Lech Poznań na koniec sezonu 2025/2026 zagra z Wisłą Płock. To będzie moment celebracji po wywalczeniu 10. Mistrzostwa Polski przez Kolejorza. Ale już kiedyś po starciu z płocczanami odbyła się feta i przejazd odkrytym autobusem na Stary Rynek. Wówczas jednak stawką rywalizacji był awans do Ekstraklasy.
To była pierwsza w XXI wieku konfrontacja przy Bułgarskiej pomiędzy tymi klubami. Odbyła się dokładnie 13 kwietnia 20022. To był drugi i ostatni sezon drugoligowej banicji Lecha Poznań. W rozgrywkach 2001/2002 szedł jak po swoje. Trenerem był Bogusław Baniak, a drużyna spisywała się doskonale. Kolejek było 38, bo występowało wówczas na zapleczu najwyższej klasy rozgrywkowej aż 20 klubów. I Lechici awans uzyskali już w szóstej serii od końca!
Potrzebowali wygranej nad Wisłą Płock, żeby już tego dnia celebrować. Na trybunach było ponad 20 tysięcy kibiców, którzy wyczekiwali fety, wszystko było do niej przygotowane. Tymczasem długo utrzymywał się bezbramkowy remis. Sędzia podyktował rzut karny, do piłki podszedł Piotr Reiss, którego strzał bramkarz obronił, ale był bezradny wobec dobitki Ryszarda Remienia. Była 69. minuta i eksplozja radości. Skromne prowadzenie 1:0 utrzymało się do końcowego gwizdka.
- Moje pierwsze wspomnienie to uczucie euforii, gdyż zmierzaliśmy wówczas do Ekstraklasy i wiedzieliśmy, jakie brzemię na nas ciąży. Podchodziliśmy do tego spotkania jednak jak do pierwszej czy ostatniej kolejki sezonu. Walczyliśmy o trzy punkty, bo nie chcieliśmy się oglądać na innych i zamierzaliśmy wywalczyć awans na boisku. Nie można wskazywać murowanych faworytów, bo każdemu może się noga powinąć – wspomina bramkarz Kolejorza, Norbert Tyrajski. - W tamtym czasie w Poznaniu był już wielki głód futbolu, także tego na najwyższym poziomie. Wiedzieliśmy więc, o co gramy. Mieliśmy wtedy fajną szatnię, dzięki której zespół był jednością. Dwudziestu charakternych ludzi, którzy żyli ze sobą na stadionie i poza nim. Spotykaliśmy się rodzinnie, jeździliśmy po treningu na wspólną kolację, dyskutowaliśmy. Miało to przełożenie na wyniki sportowe - dodaje.
Next matches
Recommended
Subscribe