2021-01-12 14:34 Maciej Henszel , PC Przemysław Szyszka

"Wzmocnienia obrony traktowaliśmy priorytetowo"

- Bardzo zależało nam na wzmocnieniu defensywy, traktowaliśmy to priorytetowo. I to się udało. Jeśli chodzi o tę formację to jesteśmy już zabezpieczeni w stu procentach - mówi trener Lecha Poznań, Dariusz Żuraw. Szkoleniowiec opowiada nam o dwóch nowych piłkarzach Kolejorza, Bartoszu Salamonie oraz Antonio Miliciu. Przecina także spekulacje dotyczące Lubomíra Šatki.

Dwaj piłkarze, którzy w sobotę podpisali kontrakty z klubem, polecieli w niedzielę z zespołem na zgrupowanie do Turcji i wzięli już udział w pierwszych treningach. Gdy dodamy do tego wcześniej sprowadzenie Jespera Karlströma, czyli defensywnego pomocnika, to doskonale widać, w którą stronę poszło główne uderzenie transferowe tej zimy. Chodziło bowiem o zabezpieczenie dostępu do własnej bramki.

- Wiadomo, że w piłce nożnej broni cała drużyna, ale sam byłem obrońcą i wiem, że spada na tych, którzy są z tyłu. Powtarzałem jesienią kilka razy, że traciliśmy zbyt dużo bramek, brakowało nam odpowiedniej reakcji w niektórych sytuacjach, zwłaszcza przy stałych fragmentach gry. Dlatego zależało nam na tym, żeby nie tylko wzmocnić skład, ale również podwyższyć wzrost całej formacji, być skuteczniejszym w pojedynkach w powietrzu - przyznaje trener niebiesko-białych.

Zarówno Salamon, jak i Milić mają ponad 190 centymetrów wzrostu. Z jednym i drugim szkoleniowiec miał już okazję rozmawiać. Jak ich charakteryzuje? - Bartek to doświadczony piłkarz, do tego Polak, co jest ważne także dla zachowania równowagi w szatni. Zawodnik świetnie ułożony taktycznie, odpowiedzialny, bardzo dobrze "czyta" grę. Dobry w wyprowadzaniu piłki sprzed własnego pola karnego. Chcieliśmy go już pół roku temu, co też pokazuje, że byliśmy zdeterminowani, żeby przeprowadzić tę transakcję - podkreśla Żuraw. - Z kolei Antonio to także piłkarz, który ma już spore doświadczenie. On charakteryzuje się agresywnym doskokiem i odbiorem piłki. Dobrze wprowadza piłkę zarówno krótszym jak i dłuższym podaniem. Jest lewonożny. Choć już sporo pograł na wysokim poziomie, to wciąż jeszcze może się rozwijać. Nieźle umie kierować ustawieniem całej formacji - dodaje.

W przypadku Chorwata pojawiały się wątpliwości, że ostatnie pół roku spędził poza składem Anderlechtu Bruksela. - Zapewne gdyby regularnie grał w tej drużynie, to mogłoby pięć milionów euro nie wystarczyć na sprowadzenie go - uśmiecha się trener. - A poważnie, to były inne opcje wzmocnień, ale uznaliśmy wspólnie z dyrektorem sportowym i działem skautingu, że skoro nadarza się okazja to trzeba sięgnąć po zawodnika, który ma umiejętności i potencjał, a nie jest teraz w rytmie meczowym - tłumaczy.

Obaj są do dyspozycji sztabu szkoleniowego niemal od początku przygotowań, co pozwala na spokojne wdrożenie ich do taktyki Lecha. A także wybór optymalnego zestawienia defensywy. - Mam bez wątpienia duży komfort. W Turcji rozegramy cztery sparingi i spokojnie mogę potestować różne ustawienia. Wszystko po to, żeby wybrać to podstawowe - zgadza się Żuraw, który na koniec dementuje pojawiające się informacje dotyczące sprzedania w zimowym okienku Lubomira Šatki po pozyskaniu dwóch defensorów. - Nie ma w ogóle tematu odejścia Lubo. Zostaje z nami, jest ważnym ogniwem naszej defensywy. Przyszedł do nas półtora roku temu, świetnie się rozwija i na pewno może być jeszcze lepszy - podkreśla trener wicemistrzów Polski.

Next matches

Saturday

30.01 godz.20:00
Górnik Zabrze
vs |
Lech Poznań

Friday

05.02 godz.20:30
Lech Poznań
vs |
Zagłębie Lubin

Recommended

Newsletter

Subscribe

More

KKS LECH POZNAŃ S.A.
ul. Bułgarska 17
60-320 Poznań

Infolinia biletowa:
tel. 602-368-268 (10:00-17:00)
tel. 602-368-369 (10:00-17:00)

Tel: 61 886-30-00
mail: lech@lechpoznan.pl
Biuro Obsługi Kibica

This website uses cookies, which are vital for it to work properly. If you continue without changing your settings, you consent to our cookies on this device in accordance with our cookie policy.

Close