Lech Poznań

Kontakt

sts

Stadiony

GRZYBOWA (1922-1934)

Obiekt powstał dzięki wydzierżawieniu placu od familii Wicherkiewiczów. Dziś w tym miejscu przebiega ulica Grzybowa. Przystosowanie terenu, na którym chwilę wcześniej rosło żyto, do sportowej roli nie było łatwe, ale dzięki zapałowi twórców udało się pokonać wszelkie przeszkody. Płytę wysypano piaskiem i żwirem, gospodarskim sposobem wykonano bramki, które w obawie przed kradzieżą chowano w szopie zaprzyjaźnionego kolejarza, Kazimierza Krycha. Szatnię piłkarzy stanowiło niewielkie pomieszczenie mieszczące się w położonej opodal restauracji Stanisława Grzesiaka i Jerzego Tritta. W 1927 roku boisko zostało otoczone parkanem, co umożliwiło pobieranie drobnych opłat za oglądanie meczów.

Pierwszy zapisany w kronikach mecz na tym obiekcie TS Liga Dębiec rozegrała 17 września 1922 roku. Było to spotkanie ze Spartą Poznań, które zakończyło się remisem 1:1. Obiekt był wykorzystywany do czasów KPW Poznań. Ostatnie spotkanie na Grzybowej rozegrano 2 września 1934 roku, w zwycięskim meczu A-klasy z Polonią Leszno. Ostatnią bramkę na tym stadionie strzelił Józef Gośliński. Powodem, dla którego trzeba było opuścić Grzybową była wygasająca właśnie 12-letnia umowy dzierżawy z rodziną Wicherkiewiczów. Familia ta nie przepadała za piłką nożną, więc boisko ponowie przekształcono na użytek rolny.

DĘBIEC (1934-1981)

Poznań jako gospodarz III Igrzysk Sportowych Kolejarzy liczył na dotację niezbędną do budowy nowego stadionu. Szybko się jednak okazało, że Zarząd Główny Kolejowego Przysposobienia Wojskowego mógł dać zaledwie 20 tysięcy złotych, dużo mniej niż się spodziewano w Poznaniu i o wiele za mało na pełną realizację budowy stadionu na Dębcu. Wykorzystano jednak życzliwą atmosferę przy organizacji kolejarskich igrzysk i z rozpędu przystąpiono do prac ziemnych, a bezpośrednio po nich także do prac budowlanych. Warszawska dotacja starczyła zaledwie na wzniesienie jednej trybuny dla mniej więcej 1200 osób. Pozostałe prace postanowiono wykonać w czynie społecznym. Dzięki ofiarnej pomocy w większości bezimiennych budowniczych we wrześniu 1934 roku obiekt był gotowy. Stadion posiadał pełnowymiarowe boisko, czterotorową bieżnię oraz skromne trybuny ziemne mogące pomieścić kilkanaście tysięcy widzów. Nieco później postawiono zadaszoną trybunę drewnianą z miejscami siedzącymi. Pierwszy mecz na tym obiekcie rozegrano w samo południe 23 września 1934 roku. W rozgrywkach A-klasy KPW wygrał z rezerwami Warty 4:0, a strzelcem pierwszej bramki na nowym stadionie był Edmund Białas. Jesienią 1949 roku postawiono zegar i obsługiwaną ręcznie tablicę świetlną. 6 lat później na tym obiekcie rozegrano jedyny w historii mecz przy sztucznym świetle. W towarzyskim meczu Kolejarz Poznań przegrał 0:1 z bułgarskim Lokomotiwem Sofia. Źródłem oświetlenia były 24 olbrzymie reflektory zawieszone na sosnowych słupkach. Niestety nie zdały egzaminu i po zachodzie słońca prawie nie było widać piłki, co zadecydowało o zdemontowaniu oświetlenia. Na trybunie zachodniej mieściła się drewniana budka, pełniącą rolę dzisiejszej loży prasowej, na której mieściło się góra 3 dziennikarzy. W 1951 roku spłonęła drewniana trybuna, a wraz z nią jedyne miejsca siedzące na stadionie. Z czasem obiekt stał się archaiczny. Trybuny nie mieściły wszystkich chętnych, a szatnie i urządzenia sanitarne nie odpowiadały aspiracjom jednego z największych klubów Wielkopolski. Podjęto więc decyzję o remoncie i w rekordowym czasie przeprowadzono niezbędne prace, znacznie poprawiając funkcjonalność obiektu. Zlikwidowano bieżnię, rozbudowano trybuny, które mogły już pomieścić 22 tysiące widzów, zbudowano także tunel przelotowy na boisko, betonowe drogi, boisko koszykarskie, plac treningowy z szatniami oraz kasy wtopione we front stadionu. Rekord frekwencji padł w maju 1960 roku, gdy mecz ze Śląskiem obserwowało ponad 25 tysięcy kibiców. Następnie wybudowano także klubową świetlicę, w której m.in. mieściła się przychodnia sportowo-lekarska. Wkrótce stadion znów stał się za ciasny jak na panujące w Poznaniu zainteresowanie Lechem. Awans do ekstraklasy w 1972 roku świętowano więc na stadionie 22 lipca i tam też Kolejorz początkowo rozgrywał swoje pierwszoligowe mecze. Ostatnią bramkę dla Lecha na dębieckim stadionie strzelił Romuald Chojnacki, który w marcu 1981 roku wpisał się na listę strzelców w przegranym meczu z Bałtykiem Gdynia. Ostatnie spotkanie na tym obiekcie rozegrano w listopadzie 1996 roku. Po awanturach na Bułgarskiej podczas meczu z Legią, PZPN zakazał Lechowi rozgrywać mecze z udziałem publiczności i ligowe spotkanie ze Stomilem Olsztyn, bez udziału kibiców, rozegrano na Dębcu. Lech przegrał 0:1, a ostatnią bramkę na poznańskiej Maracanie strzelił Paweł Gadziała.

22 LIPCA (1956-1980)

W 1929 roku w Poznaniu miała się odbyć Powszechna Wystawa Krajowa, ale miasto potrzebowało reprezentacyjnego obiektu, na którym mogłaby się odbyć uroczysta inauguracja. Zarząd miasta po dokładnej analizie zlecił budowę stadionu miejskiego na Łęgach Dębińskich prywatnym przedsiębiorcom. Na ukończenie przedsięwzięcia budowlańcy mieli nieco ponad 9 miesięcy, a to okazało się za mało na dobry i nowoczesny obiekt. 16 maja 1929 roku zainaugurowani PWK i na stadionie zgromadziło się 120 tysięcy widzów. Jeszcze przed oficjalną inauguracją zauważono pierwsze pęknięcia i zarysowania na mocno przeciążonej trybunie głównej. Na ewentualną ewakuację było już jednak za późno. Do nieszczęścia nie doszło, ale stadion został zamknięty na blisko 10 lat. W 1938 roku rozpoczęto jego przebudowę. Celem było wyburzenie istniejących trybun i zastąpienie ich wałami ziemnymi. Prace przerwała II Wojna Światowa. W jej trakcie obiekt został przejęty przez hitlerowców, którzy w latach 1940-1943 przekształcili go w obóz pracy dla Żydów polskiego pochodzenia. Tu odbywały się pierwsze selekcje i pierwsze egzekucje. Ofiary upamiętnia pomnik z 1983 roku, stojący nieopodal trybuny północnej, od strony ulicy Olimpijskiej. Otwarcie zupełnie nowego obiektu nastąpiło w lipcu 1954 roku i wówczas nadano mu imię 22 lipca (dzień polskiego święta komunistycznego upamiętniającego Manifest PKWN z 1944 roku). Kolejna przebudowa nastąpiła w 1974 roku i stała się początkiem końca tego stadionu. Powstał wówczas wjazd na płytę od strony trybuny wschodniej, wykorzystywany tylko raz w roku przy okazji kolarskiego Wyścigu Pokoju. Od strony zachodniej wybudowano pawilon recepcyjny. Stadion nigdy nie należał do Lecha, ale to właśnie piłkarze Kolejorza przyciągali na niego największe tłumy. To właśnie na tym obiekcie Lech debiutował na europejskiej arenie, meczem z niemieckim MSV Duisburg. Tutaj ustanowiono również rekord frekwencji na spotkaniu drugoligowym. Decydujący o wejściu do ekstraklasy mecz z Zawiszą wiosną 1972 roku obejrzało ponad 60 tysięcy kibiców. Kolejorz pierwszy mecz na tym stadionie rozegrał w sierpniu 1956 roku, wygrywając 1:0 z ŁKS-em Łódź. Po raz ostatni lechici na 22 lipca w roli gospodarza grali wiosną 1980 roku przeciwko Stali Mielce. Później Lech był na tym obiekcie już tylko gościem, podczas derbowego pojedynku z Wartą na początku lat 90-tych.

BUŁGARSKA (1980-???)

Pod koniec lat 50. stadion na Dębcu zaczął się robić zbyt mały dla Kolejorza. Niewiele pomogła modernizacja obiektu, jego pojemność wprawdzie powiększono, ale rosnące zainteresowanie występami Lecha powodowało, że liczba miejsc była niewystarczająca. Dlatego też prezes Wacław Drab zlecił swojemu zastępcy, Janowi Pieńczakowi, znalezienie nowego miejsca na stadion. Poszukiwania nie były łatwe, ale w końcu wiceprezes „natknął się” na zalesiony teren na obrzeżach miasta. Dzięki poparciu m.in. władz miejskich, w 1968 roku ruszyły roboty przy budowie, jak to wówczas zapowiadano, reprezentacyjnego kombinatu sportowego Lecha. Nie miał to bowiem być tylko stadion, w kompleksie znajdować się miały boiska treningowe, boisko do hokeja na trawie, a także hala sportowa i kryta pływalnia znajdująca się pod trybuną od strony ulicy Ptasiej. Oczywiście planów tych nigdy nie zrealizowano.

Pierwotne zamierzenia przewidywały kilka lat budowy, ale z początkiem prac zaczęły się pojawiać problemy. Sprzęt był prymitywny, ziemi ciągle brakowało, nawet gdy wydawało się, że jest jej akurat tyle, ile trzeba. Za sprawą prezesa Pieńczaka zwożono ją więc z… budowanych właśnie osiedli mieszkaniowych na Ratajach czy Piątkowie. Już samo równanie terenu było skomplikowane, trzeba było zasypać leje po bombach i zlikwidować rozciągające się tam mokradła. Inwestycja prowadzona była jako kolejowa, kilka razy ją przerywano, najdłużej na 6 lat! W końcu by doprowadzić do ukończenia budowy, ucieknięto się do triku – budowę wpisano do… programu elektryfikacji linii kolejowej Poznań – Berlin. Dzięki temu wały sypane pod trybunami były nasypami kolejowymi, a budynek klubowy nastawnią kolejową. Wszystko to pozwoliło w 1980 roku oddać obiekt do użytku. Pierwszy mecz rozegrano 23 sierpnia 1980 roku, Lech zremisował z Motorem Lublin 1:1.

Sześć lat później na Bułgarskiej pojawiły się jupitery. Zadebiutowały w meczu reprezentacji Polski z Grecją 15 października 1986 roku. Okazały maszty sprowadzone z Węgier, górowały nad okolicą oświetlając boisko mocą 1890 luksów, wówczas najsilniejszą w kraju. Przez kolejne lata dokonywano drobnych modernizacji, by na przełomie wieków rozpocząć całkowitą przebudowę Bułgarskiej.

W 2002 roku rozpoczęto budowę IV trybuny, która „zamknęła” obiekt od strony ulicy Ptasiej. Tak zaczął kształtować się obecny wygląd stadionu. Oddana do użytku w 2004 roku „czwórka”, szybko zyskała zadaszenie stając się najnowocześniejszą trybuną w Polsce. Pozostałą część stadionu wyremontowano w kolejnych latach, a „z kopyta” prace ruszyły po przyznaniu Polsce i Ukrainie praw do organizacji Mistrzostw Europy w 2012 roku. Ponowne otwarcie nastąpiło 20 września 2010 roku, kiedy koncert zagrał Sting, a pierwszy mecz rozegrano dziesięć dni później. W fazie grupowej Ligi Europy Lech pokonał FC Salzburg 2:0.

13 czerwca 2013 roku sponsorem tytularnym stadionu przy Bułgarskiej została INEA, największy w Wielkopolsce alternatywny operator telekomunikacyjny. Od tego dnia obiekt nazywa się INEA Stadion. Umowa została zawarta na 5 lat. Pakiet świadczeń sponsorskich obejmuje także oznakowanie stadionu, świadczenia marketingowe związane ze sponsoringiem tytularnym oraz realizację dodatkowych wspólnych projektów sponsora i operatora stadionu.

Zobacz także