2020-01-26 11:21 Mateusz Jarmusz , PC Przemysław Szyszka

"Brakuje nam takich przeciwników"

- Bardzo brakuje mi meczów z takimi zespołami jak Szachtar. Grają co sezon w Lidze Mistrzów lub Lidze Europy i to od razu czuć na boisku. Przeciwko takiej drużynie aż chce się grać, ponieważ wtedy widzisz swój poziom i dostrzegasz do jakiego chcesz dążyć. Super sprawą jest to, że udało nam się na tym obozie zagrać z takim przeciwnikiem – mówi po sobotnim sparingu z drużyną Szachtara Donieck obrońca Lecha Poznań Volodymyr Kostevych.

W swoim drugim meczu sparingowym podczas zgrupowania w tureckim Belek Kolejorz uległ 0:1 mistrzowi Ukrainy, Szachtarowi Donieck. Jednak jak podkreślali niebiesko-biali po zakończeniu tego starcia mecz był wyrównany, a drużyna trenera Dariusza Żurawia bardzo dobrze przeciwstawiła się zespołowi, który za kilka tygodni rozegra dwumecz z portugalską Benficą w 1/16 finału Ligi Europy. - Uważam, że zagraliśmy dobrze w defensywie, bo bramkę straciliśmy dosyć nieszczęśliwie po stałym fragmencie gry. Równocześnie mieliśmy też swoje szanse, a więc według mnie zagraliśmy dobre spotkanie – twierdzi Kostevych

- Wydaje mi się, że zagraliśmy dwie połowy na podobnym poziomie. W pierwszej przeciwko nam grał mocniejszy skład Szachtara i wtedy prezentowaliśmy się bardzo dobrze. Oczywiście kilka razy dopuściliśmy ich do sytuacji podbramkowych, ale ogólnie nasza gra była na plus – dodaje Ukrainiec.

Prawie dwanaście miesięcy temu, również podczas zgrupowania w Belek, Lech Poznań także zmierzył się z najbardziej utytułowanym ukraińskim zespołem. Wtedy drużyna trenera Adama Nawałki uległa Szachtarowi 0:3 i praktycznie przez całe spotkanie nie stworzyła sobie klarownej sytuacji do zdobycia bramki. - Rok temu nie mogłem zagrać przeciwko Szachtarowi, bo miałem kontuzję, ale pamiętam to spotkanie. Było ono zupełnie inne, a wpływ na to mogła mieć pogoda, bo przecież wtedy bardzo mocno padało, co miało duży wpływ na stan boiska. Jednak sportowo wydaje mi się, że teraz wyglądało to naprawdę lepiej, niż rok temu – wspomina lewy obrońca Kolejorza.

Podczas gry w barwach Karpat Lwów Volodymyr Kostevych aż ośmiokrotnie mierzył się z drużyną z Doniecka. Tylko raz schodził z boiska jako zwycięzca, a sześć razy swoją wyższość udowodnił Szachtar. - Jak grałem w lidze ukraińskiej to mieliśmy w stawce cztery zespoły na bardzo dobrym europejskim poziomie. Były to właśnie Szachtar, Dynamo Kijów, Metalist Charków i Dnipro Dniepropietrowsk. Na spotkania z tymi drużynami czekało się jak na święto, bo można było zmierzyć się z najlepszymi zawodnikami, którzy bez problemu poradziliby sobie w lepszych ligach. Dla obrońcy wyzwaniem jest gra przeciwko takim piłkarzom. Marlos, Tyson, kiedyś Douglas Costa, czy Fred. Mógłbym długo wymieniać te nazwiska. W takim meczu musisz być skupiony na 150%, bo jeżeli na chwilę stracisz koncentrację, to na pewno będziesz miał problemy – komentuje Kostevych.

- We wczorajszym składzie Szachtara było wielu piłkarzy, przeciwko którym grałem jeszcze jako zawodnik Karpat. Pierwszym przykładem jest Marlos, ponieważ bardzo często grałem właśnie na niego i wiele razy musiałem do tych starć podchodzić z odpowiednią agresją. Zdarzało nam się kilka razy rozmawiać na ten temat i wspominać te bezpośrednie starcia. Tak samo dobrze pamiętam Tysona, Piatowa, Stiepanenkę, Ismailiego, Juniora Moraesa. Widać, że ich skład jest dosyć stabilny, ale wręcz jestem trochę zdziwiony tym, że część z tych piłkarzy, których wymieniłem, tak długo tam gra. Wydawało mi się, że prędzej czy później odejdą za duże pieniądze do jakiejś zachodniej ligi – kontynuuje Ukrainiec.

Lewy obrońca Kolejorza ma na swoim koncie siedem meczów w młodzieżowej reprezentacji swojego kraju. W związku z tym udział w zgrupowaniach był okazją do poznania wielu piłkarzy, którzy obecnie stanowią o sile kadry narodowej prowadzonej przez Andrija Szewczenkę. – W sobotnim spotkaniu w składzie Szachtara znalazł się także prawy obrońca Serhij Bołbat, z którym znam się z młodzieżowej reprezentacji Ukrainy. Wtedy grał jeszcze na lewym skrzydle, a więc wiele się pozmieniało. W związku z tym była okazja do krótkiej rozmowy po meczu – kończy Volodymyr Kostevych.

Next matches

Sunday

28.04 godz.17:30
Lech Poznań
vs |
Cracovia

Friday

03.05 godz.20:30
Ruch Chorzów
vs |
Lech Poznań

Recommended

Newsletter

Subscribe

More

KKS LECH POZNAŃ S.A.
Enea Stadion
ul. Bułgarska 17
60-320 Poznań

Infolinia biletowa:
tel.  61 886 30 30   (10:00-17:00)

Infolinia klubowa: Tel: 61 886 30 00
mail: lech@lechpoznan.pl
Biuro Obsługi Kibica

We use cookie files

We use cookies that are necessary for visitors to our website to take advantage of the services and features available. We also use cookies from third parties, including analytics and advertising cookies. Detailed information is available in "Cookie Policy". In order to change your settings, please use the CHANGE SETTINGS option.

Accept optional cookies

Reject optional cookies

Privacy settings

Required

Necessary cookies enable the correct display of the site and the use of basic functions and services available on the site. Their use does not require the users' consent and they cannot be disabled within the privacy settings.

Advertising

Advertising cookies (including social media files) allow us to present information tailored to users' preferences (based on browsing history and actions taken,advertisements are displayed on the site and on third-party sites). They also allow us to measure the effectiveness of advertising campaigns of KKS Lech Poznań S.A. and our partners.

You can change or withdraw your consent at any time using the settings available in privacy settings.

Analitical

Advertising cookies (including social media files) allow us to present information tailored to users' preferences (based on browsing history and actions taken,advertisements are displayed on the site and on third-party sites). They also allow us to measure the effectiveness of advertising campaigns of KKS Lech Poznań S.A. and our partners.

You can change or withdraw your consent at any time using the settings available in privacy settings.

Save my choices