- Analizowaliśmy sparingi Cracovii i oczywiście, one nie zawsze wszystko powiedzą, ale niektóre zmiany w jej sposobie grania są widoczne - podkreśla przed pierwszym meczem PKO BP Ekstraklasy w sezonie 2026/27 trener Lecha Poznań, Niels Frederiksen. Podczas czwartkowego spotkania z mediami szkoleniowiec mistrzów Polski odniósł się do wielu bieżących kwestii, ale był pytany także o kilka spraw związanych z nieco bardziej odległą perspektywą.
- Moi zawodnicy zachowują pokorę, wiedzą, że muszą pokazywać się z dobrej strony zarówno w każdym rozgrywanym meczu, jak i w życiu. Aby wygrywać musimy być w najwyższej formie i to też zamierzamy zrobić w sobotę podczas meczu z Cracovią.
- Nie widzę jeszcze w drużynie oznak zmęczenia, ale jest to oczywiście dopiero początek sezonu. W następnych tygodniach czeka nas jeszcze wiele spotkań, ale na razie nie widzę u zawodników potrzeby dłuższego odpoczynku. Chciałbym dawać szansę większej liczbie zawodników.
- Na mecz z Cracovią przewiduję niewielkie zmiany względem składu z poprzedniego spotkania. Nie jestem jeszcze pewny, ile ich będzie, ale mogę zdradzić, że nie będzie to duża rotacja.
- Allahyar nie jest jeszcze gotowy na zagranie pełnego spotkania, ale staramy się go do tego przygotować pod kątem fizycznym. Oczywiście muszę przyznać, że jego dwutygodniowy wyjazd spowodowany oczekiwaniem na wizę i brak treningów z drużyną podczas okresu przygotowawczego dużo go kosztował, jeśli chodzi o formę. Nie miał tam możliwości gry w piłkę, ale sądzę, że stopniowo będzie dostawał coraz więcej minut na boisku. Podejrzewam, że niedługo będzie gotowy, ale to jeszcze nie jest ten moment.
- Cracovia to drużyna, która na pewno nie jest słabsza, niż w ubiegłych rozgrywkach. Trudno jednak oceniać na tę chwilę dokładną siłę tego zespołu, ponieważ czeka nas dopiero pierwszy mecz o punkty na tym froncie. Uważam jednak, że u rywala zaszła pewna zmiana jeśli chodzi o sposób, w jaki chce grać. Analizowaliśmy sparingi tej ekipy i oczywiście, one nie zawsze wszystko powiedzą, ale niektóre korekty w jej postawie są widoczne. Pamiętamy pojedynek na otwarcie ostatniego sezonu, przegrane przez nas 1:4, musimy w sobotę spisać się znacznie lepiej w obronie, niż w tamtym starciu.
- Zawsze czujemy ekscytację przed meczami w ekstraklasie. Mamy dobre doświadczenia z ostatnich dwóch sezonów, ale także do tego podejdziemy z chęcią wygrania mistrzostwa. To nigdy nie jest łatwe w tej lidze, ale w to mierzymy. Posiadamy wysokie ambicje i cieszymy się, że zaczynamy tę rywalizację.
- Alex Douglas nie trenuje jeszcze na pełnych obciążeniach, ale znajduje się tego etapu coraz bliżej. Spodziewamy się, że to nastąpi w przyszłym tygodniu lub tym kolejnym, prawdopodobnie po rewanżu z Aarhus. Oprócz tego nie mamy żadnych zmartwień w kontekście sytuacji zdrowotnej.
Next matches
Recommended
Subscribe