2019-04-02 14:26 Mateusz Jarmusz , PC Archiwum Lecha Poznań

Brazylijski rodzynek

Już w środę Lech Poznań podejmie na własnym stadionie Pogoń Szczecin. Na przestrzeni lat oba kluby łączyło wielu piłkarzy oraz trenerów, ale ciekawym przykładem jest tutaj jedyny Brazylijczyk w historii Kolejorza, czyli Anderson.

Anderson, a właściwie Anderson Santos Silva, urodził się w miejscowości Tapiramuta położonej w brazylijskiej prowincji Bahia. Pierwsze lata swojej kariery spędził oczywiście w Brazylii, gdzie reprezentował kilka klubów, a najbardziej znanym z nich był Esporte Clube Juventude, którego barw bronili w przeszłości również inni zawodnicy znani z naszych boisk np. Roger Guerreiro, czy Claudio Millar.

W 2005 roku zdecydował się na wyjazd do Europy i trafił właśnie do poznańskiego Lecha. Zespół prowadzony przez trenera Czesława Michniewicza potrzebował zawodnika grającego na środku obrony, w związku z czym Anderson praktycznie z marszu stał się podstawowym piłkarzem Kolejorza. Zadebiutował w niebiesko-białych barwach w domowym meczu z Wisłą Płock, który poznaniacy wygrali 3:2. Przez ówczesnych kolegów z drużyny wspominany jest jako zawodnik silny, nieustępliwy, ale jednak z mało "brazylijskimi" umiejętnościami piłkarskimi. Natomiast przez poznańskich kibiców został zapamiętany także z domowego meczu z Górnikiem Zabrze, kiedy na skutek dwóch żółtych kartek musiał opuścić boisko już w 19. minucie spotkania. Na jego szczęście lechici zdołali wygrać to starcie 3:2.

W Lechu rozegrał jeden sezon, w trakcie którego wystąpił w 30 meczach. Wśród tych występów było aż siedem gier w ramach Pucharu Polski, ponieważ drużyna Czesława Michniewicza dotarła do półfinału tych rozgrywek, w którym pechowo odpadli z wyżej wspomnianą drużyną z Płocka. W trakcie tego sezonu Anderson zanotował jedną bramkę, w wyjazdowym spotkaniu z GKS-em Bełchatów. Pomimo tego, że w tamtym roku był on kluczową postacią Kolejorza to jednak w nowotworzonym Lechu, który był "konstruowany" z piłkarzy poznańskiego klubu oraz Amiki Wronki, dla Brazylijczyka zabrakło miejsca.

Po rozstaniu z niebiesko-białymi postanowił kontynuować karierę w Polsce i związał się z Pogonią. Szczeciński klub był wtedy znany w naszej lidze jako "Brazylijska Pogoń", ponieważ, poza nielicznymi rodzynkami np. Kamilem Grosickim i Piotrem Celebanem, składała się z piłkarzy pochodzących z "kraju kawy". Jego przygoda z "portowcami" trwała zaledwie pół roku i po tym czasie zdecydował się na przenosiny do kolejnego egzotycznego kraju z perspektywy Brazylii, czyli do Japonii.

Niestety Andersonowi nie udało się podbić J-League i po rozegraniu zaledwie jednego meczu w Pucharze Japonii powrócił do rodzinnego kraju. Kiedy wydawało się, że będzie kontynuował karierę w lidze brazylijskiej, ponownie trafił do ekstraklasy. Tym razem podpisał kontrakt z Arką Gdynia, w której na środku obrony występował obok…obecnego szkoleniowca Kolejorza – Dariusza Żurawia. W gdyńskim klubie wystąpił w ponad 20 meczach, ale prawie połowa z nich odbyła się w ramach nieistniejącego już Pucharu Ekstraklasy (m.in. w dwóch starciach z Lechem). Po sezonie wrócił do Brazylii i do końca swojej kariery występował w miejscowych klubach. W polskiej ekstraklasie wystąpił łącznie w 41 spotkaniach, w których zdobył dwie bramki.

Next matches

Saturday

15.08 godz.20:30
Odra Opole
vs |
Lech Poznań

Friday

21.08 godz.18:00
Zagłębie Lubin
vs |
Lech Poznań

Recommended

Newsletter

Subscribe

More

KKS LECH POZNAŃ S.A.
ul. Bułgarska 17
60-320 Poznań

Infolinia biletowa:
tel. 602-368-268 (10:00-17:00)
tel. 602-368-369 (10:00-17:00)

Tel: 61 886-30-00
mail: lech@lechpoznan.pl
Biuro Obsługi Kibica

This website uses cookies, which are vital for it to work properly. If you continue without changing your settings, you consent to our cookies on this device in accordance with our cookie policy.

Close