2021-03-26 11:08 Maciej Henszel , PC Przemysław Szyszka

Dla Puchacza przerwa inna niż zwykle

Tymoteusz Puchacz pojedzie do Warszawy na niedzielny mecz Polski z Andorą w eliminacjach mundialu 2022. Został zaproszony przez selekcjonera reprezentacji Paulo Sousę. - Trener chce ze mną porozmawiać. Już wcześniej dzwonił do mnie kilka razy, rozmawialiśmy. Fajnie, że widzi mnie w swoich planach. Jest szansa, żeby się znaleźć w tej jego układance - mówi piłkarz Lecha Poznań.

22-latek po raz pierwszy od niepamiętnych czasów nie wyjechał w przerwie reprezentacyjnej na zgrupowanie kadry. - Kiedy poprzednio była taka sytuacja? Jak miałem piętnaście lat, to pamiętam, że nie jeździłem na pierwsze zgrupowania U-15. Jak skończyłem szesnaście lat, to zacząłem wyjeżdżać już regularnie. I tak jest do dziś. Teraz trochę dziwnie się czuję, że zostałem w Poznaniu - uśmiecha się lewonożny gracz, który może grać zarówno na boku obrony, jak i jako skrzydłowy. - To się tym razem zbiegło z moimi problemami zdrowotnymi. Ale fajnie, mam trochę czasu na to, żeby wrócić do formy - dodaje.

Puchacz ma na swoim koncie kilkadziesiąt występów w koszulce z orzełkiem na piersi. - Myślę, że jest ich około 80 - wylicza. Teraz jednak w grę wchodzi już tylko pierwsza drużyna, bo na ekipę U-21 nie może już dostać nominacji ze względu na wiek (najstarszy rocznik to 2000, a lechita urodził się rok wcześniej). Te wszystkie wyjazdy na pewno uczą intensywności, bo trzeba czasami rozegrać kilka spotkań w krótkich odstępach czasowych. - Mój rekord jest taki, że wystąpiłem w trzech starciach eliminacyjnych w ciągu tygodnia. I potem wróciłem do Sosnowca, bo wtedy byłem wypożyczony do Zagłębia i zaliczyłem jeszcze rywalizację ligową. Ktoś policzyć, że miałem w nogach cztery mecze w ciągu zaledwie jedenastu dni, czyli jednego mikrocyklu treningowego. Nauczony jestem dzięki takim sytuacjom gry na wysokiej intensywności - opowiada zawodnik Kolejorza.

Od początku "Puszka" ma dobry kontakt z nowym selekcjonerem reprezentacji. Paulo Sousa umieścił nazwisko lechity na szerokiej liście reprezentantów przed marcowymi spotkaniami w rozpoczętych właśnie eliminacjach mistrzostw świata 2022. Przypomnijmy, że w czwartkowy wieczór biało-czerwoni zremisowali w Budapeszcie z Węgrami 3:3.

- Trener zaprosił mnie na mecz z Andorą, jadę w niedzielę do Warszawy. Chce ze mną pogadać. Już wcześniej dzwonił do mnie kilka razy, rozmawialiśmy. Fajnie, że widzi mnie w swoich planach. Jest szansa, żeby się znaleźć w tej jego układance - mówi Puchacz, które Portugalczyk oglądał podczas rywalizacji w ćwierćfinale Fortuna Pucharu Polski z Rakowem Częstochowa (0:2). - Wtedy mecz mi zupełnie nie wyszedł. Widać jednak, że trener analizował kilka innych moich spotkań i widzi we mnie potencjał, te cechy, które chce mieć w zespole. Zamierza ustawiać mnie na wahadle, a ja uważam, że pasuję na tę pozycję, dobrze się mogę na niej czuć - uważa gracz z Bułgarskiej.

Na razie jednak skupia się na powrocie do optymalnej dyspozycji. - Zajęcia w tym tygodniu są mocne, intensywne. I dobrze, mam nadzieję, że to pozwoli nam wrócić na właściwie tory w końcówce tego sezonu - podsumowuje Puchacz.

Next matches

Friday

23.07 godz.20:30
Lech Poznań
vs |
Radomiak Radom

Friday

30.07 godz.20:30
Górnik Zabrze
vs |
Lech Poznań

Recommended

Newsletter

Subscribe

More

KKS LECH POZNAŃ S.A.
ul. Bułgarska 17
60-320 Poznań

Infolinia biletowa:
tel. 602-368-268 (10:00-17:00)
tel. 602-368-369 (10:00-17:00)

Tel: 61 886-30-00
mail: lech@lechpoznan.pl
Biuro Obsługi Kibica

This website uses cookies, which are vital for it to work properly. If you continue without changing your settings, you consent to our cookies on this device in accordance with our cookie policy.

Close