2020-11-23 14:09 Adrian Gałuszka , PC Przemysław Szyszka

Asysta w cieniu rozczarowania

Niedzielne starcie PKO Ekstraklasy z Rakowem Częstochowa miało szczególny wymiar dla skrzydłowego Lecha Poznań, Michała Skórasia. 20-latek okrasił swój występ przeciwko byłemu klubowi asystą, ale po meczu nie czuł satysfakcji. - Tak ograny zespół jak nasz powinien po wyjściu z wyniku 0:2 na 3:2 kończyć mecz zwycięstwem - nie kryje piłkarz, który zagrał w tym sezonie PKO Ekstraklasy w każdym spotkaniu.

Krótko po zdobyciu mistrzostwa Polski do lat 19 z Kolejorzem w czerwcu 2018 roku wychowanek klubu udał się na wypożyczenie do pierwszoligowej Bruk-Bet Termaliki Nieciecza. Po rocznym pobycie w Małopolsce wrócił do Poznania, ale z Lechem trenera Dariusza Żurawia wziął udział tylko w obozie przygotowawczym. Kilkanaście miesięcy temu przyszedł bowiem czas na kolejny transfer czasowy, tym razem do beniaminka ekstraklasy, Rakowa. W nim wystąpił łącznie siedemnaście razy, zanotował trzy ostatnie podania, zdobył debiutancką bramkę na boiskach najwyższego krajowego szczebla, a po pół roku zameldował się już z powrotem w stolicy Wielkopolski. Nie dziwi więc, że w niedzielę podchodził do meczu ze szczególną motywacją.

Tę udało mu się przełożyć na drugą asystę w niebiesko-białych barwach w lidze. Z jego zagrania skorzystał Mikael Ishak, a gospodarze ruszyli w pogoń strzelając gola kontaktowego. Udało im się wyjść na prowadzenie po zmianie stron, jednak nie potrafili go utrzymać za sprawą trafienia gości w doliczonym czasie gry. To sprawia, że po końcowym gwizdku Skóraś czuł przede wszystkim rozczarowanie. - Wyjście z wyniku 0:2 na 3:2 to duża sztuka, ale tak ograny zespół jak nasz powinien „dowieźć” taki rezultat już do końca - nie ma wątpliwości lechita.

W niedzielę spotkał na murawie sporo znanych sobie z okresu wypożyczenia do Rakowa zawodników. Jak sam twierdzi, było to nieco pomocne. - Fajnie się gra przeciwko byłym kolegom, zna się ich mocniejsze i słabsze strony, można to wykorzystać. Dobrze się czułem na boisku i miałem wrażenie, że był to niezły występ - cieszy się 20-latek, który cały czas utrzymuje kontakt z, m.in. Petrem Schwarzem, Tomašem Petraškiem czy Vladislavsem Gutkovskisem, z którym dzielił szatnię także w Bruk-Becie.

Niedawno - przeciwko Standardowi Liege w Lidze Europy - zdobył swoją premierową bramkę w koszulce z kolejowym herbem na piersi. Na trafienie w PKO Ekstraklasie w Lechu cały czas czeka, ale zdaje sobie sprawę, że także i z liczb jako skrzydłowy będzie rozliczany. Dlatego tym bardziej niedzielne ostatnie podanie go podbudowało. - Czekam na tego gola w lidze, muszę w końcu cały czas pracować nad swoimi statystykami, dlatego ta asysta może indywidualnie może cieszyć - podsumowuje Skóraś, który w tej kampanii opuścił tylko i wyłącznie starcie z FK Valmierą w eliminacjach do europejskich rozgrywek.

Next matches

Friday

26.02 godz.20:30
Warta Poznań
vs |
Lech Poznań

Tuesday

02.03 godz.20:30
Lech Poznań
vs |
Raków Częstochowa

Recommended

Newsletter

Subscribe

More

KKS LECH POZNAŃ S.A.
ul. Bułgarska 17
60-320 Poznań

Infolinia biletowa:
tel. 602-368-268 (10:00-17:00)
tel. 602-368-369 (10:00-17:00)

Tel: 61 886-30-00
mail: lech@lechpoznan.pl
Biuro Obsługi Kibica

This website uses cookies, which are vital for it to work properly. If you continue without changing your settings, you consent to our cookies on this device in accordance with our cookie policy.

Close