2019-03-12 10:36 Mateusz Jarmusz , PC Przemysław Szyszka

"Trzeba zapomnieć o tym meczu"

W spotkaniu 25. kolejki Lotto Ekstraklasy Lech Poznań przegrał na wyjeździe z Miedzią Legnica 2:3. Piłkarze Kolejorza zgadzają się, że kluczowa dla losów tego spotkania była słaba w ich wykonaniu pierwsza połowa oraz rzut karny z drugiej części gry.

Po dwóch zwycięskich spotkaniach z Legią Warszawa i Arką Gdynia zawodnicy trenera Adama Nawałki jechali do Legnicy po kolejne trzy punkty. Jednak jak zauważają sami piłkarze, pomimo wcześniejszych wygranych, gra zespołu nie wyglądała idealnie. - Zdawaliśmy sobie sprawę, że to będzie ciężki mecz, bo ostatnie spotkanie z Arką pokazało, że na boisku nie było fajerwerków w naszym wykonaniu. Jednak ważne były trzy punkty i do Legnicy też przyjechaliśmy z takim nastawieniem – mówi pomocnik Lecha Poznań Maciej Gajos.

Pierwsza połowa była bardzo nieudana w wykonaniu piłkarzy Kolejorza. Na przerwę schodzili przegrywając dwiema bramkami, a pierwszy strzał na bramkę bramkarza Miedzi oddany został dopiero tuż przed przerwą. - Pierwsza połowa była bardzo zła i nie graliśmy w niej drużynowo. Za szybko traciliśmy piłkę i w ogóle jej nie szanowaliśmy. Zdecydowanie musimy nad tym pracować – podsumowuje tę część gry Vernon De Marco.

Piłkarze Kolejorza są zgodni w tym, że pierwsza połowa, pomimo ich lepszej postawy po przerwie, ustawiła dalszy obraz gry w tym meczu. - Miedź grała agresywnie w pierwszej połowie, kosztowało ich to trochę sił, ale osiągnęli swój wynik. Dzięki temu w drugiej części mogli cofnąć się na swoją połowę i ograniczyć się do kontr. W naszych akcjach brakowało cierpliwości i spokoju – kontynuuje Gajos.

- Miedź prowadziła i czując, że będzie ciężko chcieli to do końca obronić. Grali piątką obrońców i skupili się na przeszkadzaniu oraz wyprowadzaniu kontr – wtóruje mu pomocnik Kolejorza Maciej Makuszewski.

Zawodnicy trenera Nawałki podkreślają również jak bardzo istotny dla końcówki meczu był rzut karny dla gospodarzy. - W drugiej połowie pokazaliśmy, że mamy charakter i że chcemy wygrać ten mecz. Jednak przystopował nas ten rzut karny – komentuje De Marco.

- W drugiej części musieliśmy wracać z daleka, strzeliliśmy gola kontaktowego i walczyliśmy do końca o korzystny rezultat. Szkoda, że przydarzył się ten rzut karny, bo czuć było w powietrzu, że jest jeszcze szansa odrobić ten wynik – potwierdza Maciej Makuszewski.

Lechici są zgodni w tym, że pozytywem nieudanego meczu w Legnicy jest to, że najbliższe spotkanie rozegrają już w piątek i będą mogli się szybko zrehabilitować. - Lepiej, że ten mecz z Górnikiem jest szybciej, bo na pewno jesteśmy źli i chcemy wygrać to spotkanie. Potrzebujemy kolejnych trzech punktów, bo każdy mecz ma wielką wagę i zdajemy sobie z tego sprawę – kończy reprezentant Polski.

- Dla nas to jest dobre, że gramy już w piątek. Trzeba zapomnieć o tym meczu z Miedzią i po prostu zdobyć trzy punkty – podsumowuje Maciej Gajos.

Next matches

Saturday

11.12 godz.15:00
Radomiak Radom
vs |
Lech Poznań

Sunday

19.12 godz.15:00
Lech Poznań
vs |
Górnik Zabrze

Recommended

Newsletter

Subscribe

More

KKS LECH POZNAŃ S.A.
ul. Bułgarska 17
60-320 Poznań

Infolinia biletowa:
tel.  61 886 30 30   (10:00-17:00)

Infolinia klubowa: Tel: 61 886 30 00
mail: lech@lechpoznan.pl
Biuro Obsługi Kibica

This website uses cookies, which are vital for it to work properly. If you continue without changing your settings, you consent to our cookies on this device in accordance with our cookie policy.

Close