Lech Poznań UAM w środę odrobi ligowe zaległości. Niebiesko-Białe, które od początku rundy znajdują się w wysokiej formie, na wyjeździe zagrają ze Stomilankami Olsztyn, a więc drużyną ze strefy spadkowej.
Zawodniczki Kolejorza w 2026 roku są niepokonane. Lechitki rozpoczęły wiosnę od pucharowego zwycięstwa nad KKP Warszawa (5:0). Niebiesko-Białe dobrą formę prezentują również w Orlen Ekstralidze. Zawodniczki trenerki Alicji Zając wygrały istotne spotkanie z UJ Kraków (4:1) oraz Pogonią Tczew (1:0), a przed kilkoma dniami sprawiły niespodziankę w Katowicach. Lechitki zremisowały na terenie obecnego mistrza Polski 1:1, a remis zapewniło trafienie Oliwii Związek.
- Byliśmy dobrze przygotowani do tego spotkania. Początek był trochę elektryczny, ta cała otoczka zrobiła na dziewczynach wrażenie, ale powtarzałam im, że mają wejść w to spotkanie z szacunkiem, ale bez strachu. W drugiej połowie wstąpiła w nie nowa energia, też zmienniczki dały radę i zmieniły oblicze tego spotkania. Cieszy mnie to, że patrząc na ławkę wiem, że mam dodatkowe warianty i inne możliwości. Nie możemy się już doczekać rewanżu u nas, bo ten mecz sprawił, że dziewczyny uwierzyły, że można powalczyć z tymi lepszymi zespołami – mówi trenerka Alicja Zając.
Sytuacja w tabeli po trzech wiosennych kolejkach jest bardzo dobra. Niebiesko-Białe plasują się obecnie na siódmym miejscu w tabeli i mają aż jedenaście punktów przewagi nad znajdującymi się w strefie spadkowej Stomilankami. Korzystny rezultat może nie tylko utrzymać Lechitki w Orlen Ekstralidze, ale również wynieść je na piątą lokatę. Piłkarki Kolejorza mają dobre wspomnienia z tym rywalem, bowiem to właśnie z ekipą z Olsztyna inaugurowały sezon. Niebiesko-Białe w sierpniu pokonały Stomilanki 1:0, a historycznego gola strzeliła Julia Przybył.
- Wbrew pozorom mecze z rywalami z dołu tabeli gra się trudniej i spotkanie z Pogonią Tczew była dla nas wymagające, bo biliśmy głową w mur. Spodziewamy się trudnej przeprawy, bo dla Stomilanek to trochę mecz o życie i szansa na zbliżenie się do bezpiecznej strefy. Z dużym respektem podchodzimy do tej rywalizacji, ale też ze świadomością swoich umiejętności i miejsca, w którym jesteśmy, bo jednak jedziemy w roli faworyta i też trzeba to dźwignąć. Dziewczyny są napędzone ostatnimi wynikami i chciałabym, żebyśmy to kontynuowały, żeby ta lokomotywa dalej tak jechała – podsumowuje trenerka Lecha Poznań UAM.
Next matches
Saturday
04.04 godz.20:15
Jagiellonia Białystok
Lech Poznań
Recommended
Subscribe