Piłkarze Kolejorza kończą jedyne tego lata zgrupowanie - w Centrum Badawczo-Rozwojowym Akademii Lecha Poznań we Wronkach. W sobotę czeka ich jeszcze mecz sparingowy z Bohemiansem Praga. Starcie z Czechami będzie jednak zamknięte dla kibiców oraz przedstawicieli mediów. O podsumowanie ostatniego okresu pokusili się Filip Jagiełło oraz Terry Yegbe, którzy w piątkowe popołudnie spotkali się z dziennikarzami.
- Czy jest różnica w atmosferze w porównaniu do ubiegłego roku? Ona zawsze była dobra, odkąd tu jestem. Nie ma co ukrywać, ta nasza grupa jest zgrana, dogadujemy się ze sobą wyśmienicie, potwierdzają to też wyniki, więc podsumowując - atmosfera na pewno jest bardzo fajna i nie ma co na nią narzekać. Znamy się jeszcze lepiej niż w poprzednim sezonie. A kiedy drużyna lubi się także poza boiskiem, to zawsze jest łatwiej walczyć jeden za drugiego na murawie podczas meczów. To będzie na pewno nasz dodatkowy atut.
Jeśli chodzi o samą pracę na zgrupowaniu, to sztab szkoleniowy niczym nas nie zaskoczył. Owszem, może jest nieco inaczej niż poprzednio, ale wspólny mianownik jest ten sam - ciężka praca, którą trzeba wykonać zawsze. Po to, żebyśmy byli jak najlepiej przygotowani do tego nadchodzącego sezonu, bo czekają nas ważne mecze. I to już na początku, chcemy od pierwszych starć pokazywać jakość. A szykujemy się na to, że możemy znów zagrać ponad 50 spotkań i na pewno każdy swoją dawkę gier dostanie.
Intensywność zajęć jest bardzo podobna, jak w poprzednich sezonach. Zresztą nie mieliśmy tak długiej przerwy między sezonami, żebyśmy mieli nagle zgubić kondycję. Bo po tygodniu wolnego mieliśmy już indywidualne rozpiski i bazę tlenową cały czas podtrzymywaliśmy. Teraz mamy końcówkę tego obozu, został ostatni dzień, jeszcze w sobotę sparing i wracamy do Poznania. Kondycyjnie jesteśmy na pewno gotowi i z tym żadnego problemu nie będzie. Mentalnie też jest OK. W moim przypadku ten ostatni tydzień urlopów to już było czekanie na powrót do pracy i treningów. Jasne, czasami fajnie jest odpocząć, zresetować głowy, ale za długo też nie ma sensu i ciągnie człowieka do zajęć. Z uśmiechem wróciliśmy do klubu i jesteśmy gotowi na kolejne wyzwania.
- Po pierwszych dniach z drużyną czuję się bardzo dobrze. Poznałem już trochę drużynę i kolegów. Bardzo ułatwili mi proces adaptacyjny. Wszyscy rozmawiają po angielsku, co jest ogromną zaletą, ponieważ pomaga nam we wzajemnej skutecznej komunikacji. Trener jest niesamowity. Kiedy nadchodzi czas na pracę, wszyscy są gotowi. Trener wprowadza nową intensywność i porządek w zespole, pracujemy ciężko, ale tak trzeba w tym okresie. Zresztą jeśli chodzi o polską Ekstraklasę, to wiem, że jest intensywna, gra się tutaj agresywnie. Będę na to gotowy.
Next matches
Tuesday
21.07 godz.19:00
Aarhus GF
Lech Poznań
Recommended
Subscribe