Bartosz Bartoszewicz podpisał swój pierwszy kontrakt z Lechem Poznań. Obrońca związał się z Kolejorzem trzyletnią umową. - To dla mnie ogromne wyróżnienie i duża motywacja do dalszej pracy. Bardzo się cieszę, że moja codzienna praca została zauważona oraz doceniona. To dla mnie ważny moment, ale jednocześnie wiem, że jest to dopiero początek drogi i muszę dalej ciężko pracować, żeby rozwijać się jako zawodnik – mówi stoper.
Bartosz Bartoszewicz swoją przygodę z piłką nożną rozpoczął w wieku czterech lat w FASE Szczecin, gdzie spędził łącznie siedem lat. Jego następnym krokiem było przeniesienia się do Arkonii Szczecin, lecz po 1,5 roku wrócił do swojego macierzystego klubu. Obrońca przed rozpoczęciem tego sezonu zasilił natomiast Lecha Poznań.
- Klub obserwował mnie już od dłuższego czasu poprzez skauting i po rozmowach uznałem, że będzie to najlepsza droga dla mojego rozwoju. Zdecydowałem się na grę w Kolejorzu, ponieważ wiedziałem, że tutaj będę mógł stawiać sobie ambitne cele, rywalizować z bardzo dobrymi zawodnikami i mierzyć się z nowymi wyzwaniami. Rywalizacja jest dla mnie czymś bardzo ważnym i traktuję ją jako przywilej, który pozwala mi stawać się lepszym piłkarzem – opowiada 15-latek.
Bartoszewicz gra na pozycji obrońcy, a do jego mocnych stron zdecydowanie można zaliczyć grę w powietrzu oraz pojedynki jeden na jeden. Defensor stara się dużo komunikować na boisku, czym pomaga kolegom z zespołu. – Bartosz Bartoszewicz to środkowy obrońca o dobrych warunkach fizycznych, bardzo inteligentny na boisku z fajnym przeglądem pola. Dobrze ustawia się na boisku, a do jego atutów można również zaliczyć uniwersalność, bo może zagrać też na prawej obronie albo jako defensywny pomocnik – opisuje zawodnika Zbigniew Zakrzewski z pionu sportowego Akademii Lecha Poznań.
Obrońca bardzo szybko zaaklimatyzował w nowym klubie, mimo wyzwania, którym z pewnością była samodzielna przeprowadzka do Centrum Badawczo-Rozwojowego we Wronkach. Stoper z miejsca stał się ważną postacią drużyny prowadzonej przez trenera Adama Piątka, a następnie został przesunięty do juniorów starszych. 15-latek biorąc pod uwagę rozgrywki Centralnej Ligi Juniorów do lat 15 oraz 17 zagrał łącznie w 24. meczach.
- Swój sezon oceniam pozytywnie. W pierwszym półroczu byłem kapitanem zespołu U-15, zawsze byłem liderem w zespole, a bycie kapitanem w drużynie takiej jak Lech Poznan tylko motywowało mnie i dyscyplinowało do odpowiedzialności za zespół. Rozegrałem dużo minut, co pokazało mi, że trenerzy doceniają moją pracę zarówno na boisku, jak i poza nim. Drugą część sezonu rozpocząłem niestety od kontuzji kolana, która wykluczyła mnie z gry na kilka tygodni, ale mimo tego starałem się wrócić jeszcze silniejszy. Dużym wyróżnieniem było dla mnie przesunięcie od marca do zespołu U-17, co dało mi dodatkową motywację do ciężkiej pracy i utwierdziło mnie w przekonaniu, że rozwijam się w dobrym kierunku. Moim celem na najbliższy okres jest przede wszystkim walka o jak największą liczbę minut i regularną grę. Chcę stale się rozwijać i pomagać drużynie swoją postawą na boisku. Chcę także, żeby moja postawa skutkowała powołaniami do reprezentacji Polski, abym mógł pokazywać się na poziomie międzynarodowym oraz zdobywać kolejne doświadczenie – stwierdza Bartosz Bartoszewicz.