- Po stracie pierwszej bramki posypała nam się gra. Dolha jest dobrym bramkarzem i bardzo chciał to tu pokazać, niestety spotkanie mu nie wyszło i w przerwie zdecydowałem się wpuścić Kotorowskiego. Trzeba mu pomóc po tym meczu, odbudować go. W drugiej połowie odrabialiśmy straty i widać, że chłopaki dali z siebie wszystko i za to trzeba im podziękować, bo nie było totalnego załamania, a mogło ono przyjść po tych straconych bramkach - mówił Smuda.
Zobacz na www.lechpoznan.tv
Next matches
Saturday
02.05 godz.20:15
Motor Lublin
Lech Poznań
Recommended
Subscribe