2006-08-22 00:00

Ludzie Lecha - Jacek Dembiński

Nie bez powodu nazywany jest w drużynie pomnikiem. Jacek Dembiński to po bramkarzu Piotrze Lechu, obrońcy Zdzisławie Leszczyńskim i pomocniku Dariuszu Gęsiorze najstarszy piłkarz w polskiej ekstraklasie.

W grudniu skończy 37 lat, a jeszcze przed dwoma laty mówiło się o nim w kontekście powołań do reprezentacji Polski na mecze eliminacji mistrzostw Świata z Austrią i Walią. By powołać już wówczas bardzo doświadczonego piłkarza na selekcjonera Pawła Janasa bardzo mocno naciskał prezes PZPN Michał Listkiewicz. Ostatecznie piłkarz, który w ostatnich sezonach na życie zarabiał w pobliskich Wronkach, nominacji nie otrzymał.

- Szkoda, że wszyscy wypominają mężowi wiek. To prawda, że ma już prawie 37 lat, ale najważniejsze, iż cały czas znajduje się w niezłej formie. Na boisko zawsze wychodzi, by wygrywać. Motywacji na pewno mu nie brakuje - mówi pani Magdalena Dembińska, żona piłkarza. Przed dwoma miesiącami, wskutek połączenia się Amiki z Lechem, wychowanek Polonii Poznań wrócił na stadion przy ul. Bułgarskiej. - Dla męża jest to ukoronowanie piłkarskiej przygody. Wrócił do klubu, w którym zaczęła się jego wielka kariera - dodaje pani Dembińska.

Oboje z żoną są rodowitymi poznaniakami. Poznali się przed kilkunastoma laty nad jeziorem Rusałka. Mają dwójkę dzieci: 7-letnią Zuzannę oraz 1,5-roczną Oliwię. Jednym z ulubionych przysmaków piłkarza są filety z kurczaka oraz ryby, szczególnie łosoś. - Jacek nie jest wymagający, jeżeli chodzi o jedzenie. Zje wszystko, co mu przygotuję - mówi żona piłkarza.

Swoją przygodę z piłką nożną rozpoczął w Polonii Poznań, do której trafił w niecodziennych okolicznościach. Wypatrzył go bowiem... sędzia, prowadzący wówczas jedno ze spotkań drużyn niezrzeszonych, który swoimi obserwacjami podzielił się z Tadeuszem Jarosem - ówczesnym trenerem Polonii, a dzisiaj szkoleniowcem jednej z młodzieżowych drużyn Lecha Poznań. - Jeszcze jako trener Olimpii Poznań organizowałem turniej szkolny dla rocznika 1969, w którym Jacek został królem strzelców. Od razu zaproponowałem mu grę w Olimpii. Ten jednak nie był zainteresowany moją ofertą. Potem trafił do wojska i dopiero jako dorosły człowiek zdecydował się na grę w piłkę. Trafił do Polonii i od razu do pierwszego składu! Wówczas byłem tam grającym trenerem i wspólnie z Jackiem graliśmy w ataku - wspomina po latach trener Jaros.

Jako piłkarz Polonii właściwie w pojedynkę pokonał w turnieju halowym Lecha Poznań. W wygranym 5:1 meczu strzelił cztery bramki i wpadł w oko szkoleniowcom Kolejorza - podszedł do niego trener Teodor Napierała i zaproponował udział w treningu Lecha. Piłkarz pojawił się na nim, a tuż po zajęciach podpisał umowę z klubem. W Lechu zadebiutował w sezonie 1991/92 i już w debiucie (zmienił wówczas w końcówce meczu Mirosława Trzeciaka), zdobył swoją pierwszą bramkę w ekstraklasie. Lech pokonał Zagłębie w Lubinie 4:2, a na koniec sezonu świętował tytuł mistrza Polski.

W swojej bogatej karierze grał również Lousanne-Sports, Widzewie Łódź i w HSV Hamburg. W Niemczech zaliczył bardzo udany pierwszy sezon, w którym strzelił osiem bramek. Później było już jednak gorzej - do klubu przybyło sporo nowych zawodników i Dembińskiego cofnięto do drugiej linii. W drugim sezonie, choć grał w niemal każdym meczu, do siatki rywali trafił tylko trzy razy.

Wrócił do Polski, do Widzewa, skąd jednak szybko przeniósł się do Amiki Wronki. Tam przez lata grał w jednym zespole z Bartoszem Bosackim. - Bardzo fajny kolega. Myślę, że nasi młodzi chłopcy mogą się od Jacka wiele nauczyć. To prawdziwy wzór do naśladowania, nie tylko na boisku, ale i w życiu prywatnym - mówi reprezentacyjny obrońca. - Mocną stroną Jacka jest ogromne doświadczenie, które przez lata nabywał na polskich i niemieckich stadionach - dodaje.

Choć szybkość już nie jest ta sama co przed laty, a i forma w ostatnich meczach również jest daleka od optymalnej, to doświadczony napastnik Kolejorza nadal może wiele nauczyć swoich młodszych kolegów, których przecież w Lechu nie brakuje.

Recommended

Newsletter

Subscribe

More

KKS LECH POZNAŃ S.A.
Enea Stadion
ul. Bułgarska 17
60-320 Poznań

Infolinia biletowa:
tel.  61 886 30 30   (10:00-17:00)

Infolinia klubowa: Tel: 61 886 30 00
mail: lech@lechpoznan.pl
Biuro Obsługi Kibica

We use cookie files

We use cookies that are necessary for visitors to our website to take advantage of the services and features available. We also use cookies from third parties, including analytics and advertising cookies. Detailed information is available in "Cookie Policy". In order to change your settings, please use the CHANGE SETTINGS option.

Accept optional cookies

Reject optional cookies

Privacy settings

Required

Necessary cookies enable the correct display of the site and the use of basic functions and services available on the site. Their use does not require the users' consent and they cannot be disabled within the privacy settings.

Advertising

Advertising cookies (including social media files) allow us to present information tailored to users' preferences (based on browsing history and actions taken,advertisements are displayed on the site and on third-party sites). They also allow us to measure the effectiveness of advertising campaigns of KKS Lech Poznań S.A. and our partners.

You can change or withdraw your consent at any time using the settings available in privacy settings.

Analitical

Advertising cookies (including social media files) allow us to present information tailored to users' preferences (based on browsing history and actions taken,advertisements are displayed on the site and on third-party sites). They also allow us to measure the effectiveness of advertising campaigns of KKS Lech Poznań S.A. and our partners.

You can change or withdraw your consent at any time using the settings available in privacy settings.

Save my choices