Do spotkania z Miedzią lechici przystąpią po wygranej rywalizacji z ŁKS-em Łódź, które rozstrzygnęli dopiero w dogrywce. - Mecz w Łodzi chcieliśmy wygrać aż za bardzo. Nie umieliśmy skończyć prostych akcji, zakończyć ich bramką. Oddaliśmy bodajże 29 strzałów, a strzeliliśmy tylko jednego gola. To pokazuje presję, jaką mają gracze, którzy chcą wygrywać. Aż za bardzo, dlatego czasem się nie udaje. Dobrze więc, że w Łodzi zwyciężyliśmy. Zawsze jest ten moment następnego meczu, który musimy wygrać. Wygrana w Łodzi daje nam malutki krok do przodu, ale jesteśmy świadomi w jakiej sytuacji się znajdujemy i chcemy jak najszybciej z tej sytuacji wyjść - mówi trener Kolejorza.

Wygrana w Łodzi nie zadowoliła piłkarzy oraz sztabu szkoleniowego Kolejorza. - Jesteśmy daleko od tego, żeby się uśmiechać. Wiemy jaka praca jest przed nami do wykonania. W takich meczach, jak z ŁKS-em, najważniejszy jest awans. Wiemy, jaka jest przygoda pucharowa, wiemy ile drużyn z Ekstraklasy nie jest już w następnej rundzie. Pierwsza runda jest najgorsza, bo ją trzeba zawsze przejść. Teraz już jednak żyjemy następnym spotkaniem i teraz chcemy dalej wygrywać - zapewnia Djurdjević.

Od ponad miesiąca lechici nie zaznali smaku zwycięstwa w Lotto Ekstraklasie. Wiąże się to z oczywistą dezaprobatą kibiców, którą doskonale rozumie sztab szkoleniowy Kolejorza. - Jesteśmy w klubie, w którym zawsze jest kryzys. Jestem tutaj długo i przeżyłem różne sytuacje. Kiedy jest dobrze, też jest kryzys, bo dalej, następny mecz trzeba wygrywać. Kiedy jedno spotkanie jest przegrane, to już jest problem. Jest to normalne, bo znajdujemy się w wielkim klubie. W Lechu zawsze jest presja o wynik, bo wielu ludziom na tym klubie zależy - zaznacza Serb.

Lechici do meczu z Miedzią Legnica przystąpią już z zawodnikami, którzy dotychczas zmagali się z dłuższymi kontuzjami. - Wraca do nas Maciej Makuszewski, jest też Thomas Rogne. Thomas i Jasmin Burić zagrają jednak w rezerwach, żeby złapać rytm meczowy. Blisko powrotu do gry jest też Darko Jevtić. Zobaczymy jak będzie wyglądał w dwóch dniach przed meczem. Jest jednak opcją na niedzielne spotkanie, uczestniczy z nami w treningach. Na szczęście po meczu z ŁKSem nikt nie wypadł, z kolejnymi meczami będzie coraz lepiej, jeżeli chodzi o sytuację kadrową - wyjaśnia Djurdjević.

W ostatnich spotkaniach Kolejorza słabiej - niż na początku sezonu - prezentują się sprowadzeni przed sezonem Portugalczycy, Joao Amaral i Pedro Tiba. - Jak dla mnie zawsze jest taki moment, tych emocji, kiedy przychodzi się do nowego klubu i chce się pokazać. Przyszedł teraz gorszy czas dla nich. Dla wszystkich jest to nowe, adaptacja na nowe rzeczy, warunki, uczą się intensywnie polskiego. Pedro Tiba ma żonę, która jest w ciąży. To też może się odbijać na jego śnie, na jego formie, wiem jak to jest. W ostatnim meczu Joao Amaral strzelił gola, może to jest znak, że wracają. Cały zespół nie jest w dobrej formie, nie tylko tych dwóch zawodników. Teraz będziemy szukać lepszej wersji całego zespołu - kończy trener Lecha Poznań.

Next matches

Saturday

19.10 godz.17:30
Legia Warszawa
vs |
Lech Poznań

Friday

25.10 godz.20:30
Lech Poznań
vs |
Zagłębie Lubin

Recommended

Newsletter

Subscribe

More

KKS LECH POZNAŃ S.A.
ul. Bułgarska 17
60-320 Poznań

Infolinia biletowa:
602-368-268 (9:00-17:00)
602-368-369 (9:00-17:00)

Tel: 61 886-30-00
mail: lech@lechpoznan.pl
Biuro Obsługi Kibica

This website uses cookies, which are vital for it to work properly. If you continue without changing your settings, you consent to our cookies on this device in accordance with our cookie policy.

Close