Lech Poznań

Kontakt

multikino

Prezesi

Prezesi

Choć historia Lecha została spisana przez historyków wielokrotnie, a wiele śladów przeszłości pozostało na łamach archiwalnej prasy, przez długie lata pojawiały się nieścisłości, jeśli chodzi o datę powstania i osoby prezesów.

Przez ponad pół wieku funkcjonowania Kolejorza za jego założyciela i pierwszego włodarza uważany był Stanisław Dereziński. Pod taką funkcją jego nazwisko widnieje chociażby w monografiach wydanych przez klub z okazji 40- i 50-lecia istnienia. Niewykluczone, że stało się tak z racji pełnienia kierowniczego stanowiska na kolei przez Derezińskiego, co w dawnych czasach propagandy mogło mieć kluczowe znaczenie. Informacje te zostały obalone w 1987 roku. Wówczas w kolejnej monografii – „Piłkarska Lokomotywa” zaprezentowane zostały odkryte dokumenty – najstarszy zachowany dyplom klubowy z 1922 roku i wykaz członków POZPN opublikowany w Sportowcu 23 marca 1923 roku. Nie pozostawiają one wątpliwości, że prezesem był wówczas Antoni Stachowski, choć wiadomo też, że nie on pierwszy zarządzał kolejowym klubem. Przez długie lata za takiego uchodził Jan Nowicki, niegdyś napastnik drużyny, który jednak do klubu dołączył kilka lat po jego powstaniu. Dziś wiemy, że pomyłka ta powstała wskutek podobieństwa nazwisk, wcześniej w klubie grał bowiem Jan Nowak i jeśli już ktoś w roli „szefa” był przed Antonim Stachowskim, był to właśnie on.

Jan Nowak (19.03.1922 – 04.08.1922)

Na próżno szukać jego nazwiska wśród prezesów w klubowych almanachach. Pojawia się w nich jednak jako współzałożyciel i zawodnik Lutni.

 

Antoni Stachowski (04.08.1922- 1925)

Pierwszy „pewny” prezes klubu. Jego podpis widnieje na najstarszym zachowanym klubowym dokumencie - dyplomie dla Franciszka Kernleina za zajęcie drugiego miejsca w biegu ulicznym zorganizowanym 6 sierpnia 1922 roku. Przyjmuje się, że zaczął władać klubem w chwili przemianowania z Lutni na Ligę Dębiec.

 

Leon Nowicki (1925 – 03.1926)

Kolejny dzielący występy na boisku z pracą na rzecz klubu poza nim. Zespół występował wówczas w Klasie C, już jako TS Liga Poznań-Dębiec po włączeniu dzielnicy w granice administracyjne miasta.

 

Stanisław Dereziński (03.1926 – 09.1933)

Przez długie lata uważany za założyciela i pierwszego prezesa klubu, w rzeczywistości rządził nim później. Doprowadził do wcielenia Ligi w szeregi ogniska Kolejowego Przysposobienia Wojskowego Poznań-Dworzec, dzięki czemu można było zapomnieć o problemach związanych z finansowaniem zespołu. W czasie jego rządów zespół dotarł do Klasy A i zaczął liczyć się w walce o prawo startu w rozgrywkach krajowych.

 

Józef Chrobak (09.1933 – 01.1935 i 16.03.1945 - 23.06.1945)

Współinicjator połączenia poznańskich ognisk KPW w jeden byt, do czego doszło we wrześniu 1933 roku. Stworzenie silnego klubu, choć znanego w kraju głównie dzięki koszykarzom, pozwoliło na rozwój wszystkich sekcji. Za jego władania piłkarze przenieśli się na dębiecki stadion. Obiekt budowany na kolejarskie igrzyska zdołano ukończyć przed czasem dzięki olbrzymiemu zaangażowaniu kolejarzy, którzy po pracy przychodzili pomagać na budowie. Jedyny w historii, który klubem rządził przed jak i po II Wojnie Światowej, tymczzasowo objął bowiem stery po reaktywacji w 1945 roku.

 

Michał Małaczyński (01.1935 – 1937)

Pozostał w cieniu wielkich działaczy okresu przedwojennego, trudno znaleźć o nim szersze wspomnienie w klubowych kronikach. Piłkarzom w tym czasie przytrafiły się słabsze lata, nie potrafili nawiązać walki z najlepszymi na szczeblu okręgu.

 

Wojciech Pater (1937 – 09.1939)

Jeden z najwybitniejszych prezesów w historii klubu, według niektórych źródeł pierwszy, który piastował funkcję dwukrotnie – miał to czynić także przed Mataczyńskim. Z racji nazwiska nazywany ojcem (pater po łacinie znaczy ojciec), kojarzony jest głównie z koszykarzami i ich sukcesami. Z niezwykłą sprawnością i zaangażowaniem zarządzał całym klubem dokonując reorganizacji kilku sekcji i tworząc kolejne.

 

Tadeusz Zawiślak (23.06.1945 – 1946)

Miał swoją rolę w trudnej i mozolnej pracy przy odbudowie struktur kolejowego klubu. Wybrany przez Walne Zgromadzenie członków KKS, sprawował rządy krótko, ale bardzo efektywnie. Liczba członków klubu szybko wzrastała, sama sekcja piłkarska (jej organizacją zajął się Franciszek Brodka będąc zarówno kierownikiem jak i trenerem) w pierwszych dniach 1946 roku liczyła aż 228 członków, co sprawiło, że do życia powołany został zespół rezerw.

 

Stanisław Nawrocki (1946 - 09.01.1948)

To za jego sprawą piłkarze KKS-u po raz pierwszy w historii trafili na szczebel krajowy i rozpoczęli walkę o mistrzostwo Polski. W 1947 roku w eliminacjach do reaktywowanej I ligi zespół zajął czwarte miejsce, najgorsze wówczas, bo nie dające awansu. Walka o niego toczyła się jednak dalej „przy zielonym stoliku”. Sprawa dotyczyła weryfikacji wyniku przegranego 2:4 na Dębcu meczu z Polonią Świdnica. W ekipie gości wystąpiło dwóch nieuprawnionych zawodników, co było podstawą do walkowera. Protest został jednak przez PZPN odrzucony, a sprawa dalej toczyła się w sądzie. Dzięki olbrzymiemu zaangażowaniu i wytrwałości działaczy z prezesem Nawrockim na czele, ostatecznie związek musiał się ugiąć i powiększył ligę tworząc zasłużone miejsce dla Kolejorza.

 

Tadeusz Bronowski (09.01.1948 – 1951 i 1954 - 1956)

Władzę sprawował dwukrotnie. Prezesem został po przekształceniu KKS-u w ZZK (Związek Zawodowy Kolejarzy), co wynikało z odgórnych reorganizacji polskiego sportu. Po roku nazwa raz jeszcze została przymusowo zmieniona, tym razem na Zrzeszenie Sportowe Kolejarz, a piłkarze odnieśli sukcesy dwukrotnie z rzędu plasując się na trzecim miejscu w lidze. Ponownie objął stery w połowie lat 50., lecz tym razem rządy nie przyniosły sukcesu piłkarzy.

 

Jan Szafrański (1951 - 1954)

Jeden z dwóch działaczy przedzielających kadencje Bronowskiego. Mimo trzech lat sterowania klubem nie został szerzej zapamiętany.

 

Franciszek Ciastko (1954 - 1954)

Jeden z najkrócej funkcjonujących prezesów, rządził jedynie przez kilka miesięcy.

 

Tadeusz Wrona (1956 - 12.1958)

Jak sam przyznawał, był działaczem z przypadku. Trafił do klubu z polecenia dyrekcji kolei, a mimo to zaskarbił sobie uznanie sportowców. Był głównym inicjatorem przebudowy dębieckiego stadionu, który był już za mały dla potrzeb klubu. Mimo skromnych środków na modernizację, udało się wówczas stworzyć trybuny na 22 tysiące widzów i dostosować je do oglądania zawodów piłkarskich na czym ucierpieli lekkoatleci, których infrastruktura stadionowa została zlikwidowana. Kończył tak jak zaczynał, przeniesieniem służbowym do Wrocławia. To w czasie jego władania zmieniono nazwę na Lech.

 

Zygmunt Sobczak (17.02.1959 - 12.02.1962)

Po spadku z I ligi, za jego kadencji Lech powrócił do grona najlepszych w kraju. Zespół był w tym czasie w przebudowie, między innymi karierę kończył ostatni z grających członków tercetu A-B-C, Teodor Anioła.

 

Wacław Drab (12.02.1962 - 21.09.1975)

Jeden z legendarnych działaczy, najdłużej piastujący funkcję prezesa w historii klubu. Lata jego rządów doprowadziły do przeobrażenia strukturalnego, wspólnie z grupą działaczy stworzył ponownie silny i prężnie zarządzany klub. Widząc ograniczone możliwości na Dębcu, zlecił poszukiwanie terenu pod nowy stadion piłkarski. Wiceprezes Jan Pieńczak miejsce to znalazł na Grunwaldzie, przy Bułgarskiej, gdzie w 1968 roku na podmokłych terenach rozpoczęto budowę. W tym czasie piłkarze spadli nawet do III ligi, by w 1972 roku powrócić do I ligi. Prezes Drab poświęcał klubowi praktycznie cały swój czas, do rezygnacji zmusiła go dopiero poważna choroba. Ku jego pamięci do dziś rozgrywany jest koszykarski memoriał.

 

Mirosław Sadowski (27.10.1975 - 11.1977 i 01.08.1978 - 23.11.1979)

Trudno było rządzić po prezesie Drabie, a tym bardziej równać do jego zasług. Sadowskiemu trzeba jednak oddać, że w czasie jego prezesury piłkarze ustabilizowali swoją pozycję w kraju, a później pierwszy raz zagrali w europejskich pucharach. Jeden z czterech prezesów w historii klubu sprawujący funkcję dwukrotnie.

 

Stanisław Chełstowski (11.1977 - 01.08.1978)

Na nieco ponad pół roku zastąpił swojego poprzednika i następcę, a mimo tak krótkiego czasu mógł cieszyć się z brązowego medalu piłkarzy.

 

Stanisław Stachnik (23.11.1979 - 06.03.1980)

Prezes z najmniejszym w historii stażem, choć krótszą kadencję za drugim razem miał Ryszard Dolata. Stachnik zarządzał Lechem przez zaledwie 104 dni.

 

Bogdan Zeidler (06.03.1980 - 15.02.1991)

Po pięciu latach w klubie w końcu znalazł się godny następca Wacława Draba. Na ponad dekadę rządów Bogdana Zeidlera przypadły najlepsze lata w historii klubu. W końcu oddany do użytku stadion przy Bułgarskiej, pierwsze wielkie piłkarskie triumfy w postaci najpierw Pucharu Polski a potem czterech mistrzostw, rywalizacja w europejskich pucharach z Liverpoolem czy Barceloną, ale też i awans koszykarzy do najlepszej ósemki Europy w 1989 roku. Niestety wobec zanikającego wsparcia kolei kończyły się czasy interdyscyplinarności, funkcjonowały już tylko najprężniejsze sekcje.

 

Jerzy Borowiak (15.02.1991 - 01.10.1993)

Poprowadził Lecha po kolejne dwa tytuły mistrzowskie w 1992 i 1993 roku. Kondycja finansowa klubu nie była jednak najlepsza, klub funkcjonował w dużej mierze dzięki środkom Ryszarda Górki i jego firmy Erge.

 

Jan Grodziski (01.10.1993 - 29.03.1994)

Jego krótka kadencja nie trwała nawet sezonu. Zespół nie był już tak silny jak we wcześniejszych latach, osłabiony nie miał szans na nawiązanie walki z najlepszymi.

 

Ryszard Dolata (29.03.1994 - 18.06.1998  i 30.03.1999 - 07.07.1999)

Ostatni z dwukrotnie rządzących prezesów, przejął klub w fatalnej kondycji finansowej. W czerwcu 1994 roku doprowadził do zmiany nazwy po 37 latach. KKS stał się PKP, co oznaczało Poznański Klub Piłkarski. Skrót wydaje się mylący, ale jego rozwinięcie jednoznacznie oznaczało zakończenie związków z koleją i innymi sekcjami. Zmieniony został też tradycyjny kolejowy herb. Oddawał klub w ręce Andrzeja Grajewskiego, a po jego odejściu na krótko powrócił.

 

Jakub Andrzej Grajewski (09.07.1998 - 11.12.1998)

Jego pojawienie w klubie wiązało się z zainwestowanymi środkami. Znany z wcześniejszej działalności w Widzewie Grajewski postanowił przejąć klub wspólnie ze Zbigniewem Drzymałą. Mariaż ten sprawił, że trzy mecze sezonu 1998/99 Lech rozegrał w Grodzisku Wielkopolskim. Zmiany szły jednak dalej – nazwę przekształcono na WKP, nie wykluczano nawet usunięcia dalszej części i powrotu do nazwy Kolejarz. Działalność Grajewskiego dobiegła końca po kilku miesiącach, choć nie skończyło to jego związków z klubem.

 

Stanisław Butka (07.07.1999 - 02.06.2000)

Dotychczasowy prezes okręgowego związku piłkarskiego ratował klub w sezonie 1999/2000. Lekiem na upadłe finanse miała być współpraca z firmą Kreisel, wskutek której nazwa sponsora strategicznego pojawiała się w mediach w nazwie klubu. Przedłużono jednak tylko dogorywanie Kolejorza, który ostatecznie spadł z ekstraklasy.

 

Radosław Majchrzak (02.06.2000 - 30.06.2006)

Wspólnie z Radosławem Sołtysem i Michałem Lipczyńskim podniósł Lecha z kolan. W ich czasie w Poznaniu znów nastała „moda na Kolejorza”. Kilkunastotysięczne tłumy przy Bułgarskiej, których zazdrościła cała Polska, powrót do grona najlepszych i współpraca z miastem owocująca budową IV trybuny, w końcu zdobycie w 2004 Pucharu i Superpucharu Polski. Klubowych finansów naprawić się jednak nie udało, co zmusiło do kolejnych zmian po sezonie 2005/06.

               

Andrzej Kadziński  (30.06.2006 - 31.10.2011)

Rozpoczął rządy po zmianach własnościowych odbudowując wielkość Lecha. Zespół znów zaczął należeć do ścisłej czołówki i bił się o mistrza, by wywalczyć trofeum w 2010 roku. Sukcesy pojawiły się także na arenie międzynarodowej, gdzie Kolejorz dwukrotnie przechodził fazę grupową i awansował do 1/16 najpierw w Pucharze UEFA, a następnie w Lidze Europy. Blasku nabrał w tym czasie także stadion, gruntownie zmodernizowany na zbliżające się Euro 2012 stał się jednym z najpiękniejszych i największych w kraju. Zakończył pracę przechodząc do rady nadzorczej klubu.

 

Karol Klimczak

Obecny prezes klubu sprawujący władzę od 1 listopada 2011 roku. Wcześniej odpowiadał za finanse Lecha.

 

Zobacz także