2020-01-02 16:29 Adrian Gałuszka , fot. Przemysław Szyszka

"Będziemy podnosić poprzeczkę wyżej"

Latem 2018 roku zespół trampkarzy Lecha Poznań objęło dwóch młodych trenerów, Marcin Kardela i Jędrzej Łągiewka. Przez poprzednie dwanaście miesięcy mieli oni okazję pracować z drużyną, którą doprowadzili do tytułu najlepszego zespołu jesieni grupy B Centralnej Ligi Juniorów do lat 15. - Liczy się tylko to, co przed nami. Nie ma mowy o spoczywaniu na laurach, bo jeszcze nic nie osiągnęliśmy - podkreślają dobitnie obaj szkoleniowcy.

Wiosną minionego roku najmłodsza ekipa wronieckiej części Akademii zakończyła rywalizację na czwartym miejscu w swojej stawce. To absolutnie nie oznaczało, że poprzedni sezon można było spisać na straty, a budowa nowej drużyny rozpoczęła się dopiero latem. - Nasz obecny zespół budowaliśmy już w zeszłych rozgrywkach, poczynając od obserwacji poznańskiej części Akademii, poprzez Wielkopolskę czy inne regiony w naszym kraju, kończąc chociażby na zgrupowaniach Akademii Młodych Orłów. Dlatego też nie czuliśmy rozgoryczenia z powodu wyniku sportowego osiągniętego wiosną. Zdawaliśmy sobie sprawę, że pracowaliśmy selekcyjnie, a właśnie ta negatywna selekcja wiąże się z trudnymi decyzjami. Wiedzieliśmy, że latem będziemy musieli pożegnać się z chłopcami, którzy od długiego czasu funkcjonowali w naszych strukturach. To nie jest łatwe - wspomina trener Kardela.

- Ponadto częścią naszej pracy jest to, żeby nasi zawodnicy trafiający po sezonie do zespołu juniorów młodszych funkcjonowali w nim na dobrym poziomie. Gołym okiem widać, że nie ma w niej nikogo przypadkowego. Wynikowo czwarte miejsce nikogo nie cieszyło, ale nie oznaczało ono na tym etapie końca świata. Trzeba było dojść do odpowiednich wniosków, a jesień świadczy o tym, że nam się to udało - wtóruje mu szkoleniowiec Łągiewka.

Latem zespół trampkarzy opuściło łącznie szesnastu graczy, z których dziesięciu zasiliło szeregi starszej drużyny Kolejorza. W ich miejsce zameldowało się dziewięciu lechitów z poznańskiej części Akademii oraz pięciu zawodników spoza klubu. Słowem: rotacji nie brakowało, ale jak czas szybko pokazał, ekipa obu naszych rozmówców miała dysponować sporym piłkarskim potencjałem. - Wiedzieliśmy już to przed dokonaniem tych ruchów, byliśmy z nich zadowoleni. Bardzo przydały nam się turnieje w czasie okresu przygotowawczego w Hamburgu i Pradze, pomogły nam oszacować ten potencjał. Te gry zmusiły nas do działań w bronieniu, fazach przejściowych i atakowaniu, życzylibyśmy sobie takiego współzawodnictwa na najwyższym poziomie w każdej przerwie zimowej oraz letniej - tłumaczy trener Kardela, który przed powrotem do Akademii Lecha Poznań w kwietniu 2018 roku pracował w niej wcześniej w latach 2013-16.

Wysoki potencjał piłkarski to jedno, ale jak wytłumaczyć bardzo udaną jesień w wydaniu drużyny do lat 15? W końcu wygrała ona trzynaście ze swoich czternastu ligowych starć, a także ze sporą przewagą punktową sięgnęła po tytuł najlepszej w swojej stawce. Obaj szkoleniowcy zapewniają, że standard obecnej pracy nie różni się wielce od tego w zeszłym sezonie. Sami stali się bardziej doświadczeni, ale nie czują, żeby w miesiącach poprzedzających te rozgrywki pracowali gorzej. Cieszy ich fakt, że byli zaangażowani w proces skautingowy i decydowali o kształcie swojej obecnej kadry i stali się jednymi z autorów tego projektu. Ponadto jako trenerzy tego zespołu nie muszą się docierać ani w pracy, ani poza nią, bo dobrze się rozumieją. Przyznają, że obu cechuje ambicja i pasja do działania, ale o żadnym samozadowoleniu nie może być mowy.

- Nie rozmawiamy o serii trzynastu wygranych z rzędu czy wygranej grupie, bo futbol nie żyje historią. Liczy się to, co przed nami i wracamy do treningów 7 stycznia. Mamy wszystko uzgodnione z naszym serdecznym kolegą Karolem Kikutem pod względem planowania działań, wymagające gry z zagranicznymi przeciwnikami, nikt nie spoczywa na laurach - jasno stawiają sprawę obaj zainteresowani.

W nadchodzącym miesiącach ich podopieczni najpierw stoczą walkę o ponowne wygranie grupy B Centralnej Ligi Juniorów do lat 15. Jeśli się im to uda, zapewnią sobie awans do półfinałów mistrzostw Polski w swojej kategorii wiekowej. Na taryfę ulgową i rozpamiętywanie dobrych wyników z jesieni nie będzie czasu. - Wiemy, że część z naszych chłopaków trafiło do Akademii przed tym sezonem, przechodziło przez to pewnego rodzaju okres adaptacyjny, ale widać, że zadziało to na nich pozytywnie. Naszą rolą jest to, żeby dokładać im każdego dnia kolejne kamyczki do plecaka, który dźwigają - opisuje szkoleniowiec Kardela.

Jego młodszy kolega nie ma wątpliwości, że jedynym sposobem, żeby ich drużyna pokonywała kolejne szczeble na drodze swojego rozwoju, są coraz większe wymagania wobec ich graczy oraz samych siebie. - To grupa chętna do pracy i rozwoju, ale i wymagająca dla nas jako szkoleniowców. Poprzeczkę musimy jednak podnosić coraz wyżej, tylko tak pójdziemy do przodu - zaznacza trener Łągiewka. - Pracujemy w grupie, która dobrze funkcjonuje na boisku i poza nim. Jest ona ukierunkowana też na ogólny rozwój, cieszy się na spotkania z trenerami mentalnymi, warsztaty medialne czy wszelkie aktywności mające dbać o ich higienę piłkarską - dopowiada drugi z opiekunów trampkarzy Kolejorza.

Następne mecze

Sobota 15.08 godz.20:40
Odra Opole
vs |
Lech Poznań
Piątek 21.08 godz.18:00
Zagłębie Lubin
vs |
Lech Poznań

Polecamy

Newsletter

Zapisz się do newslettera

Więcej

KKS LECH POZNAŃ S.A.
ul. Bułgarska 17
60-320 Poznań

Infolinia biletowa:
tel. 602-368-268 (10:00-17:00)
tel. 602-368-369 (10:00-17:00)

Tel: 61 886-30-00
mail: lech@lechpoznan.pl
Biuro Obsługi Kibica

Chcemy, aby korzystanie z naszych stron było dla Ciebie przyjazne. W tym celu staramy się dopasować treści oraz prezentowane reklamy do Twoich zainteresowań i preferencji. Jest to możliwe dzięki przechowywaniu w Twojej przeglądarce plików cookies oraz przetwarzaniu gromadzonych za ich pośrednictwem danych osobowych przez nas i naszych partnerów. Przez dalsze, aktywne korzystanie z Serwisu, bez zmian ustawień przeglądarki, wyraziłeś na to zgody.
Dowiedz się więcej >

Zamknij