Pierwszy gwizdek meczu pomiędzy Lechem Poznań a Legią Warszawa wybrzmi w niedzielę, 26 kwietnia o 17:30. Sprawdźmy, co słychać u naszego rywala ze stolicy kraju.
W niedzielny wieczór na Enea Stadionie dojdzie do 133. ligowego meczu pomiędzy obiema drużynami. Przed Kolejorzem wymagające zadanie, bo ogólny bilans starć obu zespołów wypada na korzyść ekipy z Warszawy, którzy z dotychczasowych starć wygrali 56, drużyny podzieliły się punktami w 36 pojedynkach, a 40 razy górą byli Niebiesko-Biali. Liczba bramek również jest po stronie zespołu ze stolicy kraju - lechici w historii ligowych potyczek obu ekip strzelili 121 goli, tracąc ich przy tym 169.
- To duży mecz, jeden z klasyków polskiej ekstraklasy, a sytuacja jest specyficzna, bo to koniec rozgrywek i wszystko się teraz decyduje. To ważne spotkanie i dla Lecha i dla Legii, bo nie jesteśmy jeszcze bezpieczni, a jak wygramy, to jeszcze cztery kolejki, dwanaście punktów do zdobycia. To duży mecz, decydują się miejsca, a presja jest na obu zespołach i każdy będzie chciał wygrać to spotkanie - mówi trener Legii Warszawa, Marek Papszun.
Wojskowi plasują się obecnie na 11. miejscu w rozgrywkach PKO BP Ekstraklasy i traci dwanaście punktów do Kolejorza. Warto jednak zauważyć, że wraz z przyjściem trenera Marka Papszuna ekipa z Warszawy notuje naprawdę dobry okres, nie przegrali dziesięciu starć z rzędu.
- Myślę, że Lech ma do nas szacunek i nie podejdą lekceważąco do tego starcia. Nasze wyniki pokazują, że jesteśmy stabilni i ciężko z nami wygrać. Myślę, że to będzie emocjonujący i bardzo wyrównany mecz. Zakładam, że to będzie spotkanie drużyn, które są sobie równe, mimo tego że dzieli nas trochę miejsc w tabeli - wyjaśnia trener Papszun.
Patrząc na tabelę to warszawianie lepiej radzą sobie w spotkaniach domowych, bowiem przy Łazienkowskiej sześć razy wygrali, tyle samo zremisowali i trzy mecze przegrali. Jeśli chodzi o starcia rozgrywane w delegacji, to legitymują się bilansem 2-7-5.
Jeśli chodzi o sytuację zdrowotną drużyny z Warszawy, to w meczu z Kolejorzem nie wystąpi trzech zawodników. Vahan Bichakhchyan i Petar Stojanović wracają do zdrowia po kontuzjach. - Bardzo się cieszę, że wracamy do kompletnej kadry meczowej, bo tylko dwóch graczy jest kontuzjowanych. Jeśli chodzi o Kacpra Chodynę i Rubena Vinagre, to trenują już z całą drużyną i będą brani pod uwagę, jeśli chodzi o mecz z Lechem - kończy szkoleniowiec Legii.
Nieobecni: Vahan Bichakhchyan, Petar Stojanović
Występ pod znakiem zapytania: brak
Pauzujący: brak
W, R, W, R / 1:0, 1:1, 2:0, 1:1
Next matches
Saturday
02.05 godz.20:15
Motor Lublin
Lech Poznań
Recommended
Subscribe