Niedzielny mecz był wyjątkowy nie tylko ze względu na rozmiary zwycięstwa nad Legią Warszawa, ale również z powodu kolejnego debiutu wychowanka. Hubert Janyszka wszedł w tym spotkaniu w końcówce i tym samym zaliczył pierwsze minuty w PKO BP Ekstraklasie.
Hubert Janyszka dał się poznać szerszej publiczności już podczas letniego obozu przygotowawczego, kiedy trenował z pierwszym zespołem i miał również okazję zagrać sparing. Obrońca wystąpił przeciwko Chrobremu Głogów, a na boisku spędził wówczas 76 minut. W kolejnych miesiącach 17-latek stał się ważną postacią w drugiej drużynie, gdzie wywalczył sobie podstawowy skład. Stoper na trzecioligowych boiskach uzbierał 15 występów, a w ostatnich tygodniach w wyniku problemów zdrowotnych Antonio Milicia oraz Mateusza Skrzypczaka rozpoczął treningi z pierwszym zespołem. Janyszka nie czekał zbyt długo na debiut, a ten przypadł na spotkanie z Legią Warszawa.
- Kiedy dowiedziałem się, że wchodzę na boisko pojawił się uśmiech na twarzy oraz wielka duma, że mogę zadebiutować w Lechu, bo jestem tutaj od dziesiątego roku życia. Niesamowite uczucie. Nie mogłem sobie wymarzyć lepszego momentu, przy pełnych trybunach, przy takim wyniku i z takim rywalem – opowiada wychowanek Lecha Poznań.
Zaledwie 17-letni zawodnik wszedł w niedzielę w samej końcówce meczu i zastąpił na murawie Joela Pereirę. Linia defensywna od tego momentu tworzona była przez samych wychowanków Kolejorza, a średnia wieku wynosiła raptem 21,8. - Nie czułem stresu, po prostu grałem swoje, grałem prosto tak jak trener mi kazał. Było totalnie inaczej niż w trzeciej lidze, zawodnicy mają na pewno większą jakość, wszystko toczy się szybciej. Gra jest intensywniejsza jeśli chodzi o bieganie. Wszedłem na samą końcówkę, kiedy wszyscy byli już zmęczeni, ale widzę pewne różnice – podsumowuje Hubert Janyszka.
Next matches
Saturday
02.05 godz.20:15
Motor Lublin
Lech Poznań
Recommended
Subscribe