2021-04-08 09:38 Maciej Henszel , PC Przemysław Szyszka

Skóraś nie rozpamiętuje powołania

Michał Skóraś nie pojechał na zgrupowanie reprezentacji Polski ze względu na pozytywny wynik testu na koronawirusa, choć później okazało się, że jest zupełnie zdrowy. - Nie rozpamiętuję tego zbytnio. Jestem zadowolony, że mogłem w tym czasie w spokoju popracować przez te dwa tygodnie w klubie - mówi skrzydłowy Lecha Poznań.

Gracz Kolejorza miał wybrać się z kadrą do lat 21 do Hiszpanii na towarzyskie spotkania z Arabią Saudyjską U-20 (7:0) oraz Austrią (0:2). Nie mógł jednak polecieć, bo w sobotę po starciu z Jagiellonią Białystok (2:3) przeszedł test na obecność koronawirusa w organiźmie i okazało się, że wynik jest pozytywny. - Natychmiast poinformowałem kierownika reprezentacji oraz kierownika drużyny w klubie. Zostałem umówiony na powtórne badanie w poniedziałek. To oraz dwa kolejne dały wynik negatywny, ale już nie było szanse tego odkręcić. Decyzja w temacie kadry została podjęta, uznano że dla bezpieczeństwa lepiej żebym został. Tym bardziej że chłopacy wylatywali już następnego dnia - opowiada 21-latek.

- Nie rozpamiętuję jednak zbytnio tej sytuacji. Żalu nie było, wolałem skupić się na zadaniach do wykonania. Jestem zadowolony, że mogłem w tym czasie w spokoju popracować przez te dwa tygodnie w klubie - dodaje.

Skrzydłowy w Poznaniu miał okazję zagrać w towarzyskiej potyczce z drugoligowym KKS 1925 Kalisz (4:1). I ustrzelił hat-tricka. - Ten pierwszy tydzień był mocniejszy, jeśli chodzi o obciążenia, popracowaliśmy wtedy solidnie. Graliśmy też sparing, w którym wbiłem trzy bramki - przyznaje Skóraś, który ostatnio jest w dobrej formie, więc jeśli ją utrzyma to o kolejne powołania nie musi się martwić. Na pewno pomaga mu to, że nie ma żadnych problemów zdrowotnych. Jesienią w końcówce leczył poważną kontuzję kostki, a potem przyplątywały się jeszcze drobne urazy. Teraz w końcu złapał dobry rytm.

- Racja, jestem zdrowy, mogę trenować, dostaję też większą liczbę minut na boisku. To sprawia, że moja forma bardziej się ustabilizowała. Nie mam kłopotów zdrowotnych, więc też mogę dawać z siebie sto procent. Jeśli kontuzje będą mnie omijały, to jestem dobrej myśli co do swojej dyspozycji - opowiada.

Jasne, wyniki Kolejorza w ostatnim czasie nie są dobre. On sam jednak indywidualnie nie może narzekać. W starciu z Jagiellonią w końcu doczekał się swojego pierwszego ligowego gola dla Lecha. To sprawiło, że ciśnienie trochę zeszło. - Wiadomo, że to się tak mówi, że nie czuje się presji, że ważne tylko żeby zespół wygrywał. Ale jednak te statystyki indywidualne są istotne, potrzebuję asyst i bramek, bo z tego jestem rozliczany. Dlatego dobrze się stało, że mam już to pierwsze ligowe trafienie dla Lecha. Mogłem pójść za ciosem i przeciwko Cracovii też dołożyć gola, ale to była trochę taka sytuacyjna akcja, piłka było nieco za daleko i stąd uderzenie w słupek, ale najważniejsze, że była skuteczna dobitka. Niestety, wiemy że ten mecz skończył się dla nas fatalnie. Jeśli chodzi o liczby, to będę chciał ich dokładać jak najwięcej i w ten sposób pomagać drużynie - podsumowuje skrzydłowy.

Next matches

Tuesday

20.04 godz.20:30
Lech Poznań
vs |
Lechia Gdańsk

Friday

23.04 godz.20:30
Podbeskidzie Bielsko - Biała
vs |
Lech Poznań

Recommended

Newsletter

Subscribe

More

KKS LECH POZNAŃ S.A.
ul. Bułgarska 17
60-320 Poznań

Infolinia biletowa:
tel. 602-368-268 (10:00-17:00)
tel. 602-368-369 (10:00-17:00)

Tel: 61 886-30-00
mail: lech@lechpoznan.pl
Biuro Obsługi Kibica

This website uses cookies, which are vital for it to work properly. If you continue without changing your settings, you consent to our cookies on this device in accordance with our cookie policy.

Close