2017-03-19 10:29 Jacek Hałasik

Jeden Klub Tysiąc Historii: #95Lecha i 65 lat ględzenia o Kolejorzu

Z autorem niniejszego felietonu można najswobodniej na świecie porozmawiać gwarą poznańską. Oczywiście pod warunkiem, że się potrafi i zrozumie, co pan Jacek Hałasik odpowiada. Jest kibicem - jak mawia - Kolejarza od urodzenia, rocznik 1944. W 2017 roku mija 65 lat odkąd pierwszy raz postawił nogę na stadionie na Dębcu i słów kilka na ten temat zresztą opowiada. Zresztą nie tylko, jak na zasłużonego gawędziarza przystało. Dlatego polecamy nie tylko przeczytać, ale również odtworzyć załączony na końcu tekstu zapis audio wypowiedzi autora. 

Mija 95 lat od powstania klubu... Lutnia - to taki śpiewający klub najpierw - czyli dzisiejszego Kolejorza. No... 65 lat chodzę już na mecze Lecha, więc też mogę powiedzieć, że jest to jakiś tam jubileusz. I dobrze odtwarzam sobie pierwszy mecz, na który trafiłem na starym dębieckim boisku.

Ówczesny Kolejarz Poznań grał z Budowlanymi Gdańsk, czyli dzisiejszą Lechią. Oczywiście, jako 8-letni szkrab, byłem pod opieką starszych kolegów, bo matka samego nie chciała mnie puścić. Z Rynku Łazarskiego na Dębiec chodziło się przez tak zwane Gobitra, czyli łąki pomiędzy Górczynem i Dębcem.

Idąc na ten mecz byłem przekonany, że bramki będzie strzelał dla Kolejarza Anioła... no bo Anioła był na ustach no... wszystkich kibiców w Poznaniu. Czy to był kibic Lecha, Warty, czy ówczesnej Gwardii Poznań. Każdy znał Teodora Aniołę. I proszę sobie wyobrazić zdziwienie młodego szarana, który patrzy i dowiaduje się, przede wszystkim od kolegów, że pierwszą bramkę dla ówczesnego Kolejarza zdobywa Janusz Gogolewski.

Janusz Gogolewski to dzisiaj mój serdeczny znajomy. I wielokrotnie mu to przypominałem i bardzo mu było miło, ale żeby mu nie było za bardzo miło (to dzisiaj ikona Lecha), mówiłem Januszowi: "Janusz, ale ja pamiętam, jak ty grając w reprezentacji Warszawy (Janusz był wtedy w wojsku), w jakimś tam okazjonalnym meczu z okazji 22 lipca czy 1 maja, strzeliłeś reprezentacji Poznania 2 bramki. No ładnie to tak?!"

Te mecze mogę sobie dokładnie odtworzyć. No, może nie za bardzo dokładnie, ale strzelców bramek. Ówczesny mecz z Budowlanymi Gdańsk Kolejarz wygrał 6:0 i - tak się szczęśliwie złożyło - że trzy bramki zdobył Janusz Gogolewski i trzy Teodor Anioła.

Pamiętam mecz, no niestety, drugoligowy. O spadku do 3 ligi nie będę wspominał. Chociaż z kronikarskiego obowiązku należałoby wspomnieć... To powiem tak. Dla nas, kibiców z Rynku Łazarskiego, to była poruta, że Lech gra w trzeciej lidze, na boisku Arena, czyli przy al. Reymonta. Dla kibiców, którzy pamiętają Cieślika, Pohla, Brychcego, Szymkowiaka i wielu asów polskiego piłkarstwa.

W '58 roku Lech pierwszy mecz rozegrał w 2 lidze. W '57 spadł z pierwszej ligi. I wtedy to radiowy sprawozdawca Edmund Pacholski użył takiego zwrotu w sprawozdaniu sportowym, po strzeleniu przez Lecha trzeciej bramki Górnikowi Wałbrzych, mówi tak: "No bardzo ładnie się ułożyło w Lechu, <> podają, <> strzelają". Otóż w zespole Lecha grał Heniu i Kaziu Wróbel, oraz Teodor i Rafał Anioła. Co ciekawe, nie byli ze sobą spokrewnieni. Ani Teodor z Rafałem, ani Heniu z Kaziem.

Przeskoczę od razu do "Łazarkowych" czasów. Wtedy już jako starszy kibic bardzo, bardzo przeżywałem - mimo, że już tyle lat chodziłem na te mecze piłkarskie - pierwszy tytuł mistrza Polski zdobyty z trenerem Łazarkiem. Chociaż wydaje mi się, że często zapominamy, że taką "Łazarkową" uwerturą był Jurek Kopa, który przyszedł do Lecha w bardzo krytycznym czasie. Który uratował Lecha od spadku do drugiej ligi i zdobył trzecie miejsce. Proszę Państwa, to wtedy był naprawdę wielki sukces. Do tego czasu Lech to taka środkowa drużyna tabeli, która grawitowała raczej ku dołowi, jak ku górze. Jurek pierwszy jakby osiągnął sukces. Po raz pierwszy Lech zagrał w pucharach w Europie, nie był to ciekawy występ, ciekawy wynik, dlatego nie będę o tym wspominał.

Dzisiaj? Dzisiaj jeżeli Lech nie jest w pierwszej trójce, to kibice przychodzący na stadion przy ulicy Bułgarskiej uważają, że to jest porażka. Może i słusznie, trzeba mieć duże wymagania!

Next matches

Sunday

12.05 godz.17:30
Lech Poznań
vs |
Legia Warszawa

Sunday

19.05 godz.17:30
Widzew Łódź
vs |
Lech Poznań

Recommended

Newsletter

Subscribe

More

KKS LECH POZNAŃ S.A.
Enea Stadion
ul. Bułgarska 17
60-320 Poznań

Infolinia biletowa:
tel.  61 886 30 30   (10:00-17:00)

Infolinia klubowa: Tel: 61 886 30 00
mail: lech@lechpoznan.pl
Biuro Obsługi Kibica

We use cookie files

We use cookies that are necessary for visitors to our website to take advantage of the services and features available. We also use cookies from third parties, including analytics and advertising cookies. Detailed information is available in "Cookie Policy". In order to change your settings, please use the CHANGE SETTINGS option.

Accept optional cookies

Reject optional cookies

Privacy settings

Required

Necessary cookies enable the correct display of the site and the use of basic functions and services available on the site. Their use does not require the users' consent and they cannot be disabled within the privacy settings.

Advertising

Advertising cookies (including social media files) allow us to present information tailored to users' preferences (based on browsing history and actions taken,advertisements are displayed on the site and on third-party sites). They also allow us to measure the effectiveness of advertising campaigns of KKS Lech Poznań S.A. and our partners.

You can change or withdraw your consent at any time using the settings available in privacy settings.

Analitical

Advertising cookies (including social media files) allow us to present information tailored to users' preferences (based on browsing history and actions taken,advertisements are displayed on the site and on third-party sites). They also allow us to measure the effectiveness of advertising campaigns of KKS Lech Poznań S.A. and our partners.

You can change or withdraw your consent at any time using the settings available in privacy settings.

Save my choices