2019-06-03 13:44 Adrian Gałuszka , fot. Przemysław Szyszka

"To dla nas cenne doświadczenie"

W niedzielę swój udział w Mistrzostwach Świata do lat 20 zakończyła reprezentacja Polski. W jej szeregach mieliśmy trzech wychowanków Akademii Lecha Poznań: Miłosza Mleczko, Michała Skórasia oraz Tymoteusza Puchacza. - Ten turniej stanowi dla każdego z nas cenne doświadczenie i wierzę, że wielu z nas będzie dalej grało w młodzieżowej reprezentacji i dotrze do tej głównej kadry - twierdzi ostatni z nich.

W 1/8 finału mundialu biało-czerwoni mierzyli się w Gdyni ze zwycięzcą grupy B, Włochami. Faworyzowani goście z Półwyspu Apenińskiego objęli prowadzenie kilka minut przed przerwą za sprawą rzutu karnego, ale w drugiej połowie Polacy potrafili pokazać się z dobrej strony. W wielu superlatywach wypowiadał się o postawie naszej kadry selekcjonera włoskiej drużyny, Paolo Nicolato. 52-letni trener na konferencji pomeczowej podkreślał, że jego gracze mieli w końcówce starcia spore problemy z powstrzymywaniem ataków gospodarzy. W opinii wielu obserwatorów były to najlepsze momenty Polaków na organizowanej w naszym kraju imprezie.

- Mieliśmy sporo sytuacji do wyrównania, można wymienić czy to "setkę" z gry, czy kilka okazji po stałych fragmentach. Brakowało nam wykończenia i myślę, że mecz stał na bardzo wyrównanym poziomie, remis byłby pewnie bardziej sprawiedliwy. To jednak Włosi okazali się o jedną bramkę lepsi, a my odpadamy z turnieju - opisywał po końcowym gwizdku Tymoteusz Puchacz, który na boisku pojawił się na ostatni kwadrans.

Jednym z najbardziej aktywnych zawodników w szeregach gospodarzy był Michał Skóraś, który dwukrotnie zmusił do wysiłku broniącego bramki przyjezdnych, Alessandro Plizzarego. Niestety, także jego próby z dystansu nie zmieniły ostatecznie wyniku spotkania. - Zabrakło nam w niektórych sytuacjach dosłownie milimetrów. A to dobrze interweniował bramkarz, a to przy jednym dośrodkowaniu piłka nieznacznie minęła bramkę Włochów. Oczywiście, przeciwnik również miał swoje okazje, a dla kibiców ta druga połowa pewnie była całkiem fajna do oglądania - mówił po meczu urodzony w 2000 roku gracz.

Okoliczności odpadnięcia z rozgrywek mogą powodować rozczarowanie u naszych kadrowiczów, którzy czuli, że można było na tym mundialu osiągnąć więcej. - To jest coś, co może zaboleć każdego z nas. Czuliśmy, że awans jest na wyciągnięcie ręki, że jesteśmy w stanie to dźwignąć. To się nie udało i dlatego to dla nas bolesne doświadczenie - podkreślał Puchacz. - Najbardziej boli nas ponownie to "zero" z przodu. W drugiej połowie zagroziliśmy kilka razy Włochom, ale to okazało się być za mało. Każdy z nas chciał wygrać to spotkanie i za determinację w obronie i ataku można pochwalić ten zespół. Tym bardziej szkoda - dodawał jego młodszy kolega.

Zdaniem dwóch lechitów, którzy wystąpili na trwających Mistrzostwach Świata, występy w takim turnieju mogą zaprocentować już w niedalekiej przyszłości. - Otrzaskaliśmy się z dużą imprezą i fajnie tym bardziej, że miała ona miejsce w Polsce. Pierwszy raz mieliśmy przyjemność doświadczyć tak dużego turnieju, sporego zainteresowania, transmisji w otwartej telewizji. To jest cenne doświadczenie dla nas i wierzę, że wielu z nas będzie dalej grało w reprezentacji młodzieżowej i dotrze do tej głównej kadry - podkreślał Puchacz, któremu wtórował wypożyczony w minionym sezonie do Bruk-Bet Termaliki skrzydłowy. - Mierzyliśmy się z zawodnikami występujący na wysokim poziomie, a to zawsze będzie dla nas plusem. Zabieramy ze sobą to doświadczenie na przyszłość i to jest najważniejsze - podsumował Skóraś, który po niedzielnym starciu otrzymał w wielu mediach najlepsze noty w swoim zespole.

Następne mecze

Sobota 20.07 godz.20:00
Piast Gliwice
vs |
Lech Poznań
Piątek 26.07 godz.20:30
Lech Poznań
vs |
Wisła Płock

Polecamy

Newsletter

Zapisz się do newslettera

Więcej

KKS LECH POZNAŃ S.A.
ul. Bułgarska 17
60-320 Poznań

Infolinia biletowa:
602-368-268 (9:00-17:00)
602-368-369 (9:00-17:00)

Tel: 61 886-30-00
mail: lech@lechpoznan.pl
Biuro Obsługi Kibica

Chcemy, aby korzystanie z naszych stron było dla Ciebie przyjazne. W tym celu staramy się dopasować treści oraz prezentowane reklamy do Twoich zainteresowań i preferencji. Jest to możliwe dzięki przechowywaniu w Twojej przeglądarce plików cookies oraz przetwarzaniu gromadzonych za ich pośrednictwem danych osobowych przez nas i naszych partnerów. Przez dalsze, aktywne korzystanie z Serwisu, bez zmian ustawień przeglądarki, wyraziłeś na to zgody.
Dowiedz się więcej >

Zamknij