Pierwszy gwizdek meczu pomiędzy Lechem Poznań a Koroną Kielce wybrzmi w niedzielę, 22 lutego o 17:30. Sprawdźmy, co słychać u naszego rywala.
W niedzielne popołudnie na obiekcie w Kielcach dojdzie do 38. ligowego spotkania pomiędzy obiema drużynami. Bilans bezpośrednich starć wypada na korzyść Kolejorza i wynosi dwadzieścia zwycięstw Niebiesko-Białych, jedenaście remisów oraz sześć porażek. Liczba bramek również jest po naszej stronie - lechici w historii potyczek obu ekip strzelili 53 gole, tracąc ich przy tym dwadzieścia pięć.
- Lech to aktualny mistrz Polski i zaczyna dobrze wyglądać, a po urazach wracają naprawdę dobrzy zawodnicy. W chwili obecnej, to zespół dysponujący największym potencjałem piłkarskim, jeśli chodzi o naszą ligę i mecz w Finlandii to potwierdził. Liczymy się z tym, że mecz w Kielcach będzie dla nich kluczowy w kontekście tego, co będzie się działo dalej w polskiej lidze. Jesteśmy przygotowani na bardzo trudny pojedynek, na bardzo trudnego przeciwnika, ale przeciwko Lechowi stanie taki sam zespół z naszej strony - mówi trener Korony, Jacek Zieliński.
- Spodziewam się, że wyjdą na nas najmocniejszym składem, na jaki ich stać. Liczę na ciekawy mecz, bo gramy z drużyną, która zazwyczaj prowadzi grę i dominuje w posiadaniu piłki, ma ogromny potencjał w ofensywie. Dla takich meczów warto trenować, bo możemy mierzyć się z przeciwnikiem, który jest na topie - dodaje.
Aktualnie ekipa z Kielc zajmuje 8. miejsce w ligowej tabeli i do Kolejorza traci zaledwie dwa punkty. Jeśli spojrzymy na dotychczasowe wyniki, to w wyjazdowych starciach zdobyli oni do tej pory nieznacznie więcej punktów, bo szesnaście. Z kolei w meczach rozgrywanych przed własnymi kibicami jest to dwanaście „oczek”.
Z Kielc bez punktów wyjechały Lechia (3:0), Radomiak (3:0), Pogoń (1:0) i Motor (2:0), a zremisowały tam Górnik Zabrze (1:1) czy Wisła Płock (1:1). Warto jednak podkreślić, że Korona czeka na ligowe zwycięstwo przed własnymi kibicami od 27 września. - Łatwo nie będzie, ale gdzie szukać domowego przełamania, jak nie z takim przeciwnikiem. Zrobimy wszystko, by ten fakt poszedł w zapomnienie - wyjaśnia szkoleniowiec ekipy z Kielc.
Jeśli chodzi o sytuację zdrowotną Korony, to trener Zieliński nie ma do dyspozycji jednego zawodnika. W meczu z Lechem nie będzie mógł zagrać Konrad Matuszewski, który w ostatnim meczu z Radomiakiem doznał urazu mięśnia dwugłowego uda i będzie pauzował około cztery miesiące.
- Konrad w trakcie meczu z Radomiakiem zasygnalizował ból mięśnia dwugłowego i po badaniach okazało się, że jest dosyć mocne naciągnięcie. To jedyny zawodnik, który jest wykluczony z gry, pozostali są gotowi na mecz z Lechem - wyjaśnia szkoleniowiec Korony.
Nieobecni: Konrad Matuszewski
Występ pod znakiem zapytania: brak
Pauzujący: brak
W, P, W, R / 2:0, 1:2, 2:1, 1:1
Next matches
Sunday
22.02 godz.17:30
Korona Kielce
Lech Poznań
Recommended
Subscribe