2021-01-21 16:57 Maciej Sypuła , PC Przemysław Szyszka

Lech Poznań - Szachtar Donieck 1:1

W drugim czwartkowym meczu kontrolnym w Belek Lech Poznań zremisował z najmocniejszym sparingpartnerem podczas tureckiego zgrupowania - Szachtarem Donieck 1:1. Gola dla Kolejorza w tym spotkaniu strzelił Filip Marchwiński, a rywale wyrównali chwilę przed końcowym gwizdkiem.

Ekipa z Doniecka to drugi obecnie zespół ligi ukraińskiej i niedawny dwukrotny pogromca Realu Madryt w Lidze Mistrzów, więc poprzeczka była zawieszona znacznie wyżej niż podczas pierwszego czwartkowego spotkania z FK Rad Belgrad (0:0). Ukraińcy z Szachtara byli przeciwnikami Kolejorza w Belek także w poprzednich dwóch latach i dwukrotnie okazali się od niebiesko-białych lepsi, notując bilans bramkowy 4:0, dlatego tym razem lechici chcieli spróbować przełamać tę niekorzystną turecką passę i na starcie z Ukraińcami wystawili mocną jedenastkę, która może być podobna do tej, jaka rozpocznie za niewiele ponad tydzień mecz ligowy z Górnikiem Zabrze.

I ten wyjściowy garnitur Kolejorza od początku meczu wyglądał dobrze. Chociaż to rywale częściej utrzymywali się przy piłce, to gdy znalazł się przy niej Lech - potrafił zrobić z tego użytek. Bliski gola już w 7. minucie spotkania był Jakub Kamiński, który ograł na skraju pola karnego jednego z obrońców Szachtara i oddał strzał w kierunku dalszego słupka, ale minimalnie chybił. Osiem minut później bliski zdobycia bramki uderzeniem głową był z kolei Norbert Pacławski, który chwilę wcześniej pojawił się na murawie w miejsce kontuzjowanego Mikaela Ishaka. Wychowanek niebiesko-białych pół godziny przed rozpoczęciem spotkania z Szachtarem rozegrał pełne 90 minut przeciwko FK Rad, więc jego dobrą postawę na boisku warto docenić. Zwłaszcza, że w pierwszej połowie Pacławski jeszcze raz był bliski trafienia, ale ponownie minimalnie spudłował. W odpowiedzi na jego drugi strzał błyskawiczną kontrę wyprowadzili Ukraińcy, ale Tete zakończył ją uderzeniem tuż ponad poprzeczką bramki strzeżonej przez Mickey’ego van der Harta. Aż do końca pierwszej połowy gra z obu stron była szybka i płynna, ale brakowało trochę konkretów pod jedną czy drugą bramką i w efekcie ta część spotkania zakończyła się bezbramkowym remisem.

A druga odsłona rozpoczęła się z małym opóźnieniem, bo chwilę przed wznowieniem gry… na stadionie w ośrodku Calista Sports Center zabrakło prądu. Na szczęście szybko uruchomiono agregat prądotwórczy, dzięki czemu udało się włączyć także reflektory przy boisku i można było wrócić do gry. Do gry od początku drugiej połowy wrócił także Mohammad Awwad, który w pierwszym sparingu rozegrał 90 minut. Z powodu urazu Ishaka Kolejorz potrzebował dodatkowego napastnika gotowego do wejścia na murawę, dlatego Izraelczyk został wezwany z hotelu z powrotem na boisko i zmienił Pacławskiego, który miał już w nogach w tym momencie ponad 130 minut. Jednak to nie Awwad, a inny z ofensywnych piłkarzy niebiesko-białych, Filip Marchwiński został bohaterem trzynaście minut po przerwie. 19-latek otrzymał dobre podanie w pole karne od aktywnego od początku spotkania Alana Czerwińskiego i mocnym uderzeniem w kierunku dalszego słupka dał Lechowi prowadzenie.

Chwilę później Kolejorz miał dwie kolejne niezłe okazje do podwyższenia wyniku, ale strzał Awwada sprzed pola karnego zatrzymał bramkarz rywali, a chwilę później golkiper Szachtara stanął również na wysokości zadania przy dobrym dograniu Kamińskiego z lewego skrzydła. Szachtar odgryzał się głównie po atakach skrzydłami, ale obrońcy Lecha nie popełniali większych błędów, a czujny w bramce był także van der Hart, który dwadzieścia minut przed końcem rywalizacji przytomnie przeciął dogranie piłki z prawej flanki przez Manora Salomona. Kilka minut później Holender pewnie zatrzymał też mocny strzał Viktora Kovalenki z rzutu wolnego. Gdy wydawało się już, że nic nie odbierze Kolejorzowi zwycięstwa, w ostatniej minucie meczu turecki sędzia dopatrzył się kontrowersyjnego faulu Bartosza Salamona na Fernando i podyktował rzut karny dla Szachtara, który mocnym strzałem w kierunku prawego słupka wykorzysystał Kovalenko.

Lech Poznań - Szachtar Donieck 1:1 (0:0)

Bramki: Filip Marchwiński (58.) - Viktor Kovalenko (90.+1)

Lech: Mickey van der Hart - Alan Czerwiński, Lubomir Šatka (67. Tomasz Dejewski), Bartosz Salamon, Tymoteusz Puchacz - Jesper Karlström, Pedro Tiba - Michał Skóraś, Filip Marchwiński, Jakub Kamiński - Mikael Ishak (13. Norbert Pacławski, 46. Mohammad Awwad).

Szachtar (wyjściowa jedenastka): Anatoliy Trubin - Cipriano, Mykola Matvienko, Valeriy Bondar, Sergiy Bolbat - Alan Patrick, Georgiy Sudakov, Maycon, Marquinhos, Yevgen Konoplyanka - Tete Junior Moraes

Next matches

Tuesday

20.04 godz.20:30
Lech Poznań
vs |
Lechia Gdańsk

Friday

23.04 godz.20:30
Podbeskidzie Bielsko - Biała
vs |
Lech Poznań

Recommended

Newsletter

Subscribe

More

KKS LECH POZNAŃ S.A.
ul. Bułgarska 17
60-320 Poznań

Infolinia biletowa:
tel. 602-368-268 (10:00-17:00)
tel. 602-368-369 (10:00-17:00)

Tel: 61 886-30-00
mail: lech@lechpoznan.pl
Biuro Obsługi Kibica

This website uses cookies, which are vital for it to work properly. If you continue without changing your settings, you consent to our cookies on this device in accordance with our cookie policy.

Close