2020-11-20 13:51 Maciej Sypuła , PC Przemysław Szyszka

Potrafi rozwijać młodych piłkarzy

- Nie będę bał się stawiać na naszą klubową młodzież - deklarował na początku swojej pracy w roli pierwszego trenera Lecha Poznań Dariusz Żuraw. A w kolejnych miesiącach pokazał, że za słowami idą czyny, bo młodzi lechici pod jego skrzydłami doskonale się rozwinęli i szybko potrafili dołączyć do grona czołowych zawodników ekstraklasy na swoich pozycjach, którzy potrafią błyszczeć także na europejskiej arenie.

- Doszliśmy do wniosku, że średnia wieku drużyny jest zbyt wysoka i potrzebne są poważne zmiany oraz odmłodzenie i w tym kierunku będziemy działać – mówił w kwietniu ubiegłego roku wiceprezes Lecha Poznań Piotr Rutkowski, zapowiadając zmiany, jakie miały nadejść w drużynie Kolejorza od początku sezonu 2019/20. Miały polegać na niemal całkowitym przebudowaniu szkieletu zespołu - teraz kręgosłup drużyny mieli stanowić utożsamiający się mocno z klubem wychowankowie akademii, obudowani bardziej doświadczonymi zawodnikami.

Przeprowadzenie zmian powierzono właśnie trenerowi Dariuszowi Żurawiowi, który pracował wcześniej z drugim zespołem niebiesko-białych i miał dzięki temu doskonałe rozeznanie w klubowej młodzieży, a po przejęciu pierwszej drużyny od razu pokazał, że nie będzie bał się na wychowanków stawiać także w ekstraklasie. - Nie dostają niczego tylko za to, że są młodzi, ale dlatego, że dobrze pracują i zasługują na szansę – podkreślał regularnie szkoleniowiec Kolejorza, a gdy młodym lechitom przydarzały się słabsze występy, zawsze stał po ich stronie. - Z zawodnikami w tym wieku już tak jest, że mają wahania formy. To normalne. Zamierzam dalej na nich stawiać. Warto w nich inwestować, bo oni się na boisku odwdzięczą - podkreślał za każdym razem.

I nie rzucał słów na wiatr, czego dowodem są chociażby statystyki z zeszłego sezonu. 11500 minut spędzonych łącznie na boisku i 27 strzelonych goli to dorobek młodzieżowców Lecha w minionych rozgrywkach ekstraklasy. Kolejorz we wszelkich klasyfikacjach dotyczących młodych zawodników pozostawił ligę daleko w tyle.

Nie byłoby to możliwe, gdyby nie to, że trener Żuraw odważnie i konsekwentnie stawiał na młodych piłkarzy i dając im szasnę do regularnej gry budował ich pewność siebie i renomę. To podczas jego pracy do rangi czołowych zawodników polskiej ligi na swoich pozycjach dorośli wychowankowie poznańskiej akademii – Tymoteusz Puchacz, Jakub Kamiński czy Jakub Moder. Na każdego z nich 48-letni szkoleniowiec postawił, chociaż ich doświadczenie w ekstraklasie było wcześniej niewielkie lub żadne, tak jak miało to miejsce chociażby w przypadku Kamińskiego, który zadebiutował w najwyższej klasie rozgrywkowej jeszcze przed osiemnastymi urodzinami i to od razu w wyjściowej jedenastce w meczu z Jagiellonią pod koniec września ubiegłego roku. I w ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy pracy pod wodzą trenera Żurawia z nieopierzonego nastolatka stał się jednym z najlepszych zawodników ekstraklasy i zapracował najpierw na miejsce w kadrze U-21, a później - mimo niespełna 18 lat na karku - otrzymał pierwsze powołanie także do pierwszej reprezentacji od selekcjonera Jerzego Brzęczka.

Ważnym ogniwem tej najważniejszej polskiej kadry już stał się dzięki doskonałym występom w Lechu Moder, a w kolejce czekają następni, jak Puchacz, który jest ostatnio etatowym reprezentantem drużyny do lat 21. - Urzeka mnie w trenerze to, że niezależnie z jakim przeciwnikiem gramy, zawsze preferuje ofensywny futbol. Po prostu gramy w piłkę. Niezależnie czy jest to Benfica, czy Legia. Nie jest trenerem, który popada w euforię po zwycięstwach, ale też nie krzyczy na zawodników po przegranych – mówił Puchacz o współpracy z trenerem Żurawiem przed kilkoma tygodniami w "Kanale Sportowym".

A przecież grono młodych, których rola w zespole wzrosła podczas pracy w Lechu 48-letniego szkoleniowca, nie kończy się na wymienianej wcześniej trójce. Nie można zapomnieć o Kamilu Jóźwiaku i Robercie Gumnym, którzy dzięki dobrej grze w poprzednim sezonie zostali odpowiednio wypromowani i zapracowali na transfery do angielskiego Derby County i niemieckiego FC Augsburg.

W ostatnich miesiącach coraz większy wpływ na grę Kolejorza mają także Michał Skóraś i Filip Szymczak, którzy w tym sezonie zaliczyli już swoje pierwsze gole w niebiesko-białych barwach czy 18-letni Filip Marchwiński, który niedawno otrzymał pierwsze powołanie do reprezentacji Polski do lat 21. A grono młodych lechitów w kadrze pierwszego zespołu stale się powiększa, bo do treningów regularnie włączani są kolejni adepci poznańskiej akademii – w tym gronie są tacy zawodnicy, jak Krzysztof Bąkowski, Jakub Niewiadomski, Filip Borowski czy Filip Wilak.

A jak wygląda dorobek poznańskiej młodzieży w tym sezonie? We wszystkich rozgrywkach Kolejorz strzelił jak do tej pory 38 goli i przy niemal połowie z nich bezpośredni udział mieli wychowankowie klubowej akademii. Na ten dorobek złożyło się dwanaście trafień oraz siedem ostatnich podań w wykonaniu młodych lechitów. Prym w obu tych kategoriach wiodą grający w linii pomocy Moder (3 gole, 3 asysty) oraz Kamiński (3 gole i asysta). Poza nimi swój wkład w dobre wyniki niebiesko-białych mieli także Puchacz (1 gol, 3 asysty), Marchwiński (2 gole ), Szymczak (2 gole) i Skóraś (1 gol).

Next matches

Sunday

16.05 godz.17:30
Lech Poznań
vs |
Górnik Zabrze

Recommended

Newsletter

Subscribe

More

KKS LECH POZNAŃ S.A.
ul. Bułgarska 17
60-320 Poznań

Infolinia biletowa:
tel. 602-368-268 (10:00-17:00)
tel. 602-368-369 (10:00-17:00)

Tel: 61 886-30-00
mail: lech@lechpoznan.pl
Biuro Obsługi Kibica

This website uses cookies, which are vital for it to work properly. If you continue without changing your settings, you consent to our cookies on this device in accordance with our cookie policy.

Close