2018-01-15 18:33 Mateusz Szymandera , fot. Adam Ciereszko

Jedenaście godzin w podróży

Ponad jedenaście godzin trwała podróż lechitów do Belek. Podopieczni trenera Nenada Bjelicy kilka chwil po godz. 19 czasu lokalnego (godz. 17 w Polsce) przyjechali do hotelu Papillon Ayscha, gdzie spędzą najbliższe jedenaście dni.

Poznaniacy kilka chwil przed 6 rano wyruszyli spod INEA Stadionu, gdzie trenowali w pierwszym treningu przygotowań. Autokarem pojechali na lotnisko Berlin Tegel, skąd samolotem przemieścili się do Turcji. Trwający ponad 3 godziny lot pozwolił im na pokonanie dystansu 2200 km, jakie dzielą stolicę Niemiec i Antalyę, gdzie maszyna z piłkarzami na pokładzie zameldowała się o godz. 17:45 czasu lokalnego (godz. 15:45 w Polsce).

Po zabraniu bagaży lechici po raz drugi tego dnia skorzystali z autokaru. Tym razem czekała ich 30 minutowa podróż do Belek. To miejscowość położona na Riwierze Tureckiej, która jest znanym ośrodkiem wypoczynkowym. Na ten jednak piłkarze Kolejorza nie będą mogli liczyć. Przez kolejne jedenaście dni pod okiem trenera Nenada Bjelicy będą szlifowali formę przed powrotem na ligowe boiska.

Piłkarze wicelidera ekstraklasy w poniedziałek nie będą trenować. Ze względu na późną porę przyjazdu do hotelu, pierwsze zajęcia odbędą się już we wtorek. Na ten dzień sztab szkoleniowy zaplanował dwie jednostki treningowe. Pierwszą o godz. 10:30 czasu lokalnego (godz. 8:30 w Polsce).

Następne mecze

Niedziela 25.02 godz.18:00
Korona Kielce
vs |
Lech Poznań
Środa 28.02 godz.20:30
Lech Poznań
vs |
Śląsk Wrocław

Polecamy

Newsletter

Zapisz się do newslettera

Więcej

KKS LECH POZNAŃ S.A.
ul. Bułgarska 17
60-320 Poznań

Infolinia biletowa:
602-368-268 (9:00-17:00)
602-368-369 (9:00-17:00)

Tel: 61 886-30-00
 
mail: lech@lechpoznan.pl

Reklama
 

Ta strona używa plików cookie (ciasteczek) niezbędnych do jej prawidłowego działania. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczone w Państwa urządzeniu końcowym.

Zamknij