2020-07-03 09:59 Mateusz Jarmusz , fot. Przemysław Szyszka

Pojedynek najlepszych ofensyw

Sobotnie starcie między Lechem Poznań a Legią Warszawa będzie miało dużą wagę, ponieważ lechici na pewno będą chcieli zrewanżować się za niedawną porażkę, a goście mogą w tym meczu przypieczętować tytuł mistrza Polski. Zazwyczaj taka zapowiedź oznacza "piłkarskie szachy", jednak w tym przypadku zagrają ze sobą dwie najlepsze ofensywy w lidze, więc teoretycznie powinniśmy spodziewać się w tym spotkaniu wielu goli. 

Za nami trzydzieści trzy kolejki PKO Ekstraklasy w sezonie 2019/20 i w najbliższej serii gier zmierzą się ze sobą kandydaci do zajęcia dwóch czołowych miejsc w ligowej tabeli na koniec rozgrywek. Legii potrzeba już tylko małego kroku do odzyskania mistrzostwa Polski, a lechici są cały czas na bardzo dobrej pozycji w kontekście walki o srebrny medal. Ten krótki opis perspektyw, jakie są przed oboma zespołami może rzeczywiście wskazywać na to, że w sobotę piłkarze będą robili wszystko, żeby przede wszystkim nie stracić gola, a dopiero później będą myśleć o konstruowaniu ataków i zdobywaniu bramek. Nic bardziej mylnego, ponieważ na stadionie przy ulicy Bułgarskiej zmierzą się ze sobą dwie najlepsze ofensywy w naszej lidze.

Przyjrzyjmy się najpierw suchym liczbom, które można wyczytać z tabeli. Kolejorz w tym sezonie zdobył pięćdziesiąt dziewięć bramek i pod tym względem jest drugi w całym zestawieniu, a Legia Warszawa ma na swoim koncie sześćdziesiąt sześć trafień, oczywiście przewodząc stawce również w tej statystyce. Oba kluby zdecydowanie wyprzedzają kolejne zespoły, czyli Zagłębie Lubin (54) i Śląsk Wrocław (47). Od razu można powiedzieć, że ten sezon jest naprawdę "rozstrzelany", ponieważ zostały jeszcze cztery serie gier, a w poprzednich rozgrywkach jedynym klubem, który wybił się ponad resztę była Wisła Kraków (67). Kolejne zespoły miały już na koncie o wiele mniej trafień, niż obecnie Lech i Legia (57 – Piast Gliwice, Zagłębie Lubin i Pogoń Szczecin).

Na wszystkie trafienia obu sobotnich rywali złożyło się wiele nazwisk. W przypadku niebiesko-białych jest to czternastu piłkarzy, a jeżeli chodzi o zespół ze stolicy to znajdziemy tutaj piętnastu zawodników. W Lechu na pierwszy plan oczywiście wychodzi Christian Gytkjaer (21), a dalej mamy byłego kapitana Darko Jevticia i Kamila Jóźwiaka (6) oraz na trzecim stopniu podium Jakuba Modera (5). Co ciekawe, w Legii nadal najlepszym strzelcem jest Jarosław Niezgoda (14), który zimą przeniósł się za ocean, do ligi MLS, a kolejnymi najlepszymi strzelcami są Jose Kante (10) oraz Walerian Gwilia (7). Jeżeli spojrzymy na najwyższe zwycięstwa w tym sezonie, to niebiesko-biali wygrywali trzykrotnie 4:0 (Wisła Płock, Wisła Kraków, Pogoń Szczecin), a sobotnim gościom zdarzyło się nawet zwycięstwo 7:0 z Białą Gwiazdą, 5:1 z Górnikiem Zabrzy, czy taki sam wynik z Arką Gdynia. Najwyższe zwycięstwo na wyjeździe jakie zanotowali to 3:0 za Śląskiem Wrocław.

Jednak najlepiej byłoby porównać formę strzelecką lechitów na stadionie przy ulicy Bułgarskiej oraz w przypadku Legii to jak i ile strzelają goli na obcym terenie. Pod tym względem poznaniacy wygrywali u siebie osiem razy, a we wszystkich domowych spotkaniach zdobyli trzydzieści jeden bramek, co plasuje ich na piątym miejscu w całej lidze. Natomiast Wojskowi również wygrali na wyjeździe osiem razy, a we wszystkich starciach zaliczyli dwadzieścia jeden trafień i pod tym względem są trzeci w całej stawce. Tej statystyce przewodzą oczywiście zawodnicy trenera Dariusza Żurawia, którzy na wyjazdach strzelają zdecydowanie najwięcej w całej ekstraklasie.

W trwającym sezonie Legia Warszawa zaliczyła sześć spotkań, w których nie zdobyła ani jednej bramki. Kolejorz ma takich meczów zaledwie cztery, jednak w tym znajduje się porażka 0:1 z aktualnym liderem tabeli oraz trzy bezbramkowe remisy. Niebiesko-biali w trwających rozgrywkach siedemnaście razy strzelali gola jako pierwsi w danym starciu i przełożyło się to na czternaście zwycięstw, remis oraz dwie porażki, w przypadku Legii było dziewiętnaście takich pojedynków (15 zw./4 por.). A co się działo, jak oba zespoły jako pierwsze traciły gola? Lech miał taką sytuację trzynaście razy i ostatecznie kończył z ośmioma remisami i pięcioma porażkami, a Legia przegrywała jako pierwsza w trakcie meczu jedenaście razy, co dało liderom tabeli pięć zwycięstw, dwa remisy i cztery porażki.

Te wszystkie dane nie opiszą nam przebiegu sobotniego spotkania z Legią Warszawa (4 lipca, 17:30), ale mówią nam o tym, że jeżeli oba zespoły nie wykopią głębokich okopów przed swoimi bramkami, to czeka nas emocjonujące spotkanie, z dużą liczbą goli.

* część statystyk pochodzi ze strony ekstrastats.pl

Następne mecze

Sobota 15.08 godz.20:30
Odra Opole
vs |
Lech Poznań
Piątek 21.08 godz.18:00
Zagłębie Lubin
vs |
Lech Poznań

Polecamy

Newsletter

Zapisz się do newslettera

Więcej

KKS LECH POZNAŃ S.A.
ul. Bułgarska 17
60-320 Poznań

Infolinia biletowa:
tel. 602-368-268 (10:00-17:00)
tel. 602-368-369 (10:00-17:00)

Tel: 61 886-30-00
mail: lech@lechpoznan.pl
Biuro Obsługi Kibica

Chcemy, aby korzystanie z naszych stron było dla Ciebie przyjazne. W tym celu staramy się dopasować treści oraz prezentowane reklamy do Twoich zainteresowań i preferencji. Jest to możliwe dzięki przechowywaniu w Twojej przeglądarce plików cookies oraz przetwarzaniu gromadzonych za ich pośrednictwem danych osobowych przez nas i naszych partnerów. Przez dalsze, aktywne korzystanie z Serwisu, bez zmian ustawień przeglądarki, wyraziłeś na to zgody.
Dowiedz się więcej >

Zamknij