- Każde zwycięstwo przybliża nas do celu, ale nic nie jest przesądzone. Jeśli uda nam się wygrać jutro, także nie będziemy niczego pewni. Nie czujemy presji i nie patrzymy na przeciwników, ja skupiam się tylko i wyłącznie na swojej drużynie - twierdzi trener Lecha Poznań, Niels Frederiksen. Jego drużyna podejmie w piątkowy wieczór w ramach 32. kolejki PKO BP Ekstraklasy Arkę Gdynia, a szkoleniowiec mistrzów Polski spotkał się dzień przed tym pojedynkiem z przedstawicielami mediów, by podzielić się swoimi wrażeniami przed nadchodzącym starciem.
- Wygląda to całkiem dobrze, wrócił do nas Mateusz Skrzypczak i możemy z niego skorzystać w jutrzejszym meczu. W pełnym treningu jest także Gisli Thordarson, ale w jego przypadku musimy zachować jeszcze nieco więcej ostrożności. Radek Murawski trenuje od dwóch tygodni, Alex Douglas jeszcze z kolei nie uczestniczy w naszych zajęciach, więc w kontekście tych zawodników sytuacja nie uległa zmianie. Yannick Agnero równie wraca do kadry meczowej, miał delikatny uraz kostki w ubiegłym tygodniu, ale wszystko z jego zdrowiem już jest w porządku.
- Mierzymy się z drużyną, która walczy o utrzymanie, a takie spotkania zawsze wymagają od rywali pozostawienia na murawie wszystkiego. Spodziewamy się trudnego starcia, w którym potrzebujemy zarówno pełnej koncentracji, jak i znalezienia swojego wysokiego poziomu. Po zmianie trenera Arka gra nieco inaczej, ale zapewne będzie chciała mocno bronić jako cała drużyna w kompakcie, a następnie poszukać swoich szans w fazach przejściowych i po stałych fragmentach.
- To oczywiście bardzo smutna wiadomość dla niego samego oraz całej drużyny. Ali miał w perspektywie wyjazd na mundial, a zespół walczy o mistrzostwo Polski, więc nieobecność tak ważnego zawodnika stanowi dla niego dużą stratę. Czasem niestety takie sytuacje się zdarzają i nie mamy na nie wpływu, ale musimy iść dalej. Posiadamy wielu świetnych piłkarzy, którzy są w stanie go zastąpić, chociaż naturalnie nie będzie to łatwe. Wiem, że klub pomoże Alemu na każdej możliwej płaszczyźnie w obliczu tak poważnej kontuzji, zarówno jeśli chodzi o samą operację, jak i następującą po nim rehabilitację.
- Patrik Wålemark definitywnie jest już bardziej gotowy do tego, by grać na prawym skrzydle w porównaniu do jego sytuacji sprzed dwóch miesięcy. Pozostaje dla nas opcją w tym miejscu boiska, chociaż widzimy go zarówno tu, jak i bliżej środka. Będziecie musieli poczekać do jutra, żeby się przekonać gdzie wystąpi.
- Dla Wojtka to żaden problem. Jest młody, ale podchodzi do życia i wyzwań z dużym spokojem, sami widzicie, jak radzi sobie z meczami. Nie znamy wyników jego matur, rozmawiałem z nim jednak po nich i mówił, że wszystko poszło dobrze. Będzie oczywiście gotowy do tego, żeby wystąpić w piątek.
- Każde zwycięstwo przybliża nas do celu, ale nic nie jest przesądzone. Jeśli uda nam się wygrać jutro, także nie będziemy niczego pewni. To nudna odpowiedź, ale musimy koncentrować się na każdym kolejnym spotkaniu, tylko w ten sposób wywalczymy sobie tytuł. Nie czujemy presji i nie patrzymy na przeciwników, nawet nie wiem z kim w ten weekend zagrają Górnik Zabrze, Jagiellonia Białystok oraz Raków Częstochowa, ja skupiam się tylko i wyłącznie na swojej drużynie.
Next matches
Saturday
16.05 godz.20:15
Radomiak Radom
Lech Poznań
Recommended
Subscribe