Drugi zespół Lecha Poznań wraca na zwycięską ścieżkę. Niebiesko-Biali rzutem na taśmę pokonali na wyjeździe Wdę Świecie 3:2, a bohaterem został Karol Delikat, który do dwóch asyst dorzucił w doliczonym czasie gry kolejne świetne uderzenie z rzutu wolnego i zapewnił rezerwom zwycięstwo.
Piątkowe starcie było dla Macieja Wilusza debiutem na ławce w roli pierwszego trenera drugiej drużyny Kolejorza. 37-latek zastąpił tym samym Grzegorza Wojtkowiaka, który we wtorek został odsunięty od prowadzenia zespołu. Pierwszy mecz Wilusza przypadł na wyjazdową potyczkę z Wdą Świecie, z którą Lechici sąsiadowali w tabeli mając po 38 punktów. Przed Niebiesko-Białymi stworzyło się zatem okazja, aby odskoczyć od tego rywala.
Pierwsza połowa mimo przewagi nad tym spotkaniem i wielu okazji gości przyniosła tylko jedno trafienie. Tuż przed przerwą rezerwy Lecha Poznań na prowadzenie wyprowadził Patryk Palat, dla którego był to trzeci gol w sezonie. Dużo działo się natomiast tuż po zmianie stron. Najpierw rezultat podwyższył Tymoteusz Gmur po podaniu Karola Delikata, a kilkanaście sekund później gospodarze złapali kontakt po trafieniu Oskara Januszewskiego. Ten gol dodał nieco animuszu ekipie ze Świecia, która swoich okazji szukała głównie po stałych fragmentach gry. Kiedy wydawało się, że Lechici dowiozą korzystny wynik do końca, w ostatniej minucie regulaminowego czasu gry do wyrównania doprowadził Paweł Słaby. Ta bramka nie podłamała jednak Niebiesko-Białych, którzy w doliczonym czasie gry zadali ostateczny cios. Karol Delikat podszedł do rzutu wolnego ustawionego przed polem karnym i świetnym uderzeniem nad murem pokonał bramkarza Wdy. Pomocnik w drugim spotkaniu z rzędu popisuje się tak efektownym uderzeniem i zapewnia w tym wypadku komplet punktów!
- Pierwszą połowę mieliśmy pod kontrolą, wiedzieliśmy czego się spodziewać, stworzyliśmy sobie też kilka sytuacji, gdzie mogliśmy się zachować lepiej, bardziej cierpliwie. W drugą odsłonę meczu weszliśmy też nieźle, bo podwyższyliśmy wynik pod dwójkowej akcji Delikat-Gmur. Potem trochę spuściliśmy z tonu zamiast cierpliwie kontynuować swoją grę, zabrakło koncentracji i straciliśmy bramkę. Wda poczuła, że może bardziej przycisnąć i wywrzeć na nas presję, uśmiechnęło się do niej szczęście, dzięki czemu wyrównała. Ciężki był to moment, sporo stałych fragmentów gry, trudno było z tego wyjść, ale chłopcy to dźwignęli i zachowali w odpowiednim momencie chłodną głowę. To była końcówka meczu, gdzie każdy myślał, że spotkanie jest już w zasadzie rozegrane i zaraz sędzia odgwizda koniec. Jednak indywidualne umiejętności Karola Delikata, bo sam wywalczył, a potem wykorzystał rzut wolny pozwoliły nam wygrać. To był mecz, gdzie przy wyniku 2:0 wdarła się niepotrzebna nerwowość, ale jestem zadowolony, że nasi zawodnicy potrafili się podnieść po drugim golu, bo pokazali charakter – podsumowuje trener Maciej Wilusz.
Bramki: Januszewski (52.), Słaby (89.) – Palat (40.), Gmur (50.), Delikat (90+7.)
Lech II Poznań: Wiktor Obremski – Filip Tokar, Maciej Wichtowski, Hubert Janyszka, Piotr Bartczak (66. Karol Kalata) – Patryk Prajsnar (75. Patryk Kowalski), Karol Delikat, Tymoteusz Gmur (82. Daniel Chejdysz) – Igor Stankiewicz (82. Filip Wilak), Patryk Palat, Jakub Antczak (66. Maksym Pietrzak)
Next matches
Saturday
18.04 godz.20:15
Pogoń Szczecin
Lech Poznań
Recommended
Subscribe