11-03-2010 Lech w Bełchatowie ostatnio nie przegrywa
W pierwszym tegorocznym meczu wyjazdowym, piłkarze Lecha Poznań walczyli o przerwanie niekorzystnej passy w meczach z Polonią Warszawa. W niedzielnym pojedynku z GKS-em podopieczni Jacka Zielińskiego, będą starali się tym razem podtrzymać serię dobrych wyników w Bełchatowie.
Ostatni raz piłkarze Kolejorza, w Ekstraklasie, na stadionie GKS-u przegrali bowiem 14 lat temu! Dokładnie 18 maja 1996 roku Lech przegrał w Bełchatowie 2:1. W 44 minucie na prowadzenie gospodarzy wyprowadził wówczas Jacek Berensztajn. W drugiej połowie wyrównał Piotr Prabucki, ale chwilę później do siatki trafił Janusz Prucheński. W kolejnych latach, w najwyższej klasie rozgrywkowej, Lech na stadionie GKS-u zaliczył trzy remisy i trzy zwycięstwa. Szczególnie dużo radości kibicom przyniosły dwa ostatnie pojedynki w Bełchatowie. Kolejorz wygrał te mecze, za każdym razem strzelając przeciwnikowi po trzy bramki.
Ta dobra passa dotyczy rozgrywek Ekstraklasy. W międzyczasie oba zespoły mierzyły się bowiem również na drugoligowym froncie. W sezonie 2000/2001 Lech przegrał w Bełchatowie 0:1. Wydarzenia na boisku tak rozwścieczyły wówczas trenera lechitów, Bogusława Baniaka, że sędzia Robert Werder odesłał go na trybuny. To był tylko jednak początek serii kar dla szkoleniowca poznaniaków, bowiem dziesięć dni później wyleciał z boiska w Ostrowcu Świętokrzyskim, a pod koniec rozgrywek z trybun stadionu przy ulicy Bułgarskiej oglądał końcówkę meczu z Lechią Gdańsk. W kolejnym sezonie Lech w Bełchatowie zremisował 0:0, ale strata dwóch punktów nie miała w ostatecznym rozrachunku większego znaczenia. Kolejorz z 88 oczkami na koncie awansował bowiem do Ekstraklasy. Ewentualne zwycięstwo w tamtym meczu nie dałoby też nic GKS-owi, który sezon zakończył na piątej pozycji, a do czwartego miejsca dającego prawo gry w barażach zabrakło bełchatowianom w sumie czterech punktów. Na awans do Ekstraklasy GKS musiał poczekać do sezonu 2004/2005.

Zobacz więcej
Autor: krzyż