Lech Poznań

Kontakt

sts

Piłkarze po meczu Lech - Termalica

14.02.2016 Mateusz Szymandera fot. Michał Jakubkowski

Piłkarze po meczu Lech - Termalica

Dużo powodów do zadowolenia mieli po meczu zawodnicy mistrza Polski. Lechici nie tylko zdobyli trzy punkty w pierwszym po przerwie zimowej spotkaniu, ale zdobyli aż pięć bramek. Zapraszamy do zapoznania się z wypowiedziami po meczu piłkarzy Lecha oraz zawodnika Termaliki.

 

Szymon Pawłowski (pomocnik Lecha Poznań):

Liczą się trzy punkty. Chcieliśmy przede wszystkim dobrze zacząć i wygrać. Strzeliliśmy pięć bramek, ale nie ustrzegliśmy się błędów, które wprowadziły nerwowość w naszej grze. Musieliśmy w pewnym momencie gonić wynik, ale udało się. Niepotrzebne straciliśmy przed przerwą bramkę, później kolejną. Na szczęście opanowaliśmy tę sytuację i strzeliliśmy jeszcze trzy bramki.

Wojciech Kędziora (napastnik Termaliki Bruk-Bet Nieciecza):

Było widać to, że po przerwie chcieliśmy szukać dobrego wyniku. To się udało, ale do pewnego momentu. Nie uniknęliśmy błędów, a najbardziej możemy żałować końcówki spotkania. Zagraliśmy dobry mecz. Dawid Kownacki strzelił dwa gole w trzy minuty, które dały Lechowi dużo radości i sporo przewagi w bramkach. Te gole zamazały obraz meczu. Gdybyśmy przegrali 3:2 wciąż nie mielibyśmy punktów, ale wynik wyglądałby inaczej. Mieliśmy nadzieje na lepszy wynik, ale niestety nie udało się.

Nicki Bille (napastnik Lecha Poznań):

To był debiut marzeń. Zdobyłem bramkę, ale najważniejsze jest zwycięstwo. Wykonaliśmy świetną pracę, a ja jestem pod wrażeniem atmosfery na trybunach i tego jak zagraliśmy. To było wspaniałe uczucie, móc zagrać na tym stadionie. Już czekam na kolejne spotkania, nie mogę się ich doczekać. Kiedy strzeliłem bramkę na 2:0, to wydaje się, że to był wygodny wynik. Kontrolowaliśmy mecz, ale chwilę potem strzelili, później wyrównali. Byłem jednak przekonany, że wygramy. Od początku spotkania walczyliśmy o każdą piłkę, nie poddawaliśmy się. To był trudny mecz, a Termalika grała dobry futbol.

Łukasz Trałka (pomocnik Lecha Poznań):

Mega istotne było to, żeby dobrze zacząć. W tabeli jest duży ścisk, dlatego te zwycięstwa są dla nas ważne. Nawet jak prowadziliśmy 2:0, to nie było czasu pomyśleć, że musimy uważać na stratę bramki, bo zrobi się niebezpiecznie. Szybko wyrównali i w zasadzie cały czas byli z nami w kontakcie. Grali też nieźle w piłkę i konsekwentnie. Po bramce na 2:2 mieli lekką przewagę w operowaniu piłką. Strzeliliśmy na 3:2 i rozwialiśmy wątpliwości kto wygra. Mieliśmy dużo czasu, żeby zdobyć tę bramkę. Szybko się udało. Padło dużo bramek i to cieszy, bo kibice lubią takie mecze.

Obserwuj nas:
Nie przegap:

Zobacz także